Wednesday, May 20, 2026

Dlaczego „pokrycie wydatków” na ubezpieczenie społeczne jest złym celem

Koniecznie przeczytaj

Był czas, kiedy emeryci mogli odwiedzić stronę internetową Administracji Ubezpieczeń Społecznych i skorzystać z kalkulatora progu rentowności, aby oszacować, ile czasu zajmie uzyskanie wyższych miesięcznych świadczeń z tytułu opóźnionych wniosków, aby zrekompensować czeki, które zrezygnowali, składając wniosek wcześniej.

To narzędzie już nie istnieje.

Agencja usunęła go w 2008 r. po stwierdzeniu, że wielu użytkowników nie rozumie, co faktycznie wykazały obliczenia. Zbyt często ludzie zakładali, że umrą przed osiągnięciem wieku równowagi, skutecznie traktując analizę jako zakład przeciwko własnej długowieczności.

Odejście od analizy progu rentowności było częścią szerszych wysiłków mających na celu poprawę wiedzy finansowej na temat prawdopodobnie najważniejszej decyzji podejmowanej przez wielu Amerykanów na emeryturze: kiedy ubiegać się o zabezpieczenie społeczne.

Jason Fichtner, pełniący wówczas funkcję zastępcy komisarza, powiedział, że agencja dostrzega ograniczenia w promowaniu nadmiernie uproszczonych ram bilansowania.

„Chociaż analiza progu rentowności może wykazać, kiedy opóźnione świadczenia mogą nadrobić zaległości” – powiedział Fichtner, „SSA podkreśla obecnie, że oczekiwanie zapewnia dochód skorygowany o inflację przez resztę życia i ochronę przed pozostałymi oszczędnościami, co jest kluczową funkcją ubezpieczenia, szczególnie ważną dla starszych małżonków”.

Odejście od matematyki progu rentowności zachęca do szerszej analizy, która uwzględnia korekty dotyczące kosztów utrzymania, świadczeń rodzinnych, podatków, innych źródeł dochodu i ryzyka długowieczności.

Dlaczego „pokrycie wydatków” na ubezpieczenie społeczne jest złym celem

Dlaczego wielu doradców finansowych twierdzi, że skupianie się na „równowadze” może prowadzić emerytów do podjęcia błędnej decyzji w sprawie roszczeń do Ubezpieczenia Społecznego i tego, co zamiast tego rozważyć.

Zdjęcie: andresr w Getty Images

Matematyka, która sprowadza ludzi na manowce

Nie jestem fanem ludzi korzystających z analizy progu rentowności przede wszystkim dlatego, że nie rozumieją, w jaki sposób rośnie oczekiwana długość życia w Stanach Zjednoczonych i ponieważ nie rozumieją szans na przeżycie dłużej niż oczekiwana długość życia. Ale aż do tego tygodnia nie myślałem zbyt wiele o tym temacie.

Pojawiło się to ponownie w moim życiu, gdy doradca finansowy udostępnił na Facebooku tabelę porównującą korzyści w ciągu całego życia wynikające z wcześniejszego złożenia wniosku z wyższymi miesięcznymi kontrolami wynikającymi z opóźnienia w ubezpieczeniu społecznym.

W tym przykładzie opóźnianie wypłaty „było tego warte” tylko wtedy, gdy dana osoba dożyła mniej więcej 81 lat.

I właśnie ten wniosek jest powodem, dla którego wielu doradców twierdzi, że bilans wskazuje emerytów na zły kierunek.

Powiązane: Oto, kiedy powinieneś ubiegać się o ubezpieczenie społeczne

Gdy ktoś osiągnie wiek 62 lat, szanse na dożycie 80 lat są znaczne. 62-letni mężczyzna może spodziewać się, że przeżyje jeszcze około 20 lat, do około 82 lat. 62-letnia kobieta może spodziewać się, że przeżyje jeszcze około 23 lat, do około 85 lat.

Patrząc z tej strony, analiza progu rentowności w sposób dorozumiany prosi ludzi o założenie się, że znajdą się po niewłaściwej stronie średniej długości życia.

Lepsze ramy, twierdzą doradcy, to zarządzanie ryzykiem, a nie arytmetyka.

Punkt wyjścia, a nie reguła decyzyjna

Większość planistów finansowych twierdzi, że wykorzystuje obliczenia progu rentowności jedynie w celu sformułowania rozmowy, a nie w celu ustalenia rekomendacji. W najlepszym przypadku matematyka ilustruje kompromis między mniejszymi czekami, o które ubiegano się wcześniej, a większymi czekami otrzymanymi później. W najgorszym przypadku wypiera ważniejsze kwestie związane z planowaniem.

