
Druga administracja Trumpa obnażyła, w jaki sposób Stany Zjednoczone zbudowały nową wyjątkowość, wyjaśnił ekonomista Morgan Stanley, co oznacza, że inne kraje na całym świecie zaczną teraz wykorzystywać swoją siłę gospodarczą przeciwko swoim partnerom handlowym.
W zeszłym tygodniu przemawiając podczas okrągłego stołu Global Perspectives, Lisa Shalett, dyrektor ds. inwestycji w dziale zarządzania majątkiem w Morgan Stanley, powiedziała, że przez wiele lat zdrowa gospodarka USA opierała się na trzech czynnikach: stymulacji monetarnej, stymulacji fiskalnej i importowanej dezinflacji wynikającej z handlu z Chinami.
Shalett stwierdził, że to połączenie było „niezwykle skuteczne” dla zysków przedsiębiorstw i wzrostu w ciągu ostatnich 15 lat, ponieważ konsumenci i przedsiębiorstwa otrzymali wsparcie dzięki polityce krajowej, nie odczuwając przy tym powszechnych podwyżek cen.
Jednak w „Dzień Wyzwolenia” Trumpa (2 kwietnia 2025 r.) zmieniły się zasady światowego handlu: nagle największa gospodarka świata zaczęła wykorzystywać nowe umowy z każdym ze swoich partnerów handlowych. Jedynym krajem, który się odezwał, były Chiny. Gdy opadnie kurz i zostaną przywrócone globalne szlaki handlowe, wiele narodów może chcieć poprawić swoją pozycję w nowym porządku świata.
Shalett powiedział: „Obecnie patrzymy na sytuację, w której gdy świat staje się wielobiegunowy, a Chiny zwracają się do reszty świata i dezinflacja w eksporcie, reszta świata mówi: «Mój Boże, nagle może mój bank centralny ma wiatr w plecy. Możemy mieć bodziec monetarny, a ja potrzebuję bodźca fiskalnego, ponieważ muszę zainwestować we własną obronę»”.
Oczywiście globalne wydatki na obronność na całym świecie wzrosną. Państwa NATO przyjęły wezwanie Stanów Zjednoczonych do zwiększenia odsetka wydatków na obronność w PKB. Wcześniej kraje NATO wydawały na swoje armie 2% swojego PKB; który obecnie wzrósł do 5%.
Po zaznaczeniu pola bodźców fiskalnych pojawia się pytanie, czy kraje mogą skorzystać z tańszych towarów z Chin, które nie są już traktowane priorytetowo dla amerykańskich konsumentów. Również w tym przypadku przesłanka Shaletta wydaje się oczywista: Generalna Administracja Ceł Chin poinformowała w styczniu, że jej eksport znacznie wzrósł rok do roku, osiągając w grudniu poziom 6,6%.
Podczas gdy eksport rośnie (wyceniany na 357 miliardów dolarów), chińskie dostawy do Stanów Zjednoczonych spadły w grudniu o 30% w porównaniu z rokiem poprzednim, co stanowi dziewiąty miesiąc spadku z rzędu, co sugeruje, że zagraniczne kraje importują towary dezinflacyjne, które wcześniej trafiały do Stanów Zjednoczonych.
Ostatnim pozostałym elementem układanki jest ekspansywna polityka pieniężna, którą wiele gospodarek rozpoczęło także w 2025 r. W ubiegłym roku oprócz Rezerwy Federalnej Europejski Bank Centralny kontynuował obniżki stóp procentowych i utrzymywał je na niskim poziomie, podobnie jak Bank Anglii. Podobnie postąpiły banki centralne Australii, Nowej Zelandii i Kanady, żeby wymienić tylko kilka. Bank centralny Brazylii również niedawno zasygnalizował, że wkrótce rozpocznie cykl łagodzenia polityki pieniężnej.
Nowa dźwignia
Mając to na uwadze, Shalett powiedział, że narody będą w coraz większym stopniu skłaniać się ku dwustronnym umowom handlowym, w związku z czym zadają sobie pytanie: „Jakimi kartami muszę zagrać? Każdy kraj decyduje: «Hej, może mam karty do gry».
„Kanada ma 90% zdolności w zakresie przetwarzania uranu, co ma kluczowe znaczenie dla obiektów jądrowych, Chiny mają 90% zdolności w zakresie minerałów ziem rzadkich, które są potrzebne w dużej części produkcji elektroniki i baterii, więc tego rodzaju zjawiska stwarzają dla reszty świata możliwości opracowania formuły gospodarczej odzwierciedlającej to, co Stany Zjednoczone były w stanie, cytuję, „osiągnąć” w ciągu ostatnich 15 lat.
W związku z tym „naszym skromnym zdaniem posiadanie portfela, który nagle stał się bardziej zrównoważony w skali globalnej, wydaje się mieć dla nas sens” – dodał Shalett. „Naszym zdaniem jest to zjawisko wieloletnie, w które warto inwestować. Nie postrzegamy tego jako małej transakcji związanej z 10% osłabieniem dolara, uważamy, że jest to trochę bardziej skomplikowane”.
Dołącz do nas na szczycie Fortune Workplace Innovation Summit w dniach 19–20 maja 2026 r. w Atlancie. Nadeszła kolejna era innowacji w miejscu pracy, a stary podręcznik zostaje przepisany. Podczas tego ekskluzywnego wydarzenia pełnego energii najbardziej innowacyjni liderzy na świecie spotkają się, aby zbadać, w jaki sposób sztuczna inteligencja, ludzkość i strategia łączą się, aby po raz kolejny na nowo zdefiniować przyszłość pracy. Zarejestruj się teraz.


