
Amerykańscy lekarze szybko znikają z systemów szpitalnych. A zakłócenia rządowe poprzez zasady płatności Medicare są ważnym powodem. Efektem końcowym są wyższe składki i koszty własne pacjentów.
Jak wynika z nowego badania przeprowadzonego przez Government Accountability Office, odsetek lekarzy zatrudnionych w systemie szpitalnym lub z nim powiązanych wzrósł z 29% w 2012 r. do 47% w 2024 r.
Jest to niepokojąca tendencja. Dalsza konsolidacja usług medycznych to recepta na mniejszą konkurencję, wyższe koszty i niższą jakość opieki.
Rząd federalny tylko pogarsza problem. Medicare od lat płaci więcej za usługi i zabiegi wykonywane w szpitalu niż w gabinecie lekarskim. Ta rozbieżność wzbogaciła szpitale i wzmocniła ich zdolność do pozyskiwania gabinetów lekarskich.
Przyjęcie płatności neutralnych dla miejsca świadczenia usług – czyli płacenia szpitalom i prywatnym praktykom medycznym tej samej kwoty za tę samą opiekę – umożliwi niezależnym lekarzom konkurowanie na równych warunkach z lekarzami pracującymi w szpitalu. Konkurs ten zapewni pacjentom możliwość wyboru, gdzie szukać opieki oraz w dłuższej perspektywie obniży składki i współpłacenia.
Płatności neutralne dla miejsca świadczenia usług opieki zdrowotnej umożliwiają świadczenie usług opieki zdrowotnej po najniższych kosztach, które zapewniają ich bezpieczeństwo i skuteczność. Dysproporcje w płatnościach Medicare zniekształcają te decyzje, nagradzając szpitale po prostu za to, że są szpitalami, niezależnie od tego, czy usługa mogłaby być świadczona równie dobrze (lub lepiej) w gabinecie lekarskim lub w ośrodku chirurgii ambulatoryjnej.
Wyeliminowanie tych zachęt finansowych umożliwiłoby zorganizowanie opieki w oparciu o jakość i dostęp, a nie zniekształcanie jej w sposób najbardziej preferowany przez biurokratów.
Zgodnie z obowiązującym prawem kwota zwracana przez Medicare lekarzom prowadzącym prywatną praktykę opiera się na tak zwanej tabeli opłat lekarskich Medicare. Lekarze współpracujący ze szpitalem wystawiają rachunki za Medicare w ramach systemu przyszłych płatności za leczenie ambulatoryjne szpitalne, pobierając zarówno opłatę profesjonalną na podstawie tabeli opłat lekarskich, jak i oddzielną opłatę szpitalną.
Na przykład Medicare zwraca kwotę 1375 dolarów za kolonoskopię wykonaną w ambulatorium szpitalnym i 862 dolarów za kolonoskopię wykonaną w niezależnym ośrodku chirurgii ambulatoryjnej. Badanie 32 powszechnych procedur wykazało, że całkowity zwrot kosztów Medicare dla ambulatoryjnego oddziału szpitalnego wahał się od 124% do 861% całkowitego zwrotu dla najtańszego gabinetu lekarskiego lub ambulatoryjnego ośrodka chirurgicznego.
Te dysproporcje w płatnościach mają szereg negatywnych konsekwencji dla rynku medycznego.
Po pierwsze, stawiają niezależnych lekarzy w ogromnej niekorzystnej sytuacji finansowej. Refundacje szpitali są nie tylko wyższe: w przeszłości były one również zwiększane corocznie, aby uwzględnić inflację. Nie można tego samego powiedzieć o refundacji dla lekarzy.
Jak wynika z ostatniej analizy Amerykańskiego Stowarzyszenia Medycznego, w latach 2001–2025 zwrot kosztów leczenia lekarzy Medicare faktycznie spadł o 33% po uwzględnieniu inflacji.
Naraża to coraz większą liczbę praktyk medycznych na przejęcie przez większe systemy szpitalne. W oddzielnym badaniu przeprowadzonym przez AMA jako główny powód sprzedaży swoich praktyk przez lekarzy wymieniono potrzebę negocjowania wyższych stawek płatności.
W rezultacie sektor opieki zdrowotnej staje się z każdym dniem coraz mniej konkurencyjny i coraz bardziej skonsolidowany, a tendencja ta zwiększa koszty zarówno dla pacjentów, jak i podatników.
Analiza przeprowadzona w 2021 r. w magazynie Inquiry wykazała, że „wzrost integracji pionowej (między szpitalami a gabinetami lekarskimi) o 10 punktów procentowych był powiązany ze wzrostem cen podstawowej opieki zdrowotnej o 1,0%, ortopedii o 0,6% i kardiologii o 0,5%.
Kiedy szpitale stają się większe i mniej konkurują z mniejszymi gabinetami lekarskimi, mają mniejszą motywację do utrzymywania niskich cen. Efektem są oczywiście zwiększone wydatki na opiekę zdrowotną i wyższe składki na ubezpieczenie dla pacjentów.
Płatności neutralne dla lokalizacji mogą skorygować te zakłócenia rynku i wygenerować przy tym znaczne oszczędności. Według jednego z badań przyjęcie neutralnych płatności w ramach Medicare mogłoby zaoszczędzić w programie 202 miliardy dolarów w ciągu dziesięciu lat oraz zmniejszyć składki beneficjentów i podział kosztów o łącznie 134 miliardy dolarów.
Nie ma ekonomicznego powodu, dla którego Medicare miałoby płacić różne kwoty za tę samą opiekę wyłącznie w zależności od miejsca jej świadczenia. Lobby szpitalne może być najważniejszą przyczyną tej rozbieżności. Płatności neutralne dla miejsca przywróciłyby zdrowy rozsądek w strukturze opłat i stworzyłyby bardziej konkurencyjny rynek opieki zdrowotnej zarówno dla pacjentów, jak i podatników.
Opinie wyrażone w komentarzach Fortune.com są wyłącznie poglądami ich autorów i niekoniecznie odzwierciedlają opinie i przekonania Fortune.


