Źródło obrazu: Getty Images
Dwie obiecujące spółki dywidendowe FTSE 250, OSB Group (LSE: OSB) i Aberdeen Group (LSE: ABDN), odnotowały zyski w wysokości od 40% do 50% w 2025 r. Chociaż nie radzą sobie najlepiej w indeksie, obie mają wysoką stopę zwrotu i jedną z najdłuższych historii dywidend.
To sprawia, że są to obecnie dwie z najatrakcyjniejszych spółek dochodowych średniej kapitalizacji na londyńskiej giełdzie.
Jednak dotychczasowe wyniki nigdy nie wskazują na przyszłe zyski, a zmieniające się otoczenie gospodarcze może oznaczać problemy w nadchodzących latach. Jak zatem powinni się przygotować obecni akcjonariusze? Czy nadal stanowią szansę dla nowych inwestorów?
Klejnot zdrowienia
Grupa OSB rozpoczęła rok z bardzo niedowartościowaną wyceną, osiągając zaledwie 0,7-krotność rzeczywistej wartości księgowej i 5,3-krotność zysków forward. W miarę upływu roku rynek dokonał przeglądu ryzyka kredytów mieszkaniowych i ponownie ocenił konsekwencje obniżek stóp procentowych, co wygenerowało znaczny impuls dla niszowych dostawców kredytów hipotecznych i pożyczek.
Obecnie ma bardziej umiarkowaną wycenę, ze wskaźnikiem ceny do wartości księgowej (P/B) na poziomie 1,1 i terminowym wskaźnikiem ceny do zysków (P/E) na poziomie 7,8. Odzwierciedla to jego wzrost, ale wskazuje również na potencjalne pole do dalszych zysków.
Aby umocnić swoje wyniki, grupa zwiększyła dywidendę o 5% rok do roku do 34 pensów na akcję i utrzymuje wysoki poziom pokrycia, przy wskaźniku wypłat na poziomie 48,4%. Dzięki 11 latom nieprzerwanych płatności nadal wydaje się to atrakcyjną opcją dochodową do rozważenia w 2026 r.
Warto jednak zaznaczyć, że zyski Grupy OSB są w dużym stopniu uzależnione od marż odsetkowych oraz rynku kredytów hipotecznych typu buy-to-let. Obie spółki znajdują się pod presją w związku ze spadkiem stóp procentowych i zaostrzeniem przepisów, co może zmniejszyć zyski i dywidendę szybciej niż oczekiwano.
Wracam mocny
Po kilku burzliwych latach, pogrążonych w katastrofie związanej z rebrandingiem, Aberdeen Group odbiła się, ponownie pod pierwotną nazwą. Ożywienie było w dużej mierze spowodowane gwałtownym rozwojem internetowej platformy transakcyjnej, która ma obecnie prawie 500 000 klientów i jest jednym z wiodących brytyjskich zarządzających majątkiem bezpośrednio do konsumentów.
Inicjatywy mające na celu ograniczenie kosztów wyprzedzają harmonogram, a kierownictwo podniosło prognozy zysków na 2026 r. do co najmniej 300 mln funtów, co sugeruje odnowione zaufanie. Przy wskaźniku P/B wynoszącym zaledwie 0,74 jest ona jeszcze bardziej niedowartościowana niż Grupa OSB, więc rok 2026 może być jej rokiem.
I choć od kilku lat nie zwiększał dywidend, obecny wzrost może wkrótce sprawić, że stanie się to możliwe. Ma niewielkie, ale wystarczające pokrycie gotówką, a zyski są o około 20% wyższe niż dywidenda na akcję. Zyski wzrosły o 3,7% rok do roku pomimo spadku przychodów o 7%, co świadczy o wysokiej efektywności operacyjnej.
Mimo to wąskie pokrycie stwarza ryzyko obniżki dywidendy, jeśli zyski nie będą zadowalające. Ponadto dział Inwestycji Podstawowych w dalszym ciągu osiąga słabsze wyniki, a jedynie jedna trzecia funduszy osiąga wyniki lepsze od benchmarków.
Jednak biorąc pod uwagę poprawiające się perspektywy w połączeniu z rentownością na poziomie 7,5%, w mojej książce warto rozważyć tę akcję dywidendową.
Obietnica średniej kapitalizacji
Naturalnie na indeksie FTSE 100 znajdują się silniejsze i bardziej ugruntowane spółki dywidendowe. Jednak w spółkach średniej kapitalizacji podoba mi się ich niewykorzystany potencjał. Kiedy rynki naprawdę się ożywią, te o dobrej pozycji mają tendencję do spadania, a łączne zyski z dywidend i wzrostu czynią je lukratywnymi opcjami.
Jak zawsze, wszelkie rozważania należy rozważyć w ramach dobrze zdywersyfikowanego portfela, obejmującego w zestawie pewne opcje defensywne i wzrostowe.

