Sunday, February 15, 2026

Doświadczony analityk resetuje docelową cenę akcji Nvidii przed 2026 rokiem

Koniecznie przeczytaj

Siedzę w tym już jakiś czas. W 1997 roku miałem szczęście przekonać partnerów z butikowej firmy zajmującej się badaniami inwestycyjnymi na Wall Street, aby dali mi szansę. Wszystko poszło dobrze. Zostałem partnerem i ostatecznie w 2003 roku założyłem własną firmę handlową.

Ta chwila była, delikatnie mówiąc, pouczająca. Miałem okazję na własne oczy zobaczyć powstanie i upadek bańki internetowej. Zarobiłem i straciłem dużo pieniędzy oraz miałem bezpośredni kontakt z największymi i najbardziej wpływowymi zarządzającymi funduszami inwestycyjnymi i hedgingowymi w tamtym czasie. Skorzystałem także z pomocy mentora, który zaczynał swoją działalność w latach 70. XX w., w podobnym okresie wzlotów i upadków.

Wiele się nauczyłem, w tym wartość słuchania rynku, co znacznie łatwiej powiedzieć, niż zrobić.

Przez te wszystkie lata popełniłem sporo błędów. Trzymanie się swoich założeń związanych z posiadaniem Nvidii do nich nie należy. Kupiłem Nvidię w 2017 r., na długo przed pojawieniem się ChatGPT w 2022 r., wywołując falę popytu na jej procesory graficzne, czyli procesory graficzne.

Powód zakupu wiele lat temu był prosty: dynamiczny dyrektor generalny dominujący w grach z rosnącymi możliwościami wydobywania kryptowalut. Z biegiem lat moje rozumowanie ewoluowało wraz z upowszechnieniem się sztucznej inteligencji, ale moje przekonanie pozostało niezachwiane. Znajdź świetną firmę ze świetnym dyrektorem generalnym i trzymaj się kursu. To dobry model, który współpracował z Apple (Steve Jobs) i Microsoftem (Bill Gates). Bardzo dobrze współpracowało również z firmą Nvidia i jej dynamicznym dyrektorem generalnym, Jensenem Huangiem.

Mój koszt? Mniej niż 20 dolarów na akcję. Nie jestem jedynym, który wykonał dobrą robotę, kupując i utrzymując Nvidię. Wiele innych osób również zwróciło na to uwagę i zarobiło na zakładach na Nvidię, w tym Stephen Guilfoyle, doświadczony analityk z Wall Street, którego kariera rozpoczęła się na nowojorskiej giełdzie w 1987 r., gdy nadszedł Czarny Poniedziałek.

Guilfoyle nie boi się popełniać błędów. I doskonale radzisz sobie z trzymaniem się zwycięzców. Podziwia zdolność Jensena Huanga do radzenia sobie w branży notorycznie przeżywającej okresy wzrostów i spadków. Guilfoyle zaktualizował niedawno swoją docelową cenę akcji Nvidii w odpowiedzi na zmienny wzrost cen akcji w 2025 r. Biorąc pod uwagę jego prawie czterdziestoletnie doświadczenie, warto zastanowić się, co jego zdaniem stanie się, gdy zmienimy kalendarz na rok 2026.

Dyrektor generalny Nvidii, Jensen Huang, będzie odczuwał falę popytu na sztuczną inteligencję do roku 2026.

Shutterstock

Nvidia wsiada do pociągu AI

Nie tak dawno temu firmy skupiały się na wewnętrznych centrach danych odizolowanych od ciekawskich oczu. Jednak przez ostatnią dekadę wiele się zmieniło. Obecnie większość przedsiębiorstw zmieniła kierunek swojej działalności, rezygnując z drogich, izolowanych centrów danych na rzecz sieci zarządzanych w chmurze, które wymagają mniejszych początkowych inwestycji w infrastrukturę.

Przejście z sektora prywatnego do publicznego nie nastąpiło z dnia na dzień. Mimo to tak się stało, a największymi beneficjentami są ogromne firmy, takie jak AWS, Alphabet i Microsoft należący do Amazona, firmy o ogromnej, niewykorzystanej mocy obliczeniowej, które zdały sobie sprawę, że mogą zarabiać, „wynajmując” przestrzeń innym firmom.

