Jeśli obserwowaliście Sandisk przez ostatni rok, to już wiecie, że nie zachował się jak senna nazwa magazynu. Notowania akcji spółki przypominają historyczną, jak dotąd w tym roku wzrosły o ponad 280%, po czym w 2025 r. powróciły do poziomu około 580%, plasując się w tym okresie na szczycie indeksu S&P 500 lub w jego pobliżu, według Yahoo Finance.
Bank of America uważa, że nawet po tym posunięciu matematyka wskazuje na dalsze wzrosty.
Analityk BofA Securities, Wamsi Mohan, podniósł niedawno cenę docelową Sandisk do 1080 dolarów z 900 dolarów przed wynikami spółki za trzeci kwartał i podtrzymał rekomendację Kupuj, powołując się na „silne ceny NAND” i sytuację, w której „podaż pozostaje niewielka” – podaje TipRanks.
Dla mnie tego rodzaju reset zawsze rodzi te same pytania: czy to tylko analityk podążający za wykresem, czy też podstawowa firma naprawdę robi nowy krok?
Wall Street resetuje cenę akcji Sandisk na pozostałą część 2026 r.
Zdjęcie: Justin Sullivan z Getty Images
Co Bank of America naprawdę mówi o Sandisku
Rozpakujmy to.
Bank of America podniósł cenę docelową Sandisk do 1080 dolarów, utrzymując opcję Kup, argumentując, że cena NAND jest „wyższa niż wcześniej przewidywano” i że firma jest „głównym beneficjentem popytu na pamięć masową napędzaną sztuczną inteligencją” – wynika z artykułu Investing.com dotyczącego zaproszenia.
Powiązane: Morgan Stanley ma wiadomość dla inwestorów ServiceNow
Cytowano Mohana, który powiedział, że „podaż pamięci NAND pozostaje ograniczona” oraz że narażenie Sandisk na korporacyjne i hiperskalowe pamięci masowe sprawia, że jest w stanie osiągać ogromne zyski w miarę wzrostu cen, jak zauważono w raporcie TipRanks.
Więcej spółek technologicznych:
Morgan Stanley wyznacza oszałamiającą cenę docelową za Micron po wydarzeniu Problem z chipami Nvidii w Chinach nie jest tym, co większość inwestorów sądzi, że obliczenia kwantowe generują ruch o wartości 110 milionów dolarów, którego nikt się nie spodziewał
Kiedy czytam to wraz z nową ceną docelową, słyszę następującą informację: BofA nie tylko reaguje na dynamikę cen akcji, ale także aktualizuje swój model na potrzeby świata, w którym ceny NAND pozostają wyższe dłużej niż zakładano kilka miesięcy temu.
To prawdziwa zmiana, a nie kosmetyczna, i jest ważna, jeśli posiadasz lub rozważasz zakup akcji firmy SanDisk.
Tło stanowi pełnoprawny szok NAND
Aby zrozumieć, dlaczego Bank of America resetuje swoje prognozy, należy przyjrzeć się temu, co dzieje się z produktem sprzedawanym przez firmę Sandisk: pamięcią flash NAND.
Upadek branży, mówiąc wprost. Ceny kontraktowe NAND flash wzrosły o 33% do 38% w czwartym kwartale 2025 r., następnie o kolejne 85% do 90% w pierwszym kwartale 2026 r. i oczekuje się, że w drugim kwartale ponownie wzrosną o 70% do 75%, wynika z analizy trendów cen dysków SSD przeprowadzonej przez DropPreference, która powołuje się na dane TrendForce.
W tym samym artykule zauważono, że NAND stanowi obecnie około 90% kosztu dysku SSD i że ceny kontraktowe wzrosły około cztery do czterech i pół razy w ciągu dziewięciu miesięcy, ponieważ centra danych AI firm Google, Microsoft, Meta i OpenAI pochłaniają większość dostępnej podaży.
W takim środowisku działa Sandisk.
Bank of America skutecznie wykorzystuje tę logikę i rozszerza ją dalej. Jej cel na poziomie 1080 dolarów znajduje się w czołówce branży, która przeszła od nadpodaży do bardzo napiętego cyklu szybciej, niż większość z nas się spodziewała.
Jak podstawy Sandiska zmieniają się wraz z cyklem
To, co sprawia, że wydaje się to inne niż starsze cykle pamięci, to fakt, że liczby Sandiska w rzeczywistości pokrywają się z historią.
Sandisk spodziewa się, że popyt utrzyma się powyżej podaży co najmniej do 2026 r., a analitycy obecnie modelują skorygowaną marżę brutto rosnącą do połowy lat 60. w trzecim kwartale, przy EPS ponad dwukrotnie rosnącym sekwencyjnie, co odzwierciedla szybkość zmiany otoczenia cenowego – wynika z ostatniej prognozy Yahoo Finance.
