Źródło obrazu: Getty Images
Wartość indeksu FTSE blue chip Imperial Brands (LSE: IMB) wzrosła w ubiegłym roku o 28%. Nie oznacza to jednak, że akcje są w nich bezwartościowe.
Tak naprawdę, biorąc pod uwagę najnowsze wyniki za cały rok 2025, uważam, że firma wydaje się być w bardzo dobrej kondycji. Powinno to zwiększyć jej zyski w kolejnych latach i przełożyć się na dalsze wzrosty cen akcji.
Podobnie jak inni analitycy również uważam, że dywidenda spółki znacznie wzrośnie. To poważnie poprawiłoby jego obecną pozycję jako doskonałego źródła generowania dochodów emerytalnych.
Jaka jest zatem historia wzrostu i jakie dokładne liczby obserwujemy?
Jaka jest narracja biznesowa?
Ogólnie rzecz biorąc, wyniki opublikowane 18 listopada wykazały stabilny, skorygowany wzrost, znaczną generację środków pieniężnych i utrzymujące się dobre zyski dla akcjonariuszy.
Skorygowany tytoń i „produkty nowej generacji” (NGP, głównie substytuty nikotyny) wzrosły o 4,1% rok do roku, do 8 316 mln funtów. Przychody samego segmentu NGP wzrosły o 13,7%, napędzane popytem na doustne produkty nikotynowe w USA i Europie. Pomogło to zrównoważyć obecny spadek wolumenu papierosów.
Dzięki tym zyskom skorygowany zysk operacyjny wzrósł o 4,6% do 3,988 mln funtów, a zysk na akcję wzrósł o 9,1% do 315 pensów. W efekcie dywidenda wzrosła o 4,5% do 160,32 pensów.
Jaka jest perspektywa?
Dane za cały rok ponownie podkreśliły znaczenie ciągłego strategicznego przejścia producenta wyrobów tytoniowych na NGP. Celem jest utrzymanie dwucyfrowego wzrostu przychodów netto NGP każdego roku do roku 2030.
Do tego czasu Imperial Brands oczekuje, że jego punkty NGP będą stanowić co najmniej 25% z wartego 17 miliardów dolarów światowego rynku tych produktów.
W związku z tym kluczowym ryzykiem dla spółki jest wykolejenie tego planu. Może to mieć wpływ na jej zyski w krótkim okresie, a w dłuższej perspektywie pozwolić konkurentom na zdobycie przewagi w segmencie.
Niemniej jednak firma spodziewa się jednocyfrowego i dwucyfrowego wzrostu przychodów netto NGP z wyrobów tytoniowych. Oczekuje się, że skorygowany zysk operacyjny wzrośnie w przedziale od 3% do 5%.
Oczekuje również, że w ciągu najbliższych 12 miesięcy wygeneruje wolne przepływy pieniężne w wysokości co najmniej 2,2 miliarda funtów, co zwiększy liczbę 2,7 miliarda funtów w tym roku. Może to samo w sobie stanowić główny czynnik napędzający rozwój firmy.
Zwiększenie premii za dywidendę dla akcjonariuszy
Najnowsza dywidenda w wysokości 160,32 pensów oferuje 5% stopy zwrotu w stosunku do aktualnej ceny akcji wynoszącej 32,13 funtów.
Analitycy przewidują jednak, że dywidenda wzrośnie do 168,6 p w 2026 r., 176,9 p w 2027 r. i 194,1 p w 2028 r.
Wygenerowałoby to odpowiednio podzielone zwroty przy obecnym kursie akcji na poziomie 5,2%, 5,5% i 6%.
Dlatego inwestorzy rozważający inwestycję o wartości 10 000 funtów przy stopie procentowej 6% zarobiliby po 10 latach dywidendy w wysokości 8194 funtów. A po 30 latach będzie to 50 226 funtów. Liczby te uwzględniają „skład dywidend”.
Moja wizja inwestycyjna
Zamierzam kupić więcej akcji, kierując się prognozami zysków z dywidendy i perspektywami silnego wzrostu zysków.
Kolejnym pozytywem, moim zdaniem, jest skrajne niedoszacowanie akcji. Może to spowodować znaczny wzrost ceny akcji, jeśli kiedykolwiek zdecyduję się na sprzedaż.
W szczególności analiza zdyskontowanych przepływów pieniężnych pokazuje, że wartość akcji jest o 61% zaniżona przy obecnej cenie wynoszącej 32,21 GBP.
Zatem jego „wartość godziwa” wynosi 82,59 GBP.
Przyglądam się także innym akcjom, które oferują podobną kombinację głębokiego dyskonta, silnego wzrostu zysków i wysokiej stopy dywidendy.

