Źródło obrazu: Getty Images
Nowa umowa płacowa dla dyrektora generalnego Tesli (NASDAQ:TSLA), Elona Muska, jak dotąd nie pomogła cenom akcji.
W porównaniu z ostatnim dziennym maksimum wynoszącym 474 dolarów z 3 listopada, akcje Tesli spadły już o 15% w momencie pisania tego tekstu (17 listopada).
Częściowo będzie to spowodowane zatrzymaniem wzrostu akcji spółek technologicznych pod przewodnictwem sztucznej inteligencji. I z pewnością znaczna jego część będzie także oznaką krótkoterminowej zmienności Tesli. Warto jednak zastanowić się nad konsekwencjami potencjalnej wypłaty Muska dla ceny akcji.
Wielkie cele
Wartość transakcji opartej na celach może być warta blisko 1 bilion dolarów. Dodatkowo w brytyjskim nagłówku zapytano nas, czy wiemy, ile zer jest w bilionie. Spoiler: jest ich 12.
To nie jest gotówka, ale akcje Tesli. A to, czy Musk to wszystko osiągnie, zależy od kilku trudnych celów. Najważniejszy wniosek jest taki, że w ciągu 10 lat trzeba będzie zwiększyć kapitalizację rynkową firmy do 8,5 biliona dolarów.
Dla porównania kapitalizacja rynkowa wynosi obecnie około 1,35 biliona dolarów. Dlatego potrzebny byłby wzrost ceny akcji Tesli do około 6,3-krotności obecnego poziomu. Jeśli Musk może to zrobić, czy akcjonariuszy naprawdę powinno obchodzić, ile mu za to zapłacili?
Akcje postawiłbym na około 2500 dolarów. Hmm, to mniej więcej wygórowany cel, którym jakiś czas temu zaskoczyła świat Cathie Wood, dyrektor generalna Ark Invest i największy byk Tesli, jakiego znam.
Kierowany zyskami
Aby podnieść cenę akcji, zarząd firmy musi zwiększyć zyski. To kupujący i sprzedający, tacy jak Ty i ja, naprawdę kontrolują cenę i powinniśmy optymistycznie oceniać nasze szanse na osiągnięcie większych zysków w przyszłości.
Zatem wystarczy, że Elon Musk zwiększy zysk na akcję Tesli 6,3-krotnie, a rynek przejmie cenę akcji, prawda? No cóż, nie tak szybko.
To mogłoby się sprawdzić, ale tylko pod warunkiem, że inwestorzy pozostaną skłonni do utrzymania relacji ceny do zysków (P/E) akcji na obecnym poziomie. Bieżąca wycena wyraźnie uwzględnia już ogromny wzrost przyszłych zysków.
Nawet po niedawnych spadkach cen akcji Tesli nadal patrzymy na prognozę P/E na poziomie 315. To zdecydowanie najwyższy wynik z akcji supergwiazd Magnificent 7 AI, ponad siedmiokrotnie wyższy od wyceny drugiej w rankingu Nvidii, czyli wielokrotności 43.
co to znaczy
Aby podnieść kapitalizację rynkową Tesli do 8,5 biliona dolarów, jednocześnie obniżając P/E tylko do poziomu Nvidii, według moich obliczeń Musk musiałby pomnożyć zyski 46 razy w ciągu 10 lat.
Szanse na to są bardzo nieznane. Myślę jednak, że możemy być pewni, że takie recenzje nie mają nic wspólnego ze sprzedażą samochodów. Nie, inwestorzy mają nadzieję, że Elon Musk będzie w stanie wyprodukować wszystkie przyszłe generacje technologii sztucznej inteligencji.
Nie mam pojęcia, jak to wszystko ocenić, więc odchodzę. Zamierzam jednak rozważyć akcje Tesli w zależności od tego, co wydarzy się w ciągu najbliższego roku lub dwóch.

