Wednesday, May 20, 2026

Co wziąć pod uwagę, myśląc o zakupie akcji dywidendowych

Koniecznie przeczytaj

Co wziąć pod uwagę, myśląc o zakupie akcji dywidendowych

Źródło obrazu: Getty Images

Akcje dywidendowe brzmią fantastycznie: jako inwestor możesz wpłacić gotówkę bezpośrednio do swojej kieszeni niemal od pierwszego dnia. Ale nie zawsze jest tak dobrze, jak się wydaje.

Każdy, kto myśli o rozpoczęciu inwestowania, powinien zdawać sobie sprawę z wad akcji dywidendowych. A wielu inwestorów za nimi tęskni.

Dochód pasywny

Oczywistą atrakcyjnością akcji spółek dywidendowych jest to, że są one jednym z niewielu źródeł prawdziwie pasywnego dochodu. Inwestorzy po prostu kupują akcje, nic nie robią i czekają, aż pojawi się gotówka.

Unilever (LSE:ULVR) jest doskonałym przykładem. Za każdym razem, gdy ktoś kupuje słoik Marmite lub butelkę Domestos, część zysków wraca do akcjonariuszy.

Firma działa również w stosunkowo defensywnej branży, co oznacza, że ​​popyt prawdopodobnie pozostanie stabilny w czasie. Dzięki temu przez długi czas było to w miarę pewne źródło dochodu.

Inwestorzy powinni jednak zastanowić się, czy naprawdę chcą, aby tak się stało. Gotówka może być dziś dobrą rzeczą, ale nie jest jedyną rzeczą, która ma znaczenie z punktu widzenia inwestycji.

Presja konkurencji

W ciągu ostatnich 12 miesięcy Unilever osiągnął 1,89 funta zysku na akcję i wypłacił 1,57 funta dywidendy. Oznacza to, że większość zysków spółki jest zwracana akcjonariuszom.

Można na to spojrzeć na dwa sposoby. Po pierwsze, jest to złe: środków pieniężnych zwróconych inwestorom nie można ponownie zainwestować w rozwój przedsiębiorstwa, a jest to ryzykowne w branży, w której koszty zmiany dostawcy są niskie.

Natomiast drugie jest pozytywne. Unileverowi udało się zwiększyć zysk na akcję w ciągu ostatnich 10 lat, nawet przy jednoczesnym zwrocie większości zysków akcjonariuszom, a to bardzo mocny znak.

Jestem po stronie, która twierdzi, że wysoki współczynnik wypłat firmy jest oznaką wyjątkowej siły w dłuższej perspektywie. Nie sądzę jednak, że inwestorzy mogą sobie pozwolić na całkowite ignorowanie ryzyka konkurencyjnego.

Wycena

Nawet jeśli dywidenda Unilevera nie zagrozi pozycji konkurencyjnej firmy, może istnieć kolejny powód do ostrożności. Może to nie być najskuteczniejszy sposób na zwrócenie środków inwestorom.

Akcje spółki notowane są obecnie przy wskaźniku ceny do wartości księgowej (P/B) na poziomie 6,6. Oznacza to, że każdy 1 funt kapitału własnego spółki w bilansie przekłada się na 6,60 funta wartości rynkowej.

Innymi słowy, jeśli Unilever zwróci akcjonariuszom 1 funt swoich aktywów netto w formie dywidendy, otrzymają oni 1 funta. Ale jeśli sprzedają akcje o wartości 1 funta, dostaną 6,60 funta.

Mając to na uwadze, dywidenda może ogólnie nie leżeć w najlepszym interesie inwestorów. Zależy to od tego, czy wskaźnik P/B pozostanie powyżej 1, ale przed nami jeszcze długa droga, zanim to się zmieni.

Pomyśl dokładnie

Dla niektórych osób nie ma nic lepszego niż otrzymywanie wypłat gotówkowych z inwestycji. Dla każdego, kto znajdzie się w takiej sytuacji, akcje dywidendowe będą prawdopodobnie dobrym wyborem.

Chodzi mi jednak o to, że inwestorzy nie powinni patrzeć wyłącznie na bieżące wyniki lub osiągnięcia. Muszą przyjrzeć się bliżej, aby ustalić, czy dywidenda rzeczywiście leży w ich najlepszym interesie.

W przypadku Unilever nie jestem do końca przekonany. Trzymam te akcje przede wszystkim ze względu na dywersyfikację, ale obecnie skupiam się na możliwościach z silniejszymi perspektywami wzrostu.

Website |  + posts
- Advertisement -spot_img
- Advertisement -spot_img

Najnowszy artykuł