
Źródło obrazu: Getty Images
Akcje BT Group (LSE: BT.A) mają się świetnie, a cena wzrosła już o 20% w 2026 r. I od tego czasu obserwujemy podwojenie.
Są to pożądane posunięcia ze strony cierpliwych akcjonariuszy BT, którzy obserwowali zachowanie się swoich akcji przez bolesną dekadę. Czy zatem czeka nas nowy złoty wiek generowania zysków?
Cóż, analitycy spodziewają się, że roczny zysk na akcję firmy BT wzrośnie o 45% do 2028 r. Jednak są one podzielone w stosunku 50/50 w zależności od tego, czy akcje będą kupowane, czy sprzedawane. Dlaczego tak jest? Widzę kilka możliwych przyczyn.
Kolejny cykl spadków?
Wzrost cen akcji w ostatnich latach spowodował, że wskaźnik ceny do zysku (P/E) firmy BT wzrósł obecnie do około 17. Może to być w porządku dla firmy z perspektywami rozwoju w zakresie zaawansowanych technologii. Jednocześnie jednak działalność firmy BT jest kapitałochłonna.
W pierwszym półroczu br. zaobserwowaliśmy 11% spadek zysku brutto. Ale jednocześnie wydatki inwestycyjne (capex) wzrosły o 8% do 2,4 miliarda funtów. Wyższe wydatki kapitałowe również znacznie zmniejszyły wolne przepływy pieniężne, przy czym znormalizowana wartość spadła o 43%.
BT nie jest także potworem dywidendowym, do jakiego jesteśmy przyzwyczajeni, przynajmniej nie pod względem stopy dywidendy. Przy tak silnym kursie akcji firmy BT spodziewamy się prognozowanej stopy zwrotu na poziomie zaledwie 3,8%. To mniej więcej średnia dla tegorocznego indeksu FTSE 100. Jednak inwestorzy dywidendowi, którzy od dawna stanowią dużą część akcjonariuszy BT, gdzie indziej mogliby osiągnąć znacznie lepsze wyniki.
Akcje BT od dziesięcioleci oscylują pomiędzy okresami jasnymi i ponurymi. Czy możemy spodziewać się nowego cyklu spadkowego? Wydaje się, że tak uważa połowa prognostów.
Prawdziwa wartość?
Wskaźnik P/E również może być nieco mylący, ponieważ dług netto firmy BT wydaje się utrzymywać w nieskończonej stagnacji na poziomie około 20 miliardów funtów. Koszt utrzymania nie wydaje się aż tak uciążliwy, więc może być w porządku. Ale jeśli uwzględnimy zadłużenie, prawie podwoimy efektywny P/E firmy do 32. Na tej podstawie akcje BT są droższe niż lider chipów AI, Nvidia!
Czy wyrażam się całkowicie negatywnie o firmie BT? Właściwie nie jestem, jestem ostrożnym optymistą. Mój powód podsumowuje coś, co dyrektor generalna Allison Kirkby powiedziała w lutowej aktualizacji za trzeci kwartał: „Pozostajemy na dobrej drodze, jeśli chodzi o nasze perspektywy finansowe i wskaźniki na ten rok, a nasze przepływy pieniężne wyniosą około 2 miliardy funtów w przyszłym roku i około 3 miliardy funtów do końca dekady”.
Duże zadłużenie i wysoka wycena P/E? Może to nie mieć większego znaczenia, jeśli firmie BT uda się osiągnąć tak imponujący poziom przepływów pieniężnych. Cel na koniec dekady jest o 80% wyższy niż 1,65 miliarda funtów odnotowane w 2025 roku. Kiedy 21 maja spojrzę na wyniki za rok 2026, z pewnością będę skupiał się na gotówce.
W paru słowach
Jaki jest więc mój werdykt? Przyznaję, że jestem trochę rozdarty. Wydaje mi się, że jesteśmy w fazie wyczekiwania na akcje BT. Postrzegam firmę BT jako możliwy zakup długoterminowy. Jednak obecnie uważam, że inwestorzy powinni rozważyć poszukiwanie wyraźniejszej wartości gdzie indziej.