Więcej NVIDIA:

Problem Nvidii z chipami w Chinach nie jest tym, o czym myśli większość inwestorówJim Cramer wydaje mocny, składający się z pięciu słów werdykt w sprawie akcji NvidiiOto jak Nvidia powstrzymuje klientów przed zmianąBank of America niespodziewanie wzywa do akcji wspieranych przez Nvidię

Te niegdyś niszowe firmy stały się dla nich dojnymi krowami, szczególnie po tym, jak ChatGPT wkroczył do Internetu, stając się najszybszą aplikacją, która w 2022 r. dotrze do miliona użytkowników. Sukces ChatGPT wywołał falę badań i rozwoju sztucznej inteligencji, co doprowadziło do powstania serii chatbotów AI od zamożnych rywali.

Firma Microsoft zintegrowała ChatGPT OpenAI ze swoimi ambicjami w zakresie sztucznej inteligencji, przyczyniając się do rozwoju Copilot. Alphabet, obawiając się, że OpenAI podważy jego dominację w wyszukiwarce Google, odpowiedział Gemini. Amazon zainwestował miliardy we wsparcie rozwoju Claude LLM należącej do Anthropic. Do wyścigu dołączyli także inni, m.in. Meta Platforms, firma Marka Zuckerberga, która opracowała Llamę.

Nie ograniczało się to jednak do generatywnej sztucznej inteligencji. Dostrzegając potencjał sztucznej inteligencji w przekształcaniu wielu funkcji operacyjnych, firmy z większości branż zaczęły inwestować w aplikacje AI, czyli agentów AI, czyli agentów, którzy mogą pomagać, a czasem zastępować pracowników.

Gwałtowny ruch oznaczał nienasycony apetyt na procesory graficzne Nvidii.

W 2007 roku Jensen Huang opracował CUDA, oprogramowanie optymalizujące wydajność procesorów graficznych. Pewnie wtedy nie do końca zdawał sobie z tego sprawę (być może się domyślał), ale to posunięcie, połączenie procesorów o dużej mocy z oprogramowaniem, dało mu znaczną przewagę w zarządzaniu znaczącymi wymaganiami obliczeniowymi związanymi ze sztuczną inteligencją.

Hyperscalers, czyli najwięksi dostawcy danych w chmurze, szybko zdali sobie sprawę, że poprzednie inwestycje w serwery obciążone procesorem nie spełniły swojego zadania. Od czasu uruchomienia ChatGPT zainwestowano setki miliardów dolarów w modernizację centrów danych za pomocą chipów komputerowych najlepiej dostosowanych do przetwarzania obciążeń AI, zapewniając Nvidii zalew popytu (i gotówki), który przyspieszył rozwój jej procesorów graficznych.

Najpierw Nvidia miała H100 i H200 zbudowane na architekturze Hopper. Następnie opracował wyrównanie Blackwella. Wkrótce wprowadzi na rynek Vera Rubin, najszybszą i najbardziej wydajną architekturę chipów AI. Sprawa postępuje szybko, a stawką są setki miliardów przychodów, a Nvidia jest daleko przed dalszym przechwytywaniem tego zjawiska.

Analityk koryguje cenę docelową Nvidii w miarę zbliżania się roku 2026

Guilfoyle jest fanem Nvidii jeszcze przed jej spektakularnym wzrostem w latach 2024 i 2025, kiedy sprzedaż i zyski zaczęły gwałtownie rosnąć dzięki przejściu hiperskalarników z procesorów na procesory graficzne.

Na przykład pisałem o optymizmie Guilfoyle’a w sprawie Nvidii w sierpniu 2023 r., kiedy cena akcji spółki spadła poniżej 50 dolarów (po uwzględnieniu podziału), a Guilfoyle powiedział, że ceny wzrosną jeszcze bardziej. Nazwał wówczas bilans Nvidii „jak bestia”.

Od tego czasu bilans Nvidii stał się znacznie bardziej bestialski: suma aktywów: 161 miliardów dolarów, zgodnie z raportem SEC za 10 kwartał. Aktywa obrotowe: 116,5 miliarda dolarów Środki pieniężne, ich ekwiwalenty i inwestycje krótkoterminowe: 60,6 miliardów dolarów. Zobowiązania ogółem: 42,2 mld USD Zobowiązania krótkoterminowe: 26,1 mld USD Wskaźnik bieżący (aktywa obrotowe/zobowiązania): 4,47

Od tego czasu Guilfoyle wielokrotnie zmieniał swoją docelową cenę, w tym ostatnio, gdy podzielił się zaktualizowanymi przemyśleniami na temat tego, co może się wydarzyć z Nvidią w 2026 roku po podpisaniu umowy z Groq o wartości 20 miliardów dolarów.

