
W piątek amerykańska giełda ponownie wzrosła, ponieważ akcje spółek technologicznych odrobiły większość strat z początku tygodnia, a Bitcoin przynajmniej na razie zatrzymał spadki.
Indeks S&P 500 wzrósł o 2% w najlepszym dniu od maja. Indeks Dow Jones Industrial Average wzrósł o 1206 punktów, czyli 2,5%, po raz pierwszy przekraczając poziom 50 000, podczas gdy indeks Nasdaq wzrósł o 2,2%.
Firmy produkujące chipy pomogły w podsyceniu szerszego rajdu, a Nvidia skoczyła o 7,8%, odrabiając tygodniową stratę, która na początku dnia wynosiła nieco ponad 10%. Broadcom wzrósł o 7,1%, niwelując tygodniowy spadek.
Stanowili dwie najsilniejsze siły napędzające indeks S&P 500 i skorzystały na nadziejach, że klienci będą nadal wydawać pieniądze na technologię AI. Na przykład dyrektor generalny Amazona, Andy Jassy, powiedział w czwartek wieczorem, że spodziewa się w tym roku wydać około 200 miliardów dolarów na inwestycje, aby wykorzystać „krytyczne możliwości, takie jak sztuczna inteligencja, chipy, robotyka i satelity na niskiej orbicie okołoziemskiej”.
Jednak tak ogromny wydatek, podobny do tego, który ogłosił dzień wcześniej Alphabet, budzi własne obawy. Pytanie, czy te wszystkie dolary wygenerują wystarczające zyski, aby inwestycja była opłacalna. Choć nadal istniały co do tego wątpliwości, akcje Amazona spadły o 5,6%.
Nawet po piątkowych wzrostach S&P 500 spadł do trzeciego ujemnego tygodnia z ostatnich czterech. Oprócz obaw związanych z wydatkami spółek Big Tech, które są najbardziej wpływowymi akcjami na Wall Street, rynkowi szkodzą także obawy, że sztuczna inteligencja kradnie klientów firmom zajmującym się oprogramowaniem. Akcje oprogramowania odczuły szczególnie straty po tym, jak firma Anthropic zajmująca się sztuczną inteligencją uruchomiła bezpłatne narzędzia do automatyzacji takich rzeczy, jak usługi prawne.
Tymczasem Bitcoin ustabilizował się po tygodniowym spadku, w wyniku którego osiągnął ponad połowę rekordowej ceny ustalonej w październiku. Wzrosła ponownie powyżej 70 000 dolarów po krótkotrwałym spadku w pobliżu 60 000 dolarów w czwartkowy wieczór.
Ceny na rynku metali również nieco się uspokoiły po własnych gwałtownych wahaniach. Złoto wzrosło o 1,8%, osiągając cenę 4979,80 dolarów za uncję, podczas gdy srebro zyskało 0,2%.
Jego ceny nagle straciły dynamikę w zeszłym tygodniu po oszałamiających wzrostach, napędzanych przez inwestorów domagających się czegoś bezpiecznego na własność w obliczu obaw związanych z zawirowaniami politycznymi, czyli amerykańską giełdą, którą krytycy nazwali kosztownym i ogromnym zadłużeniem rządów na całym świecie. W styczniu ceny złota i srebra rosły tak szybko, że krytycy uznali tę sytuację za niezrównoważoną.
Na Wall Street odzyskanie bitcoina pomogło akcjom spółek zajmujących się kryptowalutą. Robinhood Markets podskoczył o 14%, co stanowi największy wzrost w indeksie S&P 500. Platforma handlu kryptowalutami Coinbase Global wzrosła o 13%. Strategy, firma zajmująca się kupnem i przechowywaniem bitcoinów, wzrosła o 26,1%.
Prym na rynku pomogły także akcje mniejszych amerykańskich spółek, a także spółek, których zyski zależą od wydawania większych pieniędzy przez amerykańskie gospodarstwa domowe. Skorzystali z potencjalnie zachęcających danych na temat uczuć amerykańskich konsumentów.
Wstępny raport Uniwersytetu Michigan sugerował, że zaufanie amerykańskich konsumentów nieznacznie się poprawia, podczas gdy ekonomiści spodziewali się jego spadku. Poprawa była najsilniejsza wśród gospodarstw domowych posiadających akcje, które korzystają z rekordowego wyniku indeksu S&P 500 pod koniec ubiegłego miesiąca.
Według Joanne Hsu, dyrektor ds. badań konsumenckich, zaufanie „utrzymywało się na zniechęcającym poziomie wśród konsumentów, którzy nie podjęli żadnych działań”.
Akcje linii lotniczych umocniły się w nadziei, że większe zaufanie amerykańskich gospodarstw domowych przełoży się na wyższe wydatki na podróże. Obejmowało to zyski w wysokości 9,3% dla United Airlines, 8% dla Delta Air Lines i 7,6% dla American Airlines.
Najmniejsze akcje indeksu Russell 2000 wzrosły o 3,6%, znacznie powyżej zysków S&P 500. Zyski mniejszych spółek mogą w większym stopniu zależeć od siły amerykańskiej gospodarki niż zysków ich dużych międzynarodowych rywali.
Łącznie indeks S&P 500 podskoczył o 133,90 pkt do 6932,30. Indeks Dow Jones Industrial Average wzrósł z 1 206,95 do 50 115,67, a kompozyt Nasdaq wzrósł z 490,63 do 23 031,21.
Na zagranicznych giełdach indeksy wzrosły w większości krajów Europy.
Stało się tak pomimo tego, że Stellantis, gigant motoryzacyjny, którego akcje są notowane we Włoszech, stracił jedną czwartą swojej wartości po tym, jak stwierdził, że będzie to kosztować 22 miliardy euro, czyli 26 miliardów dolarów, w związku z ograniczeniem produkcji pojazdów elektrycznych. Producent samochodów przyznał, że „przecenił tempo transformacji energetycznej” i stwierdził, że dostosowuje swoją działalność, „aby dostosować firmę do rzeczywistych preferencji klientów”.
Giełdy spadły w większości krajów Azji, ale japoński Nikkei 225 wzrósł o 0,8%. Skorzystała na 2% podwyżce Toyota Motor, która zapowiedziała, że dyrektor generalny Koji Sato ustąpi ze stanowiska w kwietniu i zostanie zastąpiony przez dyrektora finansowego Kentę Kona.
Na rynku obligacji rentowności obligacji skarbowych pozostały stosunkowo stabilne. Rentowność 10-letnich obligacji skarbowych spadła do 4,20% z 4,21% pod koniec czwartku.


