Dyrektor generalny American Airlines Robert Isom w czwartek wydał najnowsze i najbardziej znaczące „nie” dla plotek o fuzji American i United.
W czwartkowym wywiadzie dla CNBC, wkrótce po opublikowaniu przez spółkę wyników za pierwszy kwartał, Isom nazwał fuzję „porażką od początku”.
„Ostatecznie nie można postrzegać tego jako czegoś innego niż antykonkurencyjne” – stwierdził. Dodał, że umowa będzie „niekorzystna dla klientów, ostatecznie zła dla American Airlines i zła dla naszego zespołu”.
Odrzucenie umowy nastąpiło szybko ze wszystkich stron, wkrótce po tym, jak dyrektor generalny United Scott Kirby podobno przedstawił pomysł urzędnikowi administracji Trumpa. Ale prezydent Donald Trump był jednym z pierwszych, którzy to położyli. Chociaż wydawał się bardziej otwarty na duże transakcje niż jego poprzednicy (odegrał aktywną rolę w wartej 81 miliardów dolarów fuzji Paramount i Warner Bros. Discovery), we wtorkowym wywiadzie dla CNBC powiedział: „Nie podoba mi się ich fuzja”. To samo zrobiło kilku dwupartyjnych ustawodawców. Senator Elizabeth Warren (ze stanu Massachusetts) i senator Mike Lee (ze stanu Arizona) ostrzegli, że transakcja zaszkodzi konsumentom.
Isom odmówił wspomnienia, czy United przeprowadziło formalne dochodzenie w sprawie Amerykanina. Jednak w ubiegły piątek American wydał oświadczenie, w którym stwierdził, że „nie jest zaangażowany ani zainteresowany żadnymi dyskusjami dotyczącymi fuzji z United Airlines”.
United i American Airlines nie odpowiedziały natychmiast na prośbę „Fortune” o komentarz.
Dlaczego wojna w Iranie podsyca pogłoski o fuzjach
Jedną z kwestii, która może podsycić pogłoski o konsolidacji, są rosnące koszty paliwa. Ceny paliwa do silników odrzutowych wzrosły z przedwojennego poziomu 100 dolarów za baryłkę do prawie 200 dolarów za baryłkę, co oznacza kłopoty nawet dla największych firm. Teraz United powiedział w środę, że linia lotnicza może być zmuszona podnieść ceny o 15% do 20%. Niemieckie linie lotnicze Lufthansa właśnie ograniczyły liczbę 20 000 lotów, ponieważ rynek europejski boryka się z najbardziej brutalnymi warunkami obecnego kryzysu energetycznego. Te szoki cenowe przyczyniły się do znacznej części debaty na temat konsolidacji.
„Czy jest miejsce na fuzje w branży lotniczej? Tak, myślę, że tak” – powiedział CNBC na początku tego miesiąca sekretarz transportu Sean Duffy. Dyrektor generalny Delta, Ed Bastian, podzielił to zdanie.
„W całej mojej karierze widziałem wiele okresów zakłóceń w tej branży” – powiedział w zeszłym tygodniu podczas telekonferencji dotyczącej zysków Delty. „Czasami wysokie ceny paliwa okazały się najpotężniejszym katalizatorem zmian, oddzielając zwycięzców i zmuszając słabszych graczy do racjonalizacji, konsolidacji lub eliminacji”. Delta odnotowała w pierwszym kwartale przychody w wysokości 14,2 miliarda dolarów, co oznacza wzrost o 9% rok do roku, nieco powyżej oczekiwań. Firma podała jednak, że ze względu na rosnące koszty rachunek za paliwo będzie o 2 miliardy dolarów wyższy niż oczekiwano.
Wielka czwórka, do której należą American, Delta, United i Southwest, ma już 75% udziału w rynku krajowym. Według firmy zajmującej się danymi lotniczymi OAG, gdyby obie linie lotnicze miały się połączyć, American i United odpowiadałby za prawie 40% krajowych przewozów w USA. Eksperci twierdzą, że jakakolwiek taka transakcja napotkałaby oczywiste przeszkody związane z prawem antymonopolowym.
„Mniejsza liczba opcji oznacza wyższe ceny biletów, więcej taryf i mniej opcji dla każdego, kto chce dostać się z punktu A do punktu B” – powiedział agencji Reuters Ganesh Sitaraman, prawnik i autor książki Why Flying Is Miserable: And How to Fix it.
Klienci stanęliby także w obliczu niedoboru niektórych kluczowych tras lotów. Fuzja zmusiłaby połączone linie lotnicze do sprzedaży operacji na około 289 trasach, na których obie linie lotnicze są obecnie jedyną lub jedną z dwóch linii lotniczych obsługujących loty, powiedział w zeszłym tygodniu CNBC Tom Fitzgerald, analityk linii lotniczych w TD Cowen.
W ostatnich latach miały miejsce inne próby zawarcia umów z przewoźnikami, a kilka z nich zostało zamkniętych przez administrację Bidena. Administracja Bidena złożyła pozew o zablokowanie potencjalnej fuzji JetBlue-Spirit o wartości 3,8 miliarda dolarów, skutecznie uniemożliwiając transakcję po tym, jak sędzia federalny stanął po stronie administracji Bidena. Według nieoczekiwanych zwrotów akcji Trump zbliża się do planu ratunkowego Spirit Airlines w wysokości 500 milionów dolarów. Transakcja, która nie została jeszcze potwierdzona, dawałaby rządowi gwarancję zakupu akcji Spirit, co mogłoby dać podatnikom udziały w spółce, gdyby odzyskała ona finanse.

