Źródło obrazu: Getty Images
Podsumowując, cena akcji BP (LSE:BP.) przyniosła w 2025 r. imponujące zyski. Jasne, nie był to najlepszy rok dla indeksu FTSE 100 w historii. Jednak biorąc pod uwagę spadające ceny ropy i częstsze zmiany w zarządach, moim zdaniem 7% wzrost ceny akcji to całkiem solidny zwrot.
Ale czy uda mu się powtórzyć tę sztuczkę w 2026 roku? Jeśli prognozy miasta się sprawdzą, akcje BP wkrótce gwałtownie wzrosną.
Obecnie firmę Footsie ocenia 28 analityków. Ich średnia cena docelowa akcji wynosi 501,1 pensów za akcję, co oznacza wzrost o 18% w stosunku do obecnego poziomu.
Ale czy cena akcji BP rzeczywiście może przyspieszyć w 2026 roku?
Zmiany strategiczne
Jak już mówiłem, ceny ropy nie powstrzymały wzrostu cen akcji BP. Wzrosły po tym, jak na początku tego roku firma ponownie uruchomiła swoją strategię rozwoju, rezygnując z ambicji w zakresie zielonej energii i ponownie skupiając się na paliwach kopalnych.
W lipcu mianowała Alberta Manifolda na prezesa, aby poprowadził jej transformację. Kolejnym znaczącym krokiem było ogłoszenie w tym miesiącu, że Meg O’Neill, szefowa Woodside Energy, zastąpi w kwietniu Murraya Auchinclossa na stanowisku dyrektora generalnego BP.
Manifold powiedział, że nominacja O’Neilla „stwarza okazję do przyspieszenia realizacji naszej strategicznej wizji stania się prostszą, sprawniejszą i dochodową firmą”. Inwestycje Woodside w ropę i gaz – zwłaszcza w Stanach Zjednoczonych – za kadencji O’Neilla sugerują, że może ona idealnie pasować do nowego wizerunku BP.
W międzyczasie spółka w dalszym ciągu dokonuje zbyć udziałów w celu usprawnienia swojej działalności i pozyskania środków pieniężnych na inwestycje i umorzenia bilansów. Sprzedał firmie Stonepeak 65% udziałów w dziale olejów silnikowych Castrol za około 6 miliardów dolarów.
Co może pójść nie tak?
Nie mogę jednak omawiać perspektyw cenowych BP bez zwrócenia się do słonia na sali: ceny ropy spadają i mogą nadal spadać w miarę upływu roku 2026.
Choć akcje spółki jak dotąd oparły się tej presji, obawiam się, jak długo będą w stanie przeciwstawiać się grawitacji.
Ropa Brent spadła poniżej 60 dolarów za baryłkę do najniższego poziomu od początku 2021 r. Rosnąca produkcja zarówno w krajach OPEC+, jak i spoza OPEC+ oznacza, że świat pogrąża się w nadmiarze ropy. Ta znacząca nadpodaż może również wzrosnąć, jeśli dojdzie do porozumienia pokojowego między Rosją a Ukrainą.
Analitycy JP Morgan uważają, że zanim sytuacja się poprawi, sytuacja może się znacznie pogorszyć. Szacują, że do 2027 r. Brent może zmienić właściciela za 30 dolarów. Nie tylko oni obawiają się cen ropy naftowej w przyszłym roku i później, ponieważ ciągłe przechodzenie na czystsze źródła energii również wpływa na popyt.
Ale spójrzmy na chwilę poza ceny ropy. Istnieją inne niepewności, które inwestorzy powinni wziąć pod uwagę rozważając akcje BP. Czy nowy prezes osiągnie zakładane cele? A czy ogromne zadłużenie firmy (obecny poziom: 26,1 mld dolarów) będzie nadal rosło?
W paru słowach
Obecnie akcje BP notowane są według terminowego wskaźnika ceny do zysku (P/E) wynoszącego 11,7 razy. To nieco powyżej średniej z 10 lat i choć na papierze nie jest to zbyt wysoka wartość, nie odzwierciedla ona w pełni niebezpieczeństw, przed którymi stoi firma.
W przeciwieństwie do analityków z City uważam, że cena akcji BP może gwałtownie spaść w 2026 r. Nie będę kupować akcji do swojego portfela, ale inwestorzy, którzy mają większy apetyt na ryzyko niż ja, mogą rozważyć tę opcję.