Melissa Caro, certyfikowana doradczyni finansowa w My Retirement Network, twierdzi, że analiza progu rentowności pozwala ustalić kontekst, a nie wydać werdykt.

„Kiedy doradcy prowadzą działalność w zrównoważonym wieku, klienci często wyciągają błędne wnioski” – stwierdziła Caro. „Zaczynają myśleć w kategoriach wygranej lub przegranej w zależności od tego, jak długo żyją”.

Jego zdaniem takie sformułowanie zamiast jasności podsyca strach i żal i bagatelizuje rolę Ubezpieczeń Społecznych jako podstawowego dochodu stanowiącego podstawę pozostałej części planu emerytalnego.

Crystal Cox, certyfikowana planistka finansowa w Wealthspire Advisors, stwierdziła, że ​​również traktuje próg rentowności jako tylko jeden punkt danych.

„Pomaga to wyjaśnić matematykę” – stwierdził Cox – „ale należy ją umieścić w szerszym kontekście zdrowia, długowieczności rodziny, tolerancji ryzyka, podatków i przepływów pieniężnych”.

Kiedy wczesne złożenie wniosku może mieć sens

Doradcy ostrzegali jednak, że odrzucenie analizy progu rentowności nie oznacza, że ​​opóźnienie wypłaty świadczeń jest zawsze właściwą odpowiedzią. Dla niektórych emerytów, szczególnie tych z ograniczonymi oszczędnościami lub nierównymi dochodami na początku emerytury, wcześniejsze złożenie wniosku może być praktyczną koniecznością, a nie błędem.

Kilku planistów stwierdziło, że wcześniejsze złożenie wniosku może być właściwe, gdy opóźnienie świadczeń wymusiłoby wypłaty z portfela o niezrównoważonej wysokości, zmniejszyłoby elastyczność finansową lub zagroziło zdolności emeryta do zaspokojenia krótkoterminowych potrzeb wydatków. W takich przypadkach stabilność przepływów pieniężnych może zrównoważyć długoterminową wartość wyższego miesięcznego zysku.

Ubezpieczenie społeczne to nie inwestycja

We wszystkich odpowiedziach doradcy konsekwentnie stwierdzali, że główną wadą analizy progu rentowności jest traktowanie ubezpieczenia społecznego jako inwestycji nastawionej na zwrot, a nie tego, czym w rzeczywistości jest: ubezpieczeniem na długowieczność.

David Haas, certyfikowany planista finansowy w Cereus Financial Advisors, powiedział, że rzadko opiera się to na analizie progu rentowności.

„Ryzyko nie polega na przedwczesnej śmierci i braku zwrotu pieniędzy” – powiedział Haas. „Ryzyko polega na tym, że będziesz żył zbyt długo i zabraknie ci pieniędzy”.

Ponieważ świadczenia są indeksowane o inflację, powiedział, Ubezpieczenie Społeczne jest jedną z najskuteczniejszych dostępnych form ubezpieczenia na długowieczność. Opóźnianie wypłaty świadczeń stanowi podstawę obliczania przyszłych korekt kosztów utrzymania.

„Renty i emerytury są zazwyczaj stałe” – powiedział Haas. „ZUS nie”.

Doradcy zauważyli, że dla gospodarstw domowych nieposiadających emerytur ani dochodów z czynszu ubezpieczenie społeczne może być jedynym wiarygodnym źródłem dochodu skorygowanego o inflację w ciągu całego życia.

Koszt alternatywny i względna stopa zwrotu

Niektórzy doradcy patrzą również na opóźnione roszczenia przez pryzmat względnego zwrotu.

David Demming, certyfikowany doradca finansowy w Demming Financial Services Corp., powiedział, że w przypadku klientów cieszących się dobrym zdrowiem i stabilnymi przepływami środków pieniężnych zazwyczaj zaleca zaczekanie do 70. roku życia.

Porównuje kredyty na opóźnioną emeryturę z rentownością obligacji, zauważając, że świadczenia rosną o około 8% rocznie po osiągnięciu pełnego wieku emerytalnego, a stopa, którą jego zdaniem wypada korzystnie w porównaniu z rentownością ostatnich 10-letnich obligacji skarbowych.

Ryzyko długowieczności jest większe niż ryzyko śmierci „zbyt wcześnie”

Wielu doradców twierdziło, że emeryci mają obsesję na punkcie możliwości późniejszego ubiegania się o emeryturę i wcześniejszej śmierci, chociaż większe ryzyko jest odwrotne: życie dłuższe niż oczekiwano przy niewystarczających dochodach.

„Jeśli oprzesz swoją decyzję na analizie progu rentowności, w rzeczywistości obstawiasz, że umrzesz wcześniej” – powiedział Artie Green, certyfikowany planista finansowy w Cognizant Wealth Advisors.

