
Źródło obrazu: Getty Images
Po serii problemów makroekonomicznych, które nękają sektor nieruchomości, akcje Taylor Wimpey (LSE: TW.) spadły na terytorium spółek groszowych. Cóż, nie do końca. Ten pseudonim jest zarezerwowany dla spółek o kapitalizacji rynkowej od 50 do 100 milionów funtów, ale pomysł, że akcje jednej z największych brytyjskich firm budowlanych zajmujących się budową domów są wyceniane za zaledwie grosze, wydaje mi się niepokojący.
Być może jednak w ostatnich miesiącach przełamał ten trend. Akcje ponownie wzrosły powyżej poziomu 1 funta, osiągając 109 pensów za sztukę. Jeden z analityków wyznaczył cenę docelową na poziomie 172 pensów na następne 12 miesięcy – co może oznaczać zwrot na poziomie 58% w ciągu jednego roku!
najnowsze wiadomości
Negatywnym aspektem, który wyszedł na jaw w ostatnich dniach, jest „ochłodzenie” rynku nieruchomości. Nationwide odnotowało w grudniu spadek cen domów o 0,4%, podczas gdy oczekiwano wzrostu o 0,1%. To sprawia, że średnia krocząca za ten rok jest najgorsza od 2024 r. (co, co prawda, nie było tak dawno temu).
Spadające ceny domów i brak popytu stanowią ryzyko dla firm zajmujących się budową domów, takich jak Taylor Wimpey. Z drugiej strony marże maleją ze względu na wyższe koszty wynagrodzeń i droższe materiały budowlane, więc spadek przychodów będzie jeszcze bardziej bolesny.
Z drugiej strony niższe ceny domów mogą zachęcić większą liczbę początkujących nabywców do wejścia na rynek. Wielu potencjalnych właścicieli domów pozostało na uboczu ze względu na obawy dotyczące wpływu najnowszego budżetu na opłaty skarbowe. Taylor Wimpey zanotował w tamtej epoce najniższy poziom od prawie pięciu lat.
Odwracać się?
Jeśli jesteśmy o krok od zwrotu, mamy podstawy sądzić, że akcje mają szansę na wzrost. Mogłyby nawet odzyskać swój status na FTSE 100 po spadku na mniejszy indeks, FTSE 250.
Akcje wydają mi się tanie, zarówno pod względem zysków, jak i aktywów. Podstawowa liczba to stosunek ceny do zysku wynoszący zaledwie 12. Niewiele jest obecnie akcji wysokiej rangi notowanych po niższej wycenie. To mówi nam, że spółka zarabia duże ilości gotówki w porównaniu do ceny, jaką płacimy za akcję.
Ogromna stopa zwrotu wynosząca 8,55% jest również zaletą. Rzadko zdarza się, aby stopa dywidendy utrzymywała się na tak wysokim poziomie przez długi czas. Dzieje się tak ze względu na dwie powszechne możliwości, jedną dobrą i jedną złą: albo cena akcji rośnie, zmniejszając wydajność, albo firma nie jest w stanie utrzymać płatności i dokonuje rebase lub obniżki wartości.
Chociaż należy pamiętać, że budowa domów stoi obecnie przed wyzwaniami na wielu frontach, powiedziałbym, że jest to jeden z tych obszarów, który wydaje się dojrzały do zmian i o którym inwestorzy mogą chcieć pomyśleć. Nie zdziwiłbym się, gdyby za kilka lat wydawało się, że to tani czas na zakup akcji Taylora Wimpeya. Powiedziałbym, że akcje są warte rozważenia.


