Każdy ma swoje zdanie, które zawody AI wyeliminuje w pierwszej kolejności. Teraz Anthropic ma prawdziwe dane, a odpowiedź jest bardziej zniuansowana, niż chce przyznać apokaliptyczny tłum.
5 marca firma opublikowała nowe badanie, które przedstawia wskaźnik zwany „obserwowanym narażeniem”, który pozwala śledzić, w jaki sposób Claude jest wykorzystywany w rzeczywistych miejscach pracy, a nie tylko to, co teoretycznie mógłby zrobić. Okazuje się, że te dwie rzeczy bardzo się od siebie różnią, a różnica polega na tym, że miliony stanowisk pracy nadal można bez problemu utrzymać.
Jednak w przypadku programistów, przedstawicieli obsługi klienta i pracowników zajmujących się wprowadzaniem danych liczby te są trudniejsze do zignorowania.
Co tak naprawdę zmierzył Anthropic Economic Index
Aby to zbudować, zespół Anthropic wykorzystał trzy źródła: bazę danych O*NET obejmującą około 800 zawodów w USA, własne rejestry użytkowania Claude’a oraz ramy akademickie z 2023 r., które oceniają, czy sztuczna inteligencja może skrócić czas realizacji zadania o połowę.
Każde zadanie kończy się oceną zasięgu. Wysoki wynik oznacza, że sztuczna inteligencja już wykonuje dużą część zadań w tym zadaniu. Zero oznacza, że w ogóle nie pojawiła się w danych.
Oto część, która zaskakuje ludzi. Teoretycznie sztuczna inteligencja mogłaby obsłużyć 90% zadań w funkcjach biurowych i administracyjnych. Jednak w praktyce zaobserwowane wykorzystanie obejmuje tylko około jednej trzeciej zawodów związanych z informatyką i matematyką, które są już najbardziej penetrowaną kategorią. Rozbieżność pomiędzy możliwościami a rzeczywistością jest ogromna.
Te zawody już odczuwają presję sztucznej inteligencji
Programiści komputerowi znajdują się na szczycie listy z 75% pokryciem zadań. Claude jest często używany do kodowania i to użycie skłania się w stronę pełnej automatyzacji, a nie tylko pomagania programistom w szybszej pracy.
Przedstawiciele obsługi klienta są na drugim miejscu. Ich podstawowe zadania w coraz większym stopniu pojawiają się w ruchu API pierwszej strony, co jest technicznym sposobem powiedzenia, że firmy po cichu zastępują ludzkich agentów kanałami sztucznej inteligencji.
Osoby zajmujące się wprowadzaniem danych zajmują trzecie miejsce z 67% pokryciem. Czytanie dokumentów i wprowadzanie danych to dokładnie to, co sztuczna inteligencja robi szybko i tanio, a firmy to zauważyły.
Inne zawody wymagające dużego narażenia to: Analitycy finansowi, których prace związane z modelowaniem numerycznym i obliczeniami są szeroko omawiane. Administratorzy biur, których teoretyczna ekspozycja wynosi 90%, nawet jeśli faktyczne przyjęcie jest nadal opóźnione. Ogólnie rzecz biorąc, pracownicy komputerów i matematyki, u których zaobserwowane narażenie wynosi 33% i rośnie.
Biuro Statystyki Pracy niezależnie to potwierdza. Prognozy dotyczące zatrudnienia do 2034 r. pokazują, że na każde 10 punktów procentowych wzrostu wskaźnika pokrycia stanowiska pracy przez sztuczną inteligencję przewidywany wzrost w przypadku tej roli spada o 0,6 punktu procentowego.
Nie jest to katastrofalne, ale kierunek jest jasny.
Zawody, do których sztuczna inteligencja wciąż nie jest w stanie dotrzeć
Około 30% amerykańskich pracowników osiąga zero absolutne. Twoje zadania po prostu nie pojawiają się w danych dotyczących wykorzystania AI na żadnym znaczącym poziomie. I zanim ktokolwiek założy, że są to zawody wymagające niskich kwalifikacji, spójrz na listę.
Są to role zbudowane wokół fizycznej obecności, oceny sensorycznej i czytania pokoju w czasie rzeczywistym. Model językowy nie ma ciała, rąk ani instynktów. To nadal ma znaczenie.