Jak wynika ze styczniowego raportu firmy, Zacks szacuje, że przychody Sandisk w roku finansowym 2026 osiągną około 10,45 miliarda dolarów, co oznacza wzrost o około 42% rok do roku, na co wpływa cykl odświeżania komputerów PC, który zwiększa zawartość pamięci NAND w każdym urządzeniu oraz wzrost na urządzeniach brzegowych.
Innymi słowy, nie jest to tylko wielokrotne rozszerzenie. Zmienia się siła zarobków.
Tymczasem strona podażowa nadal wydaje się zdyscyplinowana. Counterpoint Research i inne firmy stwierdziły, że producenci pamięci sprawują niezwykle ścisłą kontrolę nad zwiększaniem pojemności, a oczekuje się, że wzrost podaży pamięci DRAM i NAND utrzyma się poniżej poprzednich cykli boomu, nawet w obliczu wzrostu zapotrzebowania na sztuczną inteligencję, jak podaje TheStreet w szerszym artykule na temat cen pamięci.
Kiedy zestawię te elementy w jedną całość, rozumiem, dlaczego BofA czuje się komfortowo podnosząc swój cel w przypadku Sandiska do końca 2026 r. Firma przeżywa rzadki moment, w którym zarówno cena, jak i dyscyplina działają na jej korzyść.
Co to oznacza, jeśli posiadasz już akcje
Jeśli kupiłeś Sandiska w drodze na szczyt, w tym momencie wchodzi w grę część emocjonalna. Osiągasz ogromne zyski. Teraz czytasz, że BofA i inni podnoszą ceny docelowe do czterech cyfr.
Kuszące jest potraktowanie ponownego uruchomienia BofA jako zielonego światła, aby po prostu usiąść lub nawet dodać. Myślę jednak, że bardziej przydatne będzie przeczytanie tego jako zachęty do sprawdzenia trzech rzeczy:
Rozmiar pozycji. Po przeniesieniu z 200% do 300% lub więcej Sandisk może przejąć znacznie większą część swojego portfela, niż zamierzał. Fakt, że duże firmy podnoszą swoje cele, nie zmienia ich tolerancji na ryzyko. Horyzont czasowy. BofA twierdzi, że pamięć NAND pozostanie ciasna co najmniej do 2026 r., a zapotrzebowanie na infrastrukturę sztucznej inteligencji pozostanie wysokie. Jeśli wiesz, że wpadniesz w panikę przy pierwszych 20% korekcie, oznacza to, że nie inwestujesz w tym samym przedziale czasowym, co rachunek. Świadomość rowerowa. Pamięć zawsze miała charakter cykliczny. Różnica tym razem polega na skali historii sztucznej inteligencji i dyscyplinie podaży, ale nawet Counterpoint spodziewa się ochłodzenia cen po 2026 r., wraz z normalizacją wzrostu.
Kiedy patrzę na restart BofA przez ten obiektyw, nie widzę prostego sygnału „kup więcej”. Widzę przypomnienie, aby świadomie określić, na jaką część tego cyklu chcesz być narażony.
A co jeśli myślisz o zakupie już teraz?
Jeśli spojrzeć na to z zewnątrz, nowy cel BofA może wydawać się niemal kpiną: „Przegapiłeś łatwe pieniądze”.
Nie tak bym to ujął.
Strona z prognozami serwisu StockAnalytics.com pokazuje, że średnia cena docelowa Sandiska na Wall Street w ciągu 12 miesięcy jest nadal znacznie niższa od najwyższych szacunków, a konsensus dotyczy raczej „kupuj umiarkowanie”, a nie „kupuj zdecydowanie”, co odzwierciedla ostrożność niektórych analityków po wzrostach.
Podobny podział widać w podsumowaniu TipRanks, przy czym niektóre firmy dostrzegają większe korzyści wynikające z popytu na pamięć masową i niedoborów podaży napędzanych sztuczną inteligencją, podczas gdy inne martwią się ryzykiem wyceny i ewentualnym zwrotem cyklu.
Jeśli więc zastanawiasz się nad założeniem stanowiska, zadałbym sobie pytanie:
Czy kupuję to jako krótkoterminową transakcję dynamiką, czy wieloletnią inwestycję w infrastrukturę AI? Jak bym się czuł, gdyby kurs akcji skorygował się o 30%, a długoterminowa teza pozostała niezmieniona? Czy rozumiem wystarczająco dużo cykli pamięci, aby rozpoznać, kiedy zmienia się podstawowa historia?
Bank of America resetujący cel Sandisk na pozostałą część 2026 r. nie odpowiada na te pytania. Mówi po prostu, że jeden z największych graczy na Wall Street zaktualizował swoje obliczenia dla świata, w którym siła cen NAND i popyt na sztuczną inteligencję nie są dziełem przypadku.
Jeśli potrafisz dostosować to do własnej tolerancji ryzyka i horyzontu czasowego, Twoje połączenie stanie się użytecznym wkładem, a nie źródłem FOMO.
Powiązane: Najlepszy analityk obniża zaskakującą nową cenę docelową akcji SanDisk