„W Wigilię Bożego Narodzenia okazało się, że Nvidia podpisała niewyłączną umowę licencyjną z «Groq» na technologię wnioskowania tej dziewięcioletniej prywatnej firmy. Groq, nie mylić z Grokiem, który jest asystentem AI i chatbotem opracowanym przez xAI Elona Muska, jest projektantem wysokowydajnych chipów akceleratorów sztucznej inteligencji” – napisał Guilfoyle w poście TheStreet Pro. „Jeśli zostanie to sfinalizowane, byłoby to największe jak dotąd przejęcie Nvidii, znacznie przewyższające zakup Mellanox o wartości 7 miliardów dolarów w 2019 roku. Czy to mądry zakup? Wydaje się, że tak”.

Powiązane: Problem chińskich chipów Nvidii nie jest tym, co myśli większość inwestorów

„Wyobrażamy sobie przyszłe platformy NVDA, w których procesory graficzne i jednostki LPU będą współistnieć w jednej szafie, bezproblemowo połączone z siecią NVLInk NVDA. Jednostki LPU Groq wykorzystują dużą ilość (setki MB) szybkiej pamięci SRAM na chipie jako podstawową pamięć masową modeli AI i danych roboczych” – napisał do klientów analityk Bank of America Vivek Arya w udostępnionej mi notatce badawczej. „Uważamy, że w dłuższej perspektywie potencjalna umowa z Groq może mieć charakter strategiczny, podobny do przejęcia Mellanox przez NVDA w kwietniu 20, który jest obecnie podstawą fosy skalowania sztucznej inteligencji/sieci NVDA”.

Transakcja może pomóc technologii Nvidii jeszcze lepiej radzić sobie z wnioskowaniem AI – fantazyjnym terminem używanym do opisania wykorzystania aplikacji i modeli AI. Dyrektor generalny Nvidii, Jensen Huang, uważa, że ​​rynek wnioskowania będzie znacznie większy niż szkolenia modeli sztucznej inteligencji, co spowoduje znacznie większe zapotrzebowanie na infrastrukturę, w tym chipy, oprogramowanie i sprzęt sieciowy.

„Ilość obliczeń potrzebnych do przeprowadzenia tego procesu rozumowania jest 100 razy większa niż zwykle” – powiedział Huang CNBC na początku tego roku.

Akcje Nvidii odetchnęły od sierpnia, pod koniec października poszybowały w górę, osiągając nowe historyczne maksima, po czym spadły aż do początków grudnia. Jednak w zeszłym tygodniu akcje Nvidii zaczęły ponownie rosnąć, po raz pierwszy od połowy listopada odzyskując 50-dniową średnią ruchomą.

9 grudnia Guilfoyle powiedział, że Nvidia „przeżyła krótkoterminową wyprzedaż”, co skłoniło go do ustalenia ceny docelowej swoich akcji na poziomie 225 dolarów. Od tego czasu akcje Nvidii umocniły się, co skłoniło ją do aktualizacji myślenia.

„Akcje podejmują próbę przejęcia i utrzymania poziomu 188 dolarów utworzonego przez nowo utworzoną zwyżkową formację podwójnego dna” – napisał Guilfoyle. „Odczyt względnej siły akcji i rozbieżność dziennej średniej kroczącej zbieżności również są obecnie w lepszym stanie”.

Nowy cel akcji Guilfoyle’a dla Nvidii: 235 dolarów. Planuje kupić więcej akcji w przypadku jakiegokolwiek cofnięcia się do 169 dolarów i nie wciśnie przycisku paniki, chyba że zamknie się poniżej 200-dniowej średniej kroczącej, która w chwili pisania tego tekstu wynosi 159 dolarów.

Nie jesteś jedyną osobą, która uważa, że ​​akcje Nvidii wzrosną w 2026 roku. Bank of America wystawia Nvidii rekomendację „kupuj”, ustalając cenę docelową na poziomie 275 dolarów. Tymczasem Cantor Fitzgerald uważa Nvidię za najlepszy wybór, z ceną docelową na poziomie 300 dolarów.

Todd Campbell jest właścicielem akcji Nvidii.

Powiązane: Popularny analityk ustala odważną cenę docelową akcji Nvidii na rok 2026

- Advertisement -spot_img

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

- Advertisement -spot_img

Najnowszy artykuł