W badaniu wyróżniono zawody, w których nie występuje kontakt z żywnością: Kucharze, których praca wymaga umiejętności posługiwania się nożem, degustacji i porcjowania, czego nie jest w stanie odtworzyć żaden model. Mechanicy motocyklowi, którzy diagnozują silniki poprzez oględziny praktyczne. Ratownicy, których zadaniem jest skanowanie wody i przeprowadzanie akcji ratowniczych. Barmani, którzy w czasie rzeczywistym odczytują tłumy i dynamikę społeczną. Zmywarki i pracownicy szatni, wykonujący mokre, fizyczne i nieprzewidywalne zadania. Pracownicy rolni przycinający drzewa i obsługujący maszyny rolnicze na zewnątrz. prawników, których praca wymaga fizycznej obecności i obrony na żywo
BLS przewiduje stały wzrost liczby stanowisk pracy robotniczej przez całą dekadę. W służbie zdrowia powstaje około 40 000 stanowisk pracy miesięcznie, a zapotrzebowanie na pielęgniarki, terapeutów i pracowników służby zdrowia znacznie przekracza wszystko, co wypiera sztuczna inteligencja.
KISBENEDEK/AFP za pośrednictwem Getty Images
Kto stoi przed największym zagrożeniem ze strony sztucznej inteligencji i co to oznacza dla siły roboczej
W tym miejscu historia staje się dla wielu osób niewygodna. Pracownicy najbardziej zagrożeni nie są tymi, których można by się spodziewać.
Korzystając z danych z badania Current Population Survey tuż przed uruchomieniem ChatGPT pod koniec 2022 r., badacze odkryli, że pracownicy o większym narażeniu są zazwyczaj starsi, lepiej wykształceni, to kobiety i znacznie lepiej opłacani, a ich zarobki są o około 47% wyższe niż ich odpowiedniki bez narażenia.
Więcej zatrudnienia:
Dyrektor generalny Apple, Tim Cook, przekazuje mocny komunikat na temat imigracji Styczniowe zwolnienia osiągnęły poziom z epoki recesji Amazon przeprowadza czystki w Seattle przed zarobkami
Każda poprzednia fala automatyzacji w pierwszej kolejności dotykała pracowników o niższych zarobkach. Ta jest dostosowana w inny sposób, skupiając się bezpośrednio na pracownikach umysłowych, którzy spędzili lata i zdobywali kwalifikacje do kariery biurowej.
To powiedziawszy, nadal nie ma kryzysu bezrobocia do odnotowania. Badanie nie wykazało wymiernego wzrostu bezrobocia wśród pracowników najbardziej narażonych na ryzyko od czasu uruchomienia ChatGPT.
Nawet scenariusz „Wielkiej recesji pracowników umysłowych”, w którym bezrobocie w narażonych dziedzinach wzrosło dwukrotnie z 3% do 6%, pojawiłby się wyraźnie w ich ramach. Nie pojawiło się.
Pęknięcie pojawia się raczej w zatrudnianiu. Wśród pracowników w wieku od 22 do 25 lat miesięczny wskaźnik poszukiwania pracy w zawodach narażonych na ryzyko spadł o około 14% od czasu wprowadzenia ChatGPT.
Spadek ten nie jest statystycznie istotny, ale odzwierciedla to, co od miesięcy podkreślali różni badacze śledzący dane ADP dotyczące płac: młodzi ludzie próbujący włamać się na odsłonięte pola znajdują coraz mniej otwartych drzwi.
Co to oznacza dla rynków i polityk
Inwestorzy już zmieniają pozycję. Opieka zdrowotna i przedsiębiorstwa użyteczności publicznej usuwają nadmierne alokacje z pieniędzy instytucjonalnych w miarę wzrostu obaw przed sztuczną inteligencją umysłową. Technologia oparta na oprogramowaniu stoi przed drugą stroną tego handlu. Po publikacji raportu Nasdaq spadł w trakcie sesji o około 1,2%.
Władze też idą do przodu, choć powoli. Programy przekwalifikowania ukierunkowane na branże i obszary opieki nabierają prawdziwego tempa. W tej chwili na stole: ulgi podatkowe na staże stacjonarne, ścieżki imigracyjne mające na celu wypełnienie luk w sektorze opieki oraz dotacje do wynagrodzeń na stanowiskach pierwszej linii, na których presja sztucznej inteligencji jest niewielka.
Badacze antropijni ostrożnie nazywają to pierwszym krokiem, a nie ostatecznym werdyktem. Planują kontynuować aktualizację miar zasięgu w miarę ewolucji danych dotyczących wykorzystania i będą uważnie obserwować, czy spowolnienie zatrudniania młodych osób pogłębi się.
Szczera odpowiedź jest w tej chwili taka, że nie ma tu masowych przemieszczeń napędzanych sztuczną inteligencją. Jednak wczesne sygnały wskazują w jednym kierunku i każdy, kto zwraca uwagę na to, gdzie nie są zatrudniani młodsi pracownicy, powinien prawdopodobnie zwrócić na to uwagę.
Powiązane: Wall Street pilnie ostrzega spółki zajmujące się oprogramowaniem po antropicznym ruchu AI

