Źródło obrazu: Getty Images
Mam obecnie środki do wydania na koncie ISA Stocks and Shares i właśnie się dowiedziałem, że wkrótce odbędzie się pierwsza oferta publiczna (IPO). Jest to pierwsza oferta publiczna Shawbrook Bank, brytyjskiego banku pretendenta, i może być największym notowaniem akcji na brytyjskiej giełdzie w 2025 r.
Czy powinienem ubiegać się o zakup niektórych akcji w ramach IPO? Porozmawiajmy.
Co to jest Shawbrook?
Założony w 2011 roku Shawbrook jest „specjalistycznym” bankiem oferującym rachunki oszczędnościowe, pożyczki osobiste, rozwiązania biznesowe i finansowanie nieruchomości dla inwestorów profesjonalnych (np. zakup na wynajem). Obecnie obsługuje około 540 000 klientów.
Spółka ta była już notowana na Londyńskiej Giełdzie Papierów Wartościowych. W 2015 r. wszedł na rynek w drodze pierwszej oferty publicznej, której wycena wynosiła około 725 mln funtów; Jednak w 2017 roku zostało przejęte przez konsorcjum za około 868 milionów funtów.
W ramach tej oferty publicznej wycena będzie wynosić od 1,8 do 2 miliardów funtów. Dzięki temu wskaźnik ceny do zysków (P/E) wyniesie od ośmiu do dziewięciu.
Niedawny występ
Patrząc na najnowsze dane finansowe, bank wydaje się mieć dobre wyniki. Za I półrocze 2025 roku wygenerowało:
14% roczny wzrost portfela kredytów 4,4% marża odsetkowa netto 168,6 mln GBP bazowy zysk przed opodatkowaniem w porównaniu do 124,5 mln GBP rok temu
Jednym z wskaźników, który mnie wyróżnia, jest wynik Trustpilot firmy. Wskaźnik ten wynosi obecnie 4,6/5, czyli jest znacznie wyższy niż ocena większości innych brytyjskich banków (Lloyds ma wynik 1,6).
Czy powinienem kupować akcje?
IPO zawsze są trudne do oceny. Czasem akcje rosną, a czasem spadają.
W tym przypadku intuicja podpowiada mi, że zaraz po IPO akcje będą radziły sobie dobrze. Nie spodziewam się jednak, że to wypali. Ostatecznie firma nie jest aż tak interesująca. To nie jest na przykład Revolut.
Perspektywy długoterminowe
W dłuższej perspektywie Shawbrook może być solidną inwestycją. Kupowanie na wynajem wiąże się jednak z ryzykiem.
Szacuję, że na koniec czerwca kredyty na nieruchomości komercyjne stanowiły około 42% całego portfela kredytowego. To sprawia, że bank jest podatny na regulacje, które negatywnie wpływają na inwestycje w nieruchomości w Wielkiej Brytanii (co stanowiło główną tendencję w ciągu ostatniej dekady).
Z perspektywy długoterminowej moją drugą troską jest skalowalność (pierwsza rzecz, której szukam w akcjach finansowych). Jako pożyczkodawca skupiony na Wielkiej Brytanii prawdopodobnie będziesz mieć ograniczoną skalowalność.
Natomiast jeśli spojrzę na bank taki jak HSBC (LSE: HSBA), jest on bardzo skalowalny. Po pierwsze, działa w wielu krajach o wysokim wzroście, takich jak Chiny, Indie i Tajwan (gdzie szybko rośnie popyt na produkty oszczędnościowe).
Ponadto obecnie koncentruje się bardziej na zarządzaniu majątkiem. Jest to bardzo skalowalny obszar usług finansowych, ponieważ rosnące rynki akcji mają tendencję do ciągłego zwiększania zarządzanych aktywów, zwiększając poziom dochodów zarządzających majątkiem.
Oczywiście duże banki, takie jak HSBC, mają swoje własne ryzyko. Spółki te mają zazwyczaj złożone bilanse i nigdy nie jest możliwe pełne zrozumienie poziomów ryzyka.
Jednak z długoterminowej perspektywy widzę spory potencjał w HSBC (myślę, że warto rozważyć tę akcję po niedawnym spadku).
Mój apel do IPO
Wracając jednak do oferty publicznej Shawbrook, myślę, że odpadnę. Bank sprawia wrażenie solidnego podmiotu, jednak w tej chwili uważam, że na rynku są lepsze możliwości za moje pieniądze.

