Źródło obrazu: Getty Images
Po oszałamiająco fantastycznym kursie pomyślałem, że cena akcji Rolls-Royce’a (LSE: RR) z pewnością straciła impet. Bawię się nawet bankowaniem moich zysków i szukam kolejnej ważnej historii ożywienia na giełdzie FTSE 100.
Teraz wyrzuciłem swoją kryształową kulę. Inżynieryjny gigant kontynuuje boom, a tylko w ostatnim tygodniu jego wzrost wyniósł 10,65%. Więc teraz mam jeszcze większy zysk na papierze.
Akcje Rolls-Royce’a wzrosły w ciągu ostatniego roku o 120%, a w trzech trzech miesiącach o ledwo wiarygodne 1136%. Ledwo to rozumiem. Co więc napędza najnowszy wzrost?
W tym roku nie dostarczył żadnych znaczących aktualizacji. Wszyscy czekamy na wyniki całoroczne, które zostaną opublikowane 26 lutego.
Sektor FTSE 100 rośnie
Jednak szybkie spojrzenie na trzy akcje FTSE 100, które radziły sobie najlepiej w zeszłym tygodniu, daje wskazówkę. Na szczycie tabeli znajduje się gigant obronny BAE Systems, wzrost o 18%, a za nim plasuje się Babcock International Group, kolejny specjalista w dziedzinie obronności, wzrost o 16,65%. Rolls-Royce jest trzeci.
Niepewność co do Wenezueli i wezwanie prezydenta USA Donalda Trumpa do zwiększenia o 50% amerykańskich wydatków na obronę do 1,5 biliona dolarów do 2027 r. wywołały kolejną rakietę przeciwko temu sektorowi. Jeśli Rolls-Royce pozostał w tyle za BAE Systems i Babcockiem, widzę dwa powody.
Po pierwsze, nie jest to działanie czysto obronne. Większość jej dochodów nadal pochodzi z budowy i konserwacji silników do samolotów cywilnych. Posiada również dział systemów zasilania i potencjalnie ogromne możliwości w zakresie małych reaktorów modułowych lub mini bomb atomowych.
Po drugie, akcje są bardzo drogie. Ostatnim razem, gdy pisałem o Rollsie, obawiałem się, że jego wskaźnik P/E wyniesie 57. Obecnie przekroczył on 62.
BAE Systems jest nieuchronnie droższe po tygodniowym wzroście, ale jego wskaźnik P/E wynosi „tylko” 29,5. Babcock wynosi 28,8. Nie są tanie, ale daleko im do terytorium super premium Rolls-Royce’a. Z drugiej strony, prognozowany wskaźnik P/E Rolls-Royce’a na rok 2025 wynosi zaledwie 21,5, co jest znacznie rozsądniejszym wynikiem.
Bardzo kosztowna akcja
Jak zawsze, nowe możliwości niosą ze sobą nowe ryzyko. Jeśli Stany Zjednoczone nie zwiększą wydatków na obronę w tempie żądanym przez Trumpa, Rolls-Royce może wycofać się z rozczarowaniem. Jakiekolwiek złagodzenie napięć geopolitycznych miałoby ten sam skutek, podobnie jak spowolnienie cywilnych podróży lotniczych w przypadku załamania się światowej gospodarki.
Jej działalność w zakresie systemów zasilania wygląda interesująco, ponieważ hiperskalery AI obejmują elektrownię energochłonnymi centrami danych. Ale jeśli sztuczna inteligencja okaże się bańką, Rolls-Royce nie będzie na nią odporny.
Miniatomówki dodają także zupełnie nową warstwę emocji i ryzyka. Technologia musi zadziałać, organy regulacyjne muszą ją zatwierdzić, istnieją jednak obawy dotyczące odpadów nuklearnych. Po raz kolejny wydaje się, że inwestorzy chętnie to ignorują i podnoszą cenę akcji.
Wyniki lutego powinny dać nam znacznie jaśniejszy obraz tego, jak naprawdę radzi sobie Rolls-Royce. Jakakolwiek utrata wyników byłaby surowo karana, biorąc pod uwagę obecną wycenę. Ale teraz porzuciłem pomysł zarabiania. Usiądę wygodnie i będę cieszyć się jazdą. Gdybym jednak nie posiadał już tych akcji, nie kupiłbym ich dzisiaj. Myślę, że jest już za późno na rozważenie dołączenia do partii.
Inwestorzy obserwujący coraz wyższe wzrosty cen akcji być może będą musieli przełknąć rozczarowanie i szukać gdzie indziej. Widzę wiele możliwości w indeksie FTSE 100, choć będzie mu trudno dorównać tej niezwykłej passie.

