Źródło obrazu: Getty Images
Pokój na świecie musi być teraz w strasznym stanie, ponieważ cena akcji BAE Systems wzrosła w ciągu ostatniego roku o 48% i oszałamiające 280% w ciągu pięciu lat.
FTSE100 w defensywie
Babcock, mniejsza z dwóch spółek wchodzących w skład FTSE 100, o kapitalizacji rynkowej wynoszącej 6 miliardów funtów w stosunku do 50 miliardów funtów BAE, rzucił to w cień. Jej akcje wzrosły w tym roku o 150% i aż o 350% w ciągu pięciu lat.
Prawdopodobnie gdzieś w Internecie znajduje się artykuł, który napisałem dla The Motley Fool pięć lub sześć lat temu, w którym stwierdzam, że cena akcji Babcocka wkrótce gwałtownie wzrośnie. Jeśli tak, to przykro mi, ale nie zareagowałem.
Jednakże jestem właścicielem BAE Systems, więc nie narzekam. Najważniejszym pytaniem, które zbliża się do końca roku 2025, jest to, które inwestorzy zadają przez cały rok. Co stanie się dalej?
BAE Systems posiada duży i zróżnicowany globalny portfel zamówień oraz rekordową wartość 78,3 miliarda funtów, co zapewnia widoczność przychodów. Jednak ostatnio stracił impet: akcje spadły o 12% w ciągu trzech miesięcy.
Częściowo wynika to z wymagającej wyceny, przy wskaźniku ceny do zysków (P/E) na poziomie około 25, obaw o nieco słabsze wolne przepływy pieniężne oraz rozmów pokojowych na Ukrainie. Wydaje się także, że Wielka Brytania nie przystąpi do unijnego funduszu obronnego o wartości 150 miliardów euro, co mogłoby wykluczyć BAE z części przyszłych wydatków.
Wydaje się, że rząd Wielkiej Brytanii przedkłada inne zobowiązania nad obronę. Istnieją zatem powody do ostrożności. Inwestorzy Babcock nie wydają się jednak zmartwieni, ponieważ w ostatnich tygodniach akcje spółki wzrosły nieco bardziej.
Babcock też nie jest tani, ze wskaźnikiem P/E bliskim 25, więc może to po prostu świadczyć o impecie w działaniu. Może też odzwierciedlać fakt, że jako mniejsza firma masz więcej miejsca na rozwój.
Silne perspektywy wzrostu
W zeszłym miesiącu firma pomogła swojej własnej sprawie, odnotowując gwałtowny wzrost zysków bazowych w pierwszym półroczu, o 19% do 201 mln funtów. Było to spowodowane silnym wzrostem przychodów i poprawą bazowej marży operacyjnej o 90 punktów bazowych do 7,9%. Portfel kontraktów spółki wynosi obecnie 9,9 miliarda funtów.
Obydwa wydają się być dobrze umiejscowione, ale co mówią eksperci? Konsensusowe prognozy dla BAE Systems wskazują, że roczna cena docelowa wyniesie 2072 pensów, czyli około 20% powyżej obecnego poziomu. Byłbym z tego więcej niż zadowolony.
Co ciekawe, prognozy dla Babcocka są skromniejsze i wskazują na wzrost zaledwie o 4,6%, co oznaczałoby wzrost akcji spółki do poziomu około 1308 pensów.
Niektóre z tych prognoz zostaną sporządzone przed niedawnymi rozbieżnościami w wynikach cen akcji, co wyjaśnia tę różnicę. Może to również sugerować, że BAE Systems ma większe szanse na włączenie się z tych poziomów.
Z natury jestem inwestorem wartościowym, dlatego zawsze ostrożnie podchodzę do dynamiki, a obie akcje mają ją pod dostatkiem. Myślę jednak, że z dłuższej perspektywy warto je rozważyć. Dużym „ryzykiem” jest to, że w 2026 r. nastanie pokój. Wiem, że to Boże Narodzenie, czas dobrego humoru i tak dalej, ale nie wstrzymuję oddechu.