„Jeśli nie cierpisz na chorobę, która znacząco skraca twoją oczekiwaną długość życia, dlaczego miałbyś wybrać ten hazard?” powiedział.

Powiązane: Sekret 83 250 dolarów, który każdy przedsiębiorca musi poznać do 2026 r

Dan Galli, certyfikowany doradca finansowy w Daniel J. Galli & Associates, powiedział, że stan zdrowia jest jednym z niewielu czynników, które mogą uzasadniać priorytetowe traktowanie roszczeń z przeszłości.

Klienci z poważnymi lub dobrze udokumentowanymi problemami zdrowotnymi mogliby lepiej skorzystać, gdyby złożyli wniosek wcześniej, stwierdził, podczas gdy zdrowsi klienci powinni zaplanować ryzyko dłuższego życia, niż się spodziewano.

Ochrona ocalałych została zignorowana

W przypadku małżeństw doradcy stwierdzili, że jedną z największych wad analizy progu rentowności jest to, co pomija: wpływ decyzji w sprawie roszczeń na żyjącego małżonka.

Joon Um, certyfikowany doradca finansowy w Secure Tax & Accounting, powiedział, że analiza progu rentowności zakłada stały okres życia i ignoruje ochronę osób pozostałych przy życiu.

„Ta decyzja nie dotyczy przekroczenia wieku równowagi” – powiedział Um. „Chodzi o ochronę pozostałego przy życiu małżonka za pomocą wyższego gwarantowanego świadczenia”.

Jeremy Keil, certyfikowany doradca finansowy w Keil Financial Partners, powiedział, że matematyka progu rentowności również nie rozróżnia najniższej i najwyższej korzyści, mimo że najwyższa korzyść to ta, która pozostaje przy życiu.

Kwestia podatków i koordynacji

Analiza progu rentowności ignoruje również koordynację podatków i dochodów.

Ryan Marshall, certyfikowany planista finansowy w Cetera Advisor Networks, powiedział, że próg rentowności może pomóc w rozpoczęciu właściwej rozmowy, ale tylko wtedy, gdy nie stanie się wnioskiem.

„Do 85% składek na ubezpieczenie społeczne może podlegać opodatkowaniu” – powiedział Marshall. „Decyzje dotyczące roszczeń powinny być skoordynowane z wypłatami z IRA, konwersjami Roth i składkami Medicare”.

Oczekiwana użyteczność, nieoczekiwana wartość

Kilku doradców stwierdziło, że głębszy problem z analizą progu rentowności polega na tym, że koncentruje się ona na wartości oczekiwanej, czyli na tym, która opcja przynosi średnio najwięcej, a nie na oczekiwaną użyteczność, lub która opcja najlepiej chroni przed skutkami, których emeryci obawiają się najbardziej, takimi jak przekroczenie swoich dochodów.

To rozróżnienie pomaga wyjaśnić, dlaczego matematyka równowagi może być technicznie poprawna, a mimo to prowadzić do złych decyzji.

Kiedy punkt równowagi może pomóc

Doradcy twierdzą, że analiza progu rentowności, jeśli zostanie zastosowana ostrożnie, może nadal odgrywać pewną rolę.

Leah Granger, certyfikowana planistka finansowa w Thorley Wealth Management, powiedziała, że ​​możesz zawęzić opcje, porównując kompleksowe strategie dotyczące roszczeń.

„To interesujące dane” – powiedział – „ale nie ukazuje szerszego wpływu na dochody gospodarstw domowych w czasie”.

Joseph Piszczor, certyfikowany planista finansowy w Washington Family Wealth, podsumował to w ten sposób: Analiza progu rentowności jest łatwa do zrozumienia i pomocna w sformułowaniu rozmowy, ale powinna zostać zintegrowana z większym planem finansowym, a nie stosowana jako samodzielna rekomendacja.

Kluczowym czynnikiem jest ryzyko długowieczności

Ostatecznie, jak twierdzą doradcy, decyzja w sprawie roszczeń z tytułu ubezpieczenia społecznego dotyczy zarządzania ryzykiem długowieczności, a nie optymalizacji arkusza kalkulacyjnego.

„Analiza progu rentowności pomija kluczową kwestię” – stwierdził Haas. „Ponieważ ubezpieczenie społeczne jest indeksowane według inflacji, działa jak ubezpieczenie na długowieczność. Chcesz, aby wzrost kosztów utrzymania był obliczany na możliwie najwyższej podstawie”.

Dlatego właśnie – twierdzili doradcy – osiągnięcie równowagi jest złym celem.

Powiązane: Wpływ ostatnich zmian w ubezpieczeniach społecznych na wypłacalność programu

Website |  + posts
- Advertisement -spot_img
- Advertisement -spot_img

Najnowszy artykuł