Źródło obrazu: Getty Images
Przez większą część ostatniej dekady amerykańska technologia przyćmiła brytyjskie akcje, jeśli chodzi o inwestycje. Jednak gdy wkraczamy w rok 2026, sytuacja się odwraca.
Ponieważ indeks S&P 500 w dalszym ciągu notuje oszałamiające wyceny, rynek brytyjski wygląda jak ostatnia wielka okazja na świecie. Akcje brytyjskie notowane są obecnie z historycznymi dyskontami, a ceny na indeksie FTSE 100 dają średnio skromne 15–18-krotność zysków.
Dla brytyjskich inwestorów planujących przejście na emeryturę ta „luka w wycenie” stanowi wyjątkową szansę. Umożliwia inwestorom kupowanie wysokiej jakości akcji o 50–60% poniżej wartości godziwej, zapewniając krytyczny „margines bezpieczeństwa” dla portfela emerytalnego. Jeśli w 2026 r. nastąpi deflacja amerykańskiej bańki technologicznej, te niedowartościowane brytyjskie aktywa będą znacznie lepiej przygotowane, aby przetrwać tę burzę.
Oto dwa doskonałe przykłady brytyjskich wartości ukrytych na widoku.
Grupa 3i
Nie musisz być miliarderem, aby posiadać szybko rozwijające się prywatne firmy. Grupa 3i (LSE: III) to gigant z indeksu FTSE 100, który skutecznie działa jako fundusz private equity, który możesz kupić na swoim ISA.
Przy cenie akcji, która w ciągu ostatniej dekady wzrosła o ponad 1180%, nie wygląda to na akcje wartościowe. Jednak ze względu na niedawne ostrzeżenie dotyczące zysków, obecnie notowania spółki są o 61% niższe od wartości godziwej, w oparciu o model zdyskontowanych przepływów pieniężnych (DCF).
Główną spółką holdingową firmy jest Action, holenderski dyskont, który agresywnie rozwija się w Europie. Rośnie w imponującym tempie, ale ponieważ nie jest przedmiotem obrotu publicznego, łatwo nie docenić jego prawdziwej wartości. Same udziały 3i wyceniane są na ponad 21 miliardów funtów.
Jednak silna koncentracja na działaniu jest również ryzykowna, ponieważ jej sukces w dużej mierze zależy od tego uczestnictwa. Jeśli pro-budżetowi rywale przejmą udziały w rynku Action, zyski 3i mogą zostać poważnie uderzone.
Sport JD
Cena akcji spółki JD Sports (LSE: JD.) została ostatnio ukarana w związku ze słabością jej głównego dostawcy, firmy Nike. Ta krótkoterminowa obawa stworzyła okazję do długoterminowych zakupów, ponieważ kurs akcji spółki notowany jest obecnie przy forwardowym stosunku ceny do zysków (P/E) wynoszącym zaledwie 7,2. Dla firmy o globalnej dominacji i długoterminowych pasach startowych w USA i Europie jest to okazyjna cena.
Niestety, niepowodzenie spowodowało wzrost zadłużenia i zmniejszenie rezerw gotówkowych, narażając spółkę na ryzyko finansowe, jeśli zyski nie poprawią się. Choć jestem pewien, że sytuacja ulegnie poprawie, nadal jest to problem wymagający uwagi.
Jednak pomimo niedawnych zmagań wydaje się, że następuje już zwrot. W miarę jak problem zapasów Nike stał się wyraźniejszy, akcje JD wydają się być gotowe do znacznego ożywienia. Na szczęście nie chodzi tylko o zaufanie do Nike. Agresywna strategia ekspansji w USA oznacza dywersyfikację przychodów poza głównymi ulicami Wielkiej Brytanii.
Konsensus rynkowy wskazuje na znaczne oczekiwania wzrostu, przy średniej 12-miesięcznej cenie docelowej na poziomie 116 pensów, czyli o około 36% powyżej ceny bieżącej. Oznacza to, że akcje mogą zostać poważnie wyprzedane przy obecnym poziomie około 85 pensów.
Ostateczny wynik
W 2026 r. inwestorzy będą mieli wybór: zapłacić wyższą cenę za spekulacyjne, przewartościowane amerykańskie akcje wzrostowe lub poszukać bliżej domu.
Biorąc pod uwagę niedocenianych brytyjskich liderów, takich jak 3i Group i JD Sports, inwestorzy mogliby zyskać ekspozycję na wysokiej jakości spółki po cenie oferującej ponadprzeciętny potencjał wzrostu.

