Thursday, April 2, 2026

Czy nadszedł czas, aby rozważyć pożarcie tych 3 świątecznych indyków notowanych na giełdzie FTSE 100?

Koniecznie przeczytaj

Źródło obrazu: Getty Images

Chociaż indeks FTSE 100 wzrósł o 16% od grudnia 2024 r., nie był to udany rok dla trzech członków jego indeksu. W tym samym okresie ceny akcji WPP (LSE:WPP), Bunzl (LSE:BNZL) i Diageo (LSE:DGE) odnotowały spadek odpowiednio o 62%, 39% i 35%.

Inwestycja o wartości 10 000 funtów we wszystkie trzy inwestycje rok temu byłaby teraz warta zaledwie 5500 funtów. Ale czy każdy z nich może być okazją do zakupów? Przyjrzyjmy się bliżej.

1.WPP

Agencja reklamowo-marketingowa WPP wydaje się cierpieć z powodu wpływu sztucznej inteligencji (AI). Chociaż AI intensywnie inwestuje w technologię, aby ulepszyć własną ofertę produktów, sztuczna inteligencja w coraz większym stopniu umożliwia firmom wykonywanie bardziej kreatywnej pracy. Po co płacić osobie trzeciej za coś, co możesz zrobić sam za mniejsze pieniądze?

Niektóre rankingi stawiają obecnie grupę na pierwszym miejscu na liście FTSE 100 (stan na 15 grudnia). Grupa obniżyła jednak wypłatę tymczasową o 50% i ostrzegła, że ​​zamierza przyjąć „zdyscyplinowane podejście do alokacji kapitału”. Uważam to za silną wskazówkę, że inwestorzy dochodowi ponownie będą rozczarowani, gdy na początku 2026 r. ujawnione zostaną szczegóły ich ostatecznej wypłaty.

Chociaż grupa ma wiele do zaoferowania, w tym silną obecność na całym świecie i imponującą listę największych klientów, przy tak dużej niepewności wokół branży, akcje są dla mnie zbyt ryzykowne.

2. Bunzl

Cena akcji Bunzl spadła 16 kwietnia z urwiska (-25%) po wydaniu ostrzeżenia o zyskach i ogłoszeniu zawieszenia programu skupu akcji własnych. Jednak od tego czasu udziały międzynarodowej grupy dystrybucyjnej utrzymują się na stosunkowo stabilnym poziomie.

Firma boryka się z „trudną sytuacją gospodarczą”, szczególnie w Ameryce Północnej. Ale teraz jest trochę więcej pewności co do taryf; w swojej ostatniej aktualizacji notowań grupa była bardziej optymistyczna. Poinformował o „poprawie operacyjnej” i stwierdził, że widzi „znaczące możliwości” „dalszego wzrostu w zakresie przejęć”.

Choć nie można wykluczyć kolejnych ogłoszeń taryfowych, a światowa gospodarka w dalszym ciągu boryka się z pewnymi trudnościami, wydaje mi się, że najgorsze dla grupy możemy mieć już za sobą. A jej dywidenda jest praktycznie na poziomie średniej FTSE 100.

Na tej podstawie uważam, że Bunzl wydaje się osobą wartą rozważenia.

3. Diageo

Kolejną spółką, którą moim zdaniem warto rozważyć, jest międzynarodowa grupa napojów Diageo. Sprzedaż spada, ponieważ wydaje się, że młodsi konsumenci piją lepiej, a nie mocniej. Innymi słowy, idą o krok w górę.

W tym kontekście oczy wszystkich będą zwrócone na nowego szefa grupy, Sir Dave’a Lewisa, który obejmie to stanowisko 1 stycznia. W czasie swojej pracy w Unilever i Tesco „Drastic Dave” zyskał reputację osoby tnącej koszty. W swojej nowej roli będzie musiał także skupić się na grze w najwyższej lidze. Jestem pewien, że spróbuje zaradzić zadłużeniu grupy, które również zmierza w złym kierunku.

Ale mając w swoim portfolio ponad 200 marek, w tym 13 o rocznej sprzedaży na poziomie 1 miliarda dolarów lub więcej, nie wykluczałbym jeszcze tej grupy. Sukces Diaego w Guinnessie pokazuje, że marka istniejąca od 1759 roku może pozostać aktualna i prosperować.

Jedną z zalet spadku cen akcji jest to, że ich rentowność jest obecnie o 4,6% wyższa od średniej.

Website |  + posts
- Advertisement -spot_img
- Advertisement -spot_img

Najnowszy artykuł