
Źródło obrazu: Getty Images
Ten udział we wzroście indeksu FTSE 250 wzrósł ostatnio jak żaden inny – o 421% w ciągu ostatnich sześciu miesięcy. Tacy zaskakujący hodowcy zwykle przyciągają uwagę dopiero po głównej akcji, ale po skoku o 40% w listopadzie nadal wydaje się, że ma paliwo w zbiorniku. To czyni go najlepszym wykonawcą całego indeksu FTSE 250. Po raz kolejny. Akcje, o których mowa, to Ceres Power Holdings (LSE: CWR). Pytanie jest teraz oczywiste: czy może to kontynuować?
Mój własny portfel opiera się na akcjach FTSE 100, ale szukałem mniejszej, szybciej rozwijającej się spółki, a Ceres wyróżnia się zaskakująco. Oczywiście zwiększa to również ryzyko.
Działania Ceres mają moc.
Jest brytyjskim liderem technologii czystej energii, specjalizującym się w ogniwach paliwowych ze stałym tlenkiem do produkcji wodoru i wydajnego wytwarzania energii. Zastosowana technologia stawia ją na czele działań na rzecz dekarbonizacji, co może w ciągu kilku lat zbliżyć koszty produkcji ekologicznego wodoru do poziomu kosztów paliw kopalnych.
Historia nabrała tempa 28 lipca, kiedy jej południowokoreański partner, firma Doosan Fuel Cell, rozpoczęła masową produkcję systemów ogniw paliwowych ze stałym tlenkiem, wykorzystując opatentowaną technologię Ceres. Był to kamień milowy dla partnerstwa i zasugerował, że technologia Ceres jest gotowa do poważnych zastosowań komercyjnych. Analitycy spodziewają się, że opłaty licencyjne Doosan wzrosną w 2026 r.
Następnie 5 listopada Ceres podpisała umowę licencyjną na produkcję z Weichai Power, globalnym producentem sprzętu z siedzibą w Shandong w Chinach. Transakcja zapewnia Ceres większą obecność w regionie Azji i Pacyfiku i może przyspieszyć komercyjne wdrożenie dzięki znajomości technologii przez Weichai. Oczekuje się, że w przyszłym roku będzie co najmniej kolejny partner licencyjny.
Ryzyko i korzyści inwestycyjne
Potencjalne korzyści są ogromne i istnieje również powiązanie ze sztuczną inteligencją, ponieważ Ceres ma na celu połączenie energochłonnych centrów danych z elastycznymi, bardziej ekologicznymi rozwiązaniami energetycznymi. Przy kapitalizacji rynkowej wynoszącej zaledwie 710 mln funtów szansa może być ogromna.
Inwestorzy musieliby jednak wykazać się odwagą, aby rozważyć zakup dzisiaj po tak dobrej passie. Akcje wzrostowe mogą generować własną dynamikę, dopóki wszystko nie pójdzie źle. Ceres wydaje się całkowicie binarna. Albo technologia pomyślnie się rozwija, licencje się mnożą, a tantiemy płyną, albo jakiś problem wszystko wykoleja. Ponadto umowy z chińskimi firmami niosą ze sobą ryzyko, szczególnie w zakresie własności intelektualnej. Wiele zachodnich firm stara się obecnie trzymać z dala od kraju.
Myślę, że ktoś inwestujący dzisiaj powinien zwracać uwagę na nowe umowy licencyjne i wcześniejsze dochody z opłat licencyjnych od Doosan i innych. To wtedy akcje tych spółek mogą przejść ze szczytu spekulacyjnego do historii z prawdziwymi zyskami. To nie jest dla osób o słabych nerwach.
Inwestorzy mogą rozważyć zakup już dziś, wszystko zależy od ich apetytu na ryzyko. Muszą jednak także zaakceptować fakt, że duże zyski mogły już zostać osiągnięte i istnieje potencjał poniesienia dużych potencjalnych strat w przypadku wycofania się akcji. To dla mnie za dużo. Spóźniłem się na tę imprezę. Na razie siedzę z boku i obserwuję.


