Saturday, June 13, 2026

Dyrektor generalny Apple wysyła mocny komunikat, którego fani iPhone’a 18 nie mogą zignorować

Koniecznie przeczytaj

Apple (AAPL) zanotowało kolejny spektakularny kwartał, ale dyrektor generalny Tim Cook wykorzystał ten moment, aby po cichu zresetować oczekiwania.

Po świętowaniu kolejnego mocnego kwartału Cook przestrzegł fanów iPhone’a 18 w związku ze spadkiem podaży, wzrostem kosztów podzespołów, a łańcuch dostaw Apple traci część swojej nieskończonej poduszki.

Na pierwszy rzut oka wszystko wygląda nieskazitelnie jak zawsze w przypadku giganta z Cupertino. Jednak za wszystkimi krzykliwymi nagłówkami Cook wskazuje na firmę, która zasadniczo znajduje się w „trybie polowania na podaż”, zajmując się zaawansowanymi ograniczeniami chipów i nieustannie rosnącymi cenami pamięci.

Giganci rynku pamięci, w tym Micron, starają się zbudować nowe fabryki warte wiele miliardów dolarów, aby zaradzić obecnemu niedoborowi, a sytuacji, która prawdopodobnie nie zostanie naprawiona w nadchodzących latach.

W rezultacie odtwarzacze pamięci, takie jak SanDisk, cieszą się rekordowym popytem: ich zapasy wzrosły o oszałamiające 1230% w ciągu ostatnich sześciu miesięcy.

Szczególnie dla fanów iPhone’a 18 ta konfiguracja jest bardzo interesująca.

Kiedy podaż jest ograniczona, a koszty rosną w okresie silnego cyklu, kierownictwo Apple jest zmuszone do ponownej oceny sposobu budowy i ceny kolejnego iPhone’a. Chociaż Cook nie wyjaśnia jeszcze tego szczegółowo, znak jest wyraźnie widoczny.

Dyrektor generalny Apple wysyła mocny komunikat, którego fani iPhone’a 18 nie mogą zignorować

Dyrektor generalny Apple, Tim Cook, podczas ostatniej telekonferencji poświęconej wynikom firmy porusza kwestię ograniczeń dostaw i rosnących kosztów komponentów.

Zdjęcie: Bloomberg z Getty Images

Podsumowanie wyników Apple w pierwszym kwartale 2026 roku

Wyniki Apple za pierwszy kwartał gwałtownie spadły, na co złożyły się rekordowe przychody i EPS, niespodziewany wzrost marży brutto oraz większy niż oczekiwano popyt na iPhone’a napędzający tempo.

Sprzedaż/EPS: Przychody 143,8 miliarda dolarów (+16% rok do roku); Rozwodniony EPS 2,84 USD (+19% rok do roku); dochód netto w wysokości 42,1 miliarda dolarów. Marże/Przepływy pieniężne: Marża brutto 48,2% (powyżej wytycznych); Operacyjne przepływy pieniężne w wysokości 53,9 miliardów dolarów (rekord). Sprzedaż segmentowa: iPhone 85,3 miliarda dolarów (+23%); Usługi 30 miliardów dolarów (+14%); Mac, 8,4 miliarda dolarów (-7%); iPad 8,6 miliarda dolarów (+6%); Urządzenia do noszenia/Dom/Akcesoria 11,5 miliarda dolarów (-2%). Perspektywy: Przychody w kwartale marcowym wzrosły o +13% do +16% rok do roku; marża brutto od 48% do 49%; koszty operacyjne wahają się od 18,4 do 18,7 miliardów dolarów. Gotówka i płynność: zakończył kwartał ze 145 miliardami dolarów w gotówce i zbywalnych papierach wartościowych; całkowite zadłużenie w wysokości 91 miliardów dolarów; 54,0 miliardów dolarów w gotówce netto. Źródło: Apple Inc., relacje inwestorskie Słowa Cooka wskazują, że Apple stoi w obliczu trudniejszych kompromisów

Cook niezwykle otwarcie mówił o presji, przed jaką stoi Apple na peryferiach.

Odpowiadając na pytania dotyczące dostaw i komponentów, nakreślił obraz, że popyt rzeczywiście przekraczał ówczesne plany Apple.

Powiązane: Fuzja SpaceX i xAI wywołuje silną, składającą się z pięciu słów opinię miliardera Palantir

„Wyszliśmy z grudnia z bardzo niskim zasobem kanałów” – powiedział Cook. „Na tej podstawie znajdujemy się w trybie poszukiwania podaży, aby sprostać bardzo wysokiemu poziomowi popytu klientów”.

Argumentował, że Apple ma obecnie ograniczenia i że trudno jest ustalić harmonogram, w którym podaż i popyt zrównoważą się, biorąc pod uwagę kluczowe wąskie gardła w zaawansowanych węzłach chipów i ograniczoną elastyczność łańcucha dostaw.

Cook był szczególnie ostrożny, jeśli chodzi o pamięć.

Następnie przyznał, że oczekuje się, że ceny na rynku pamięci będą rosły w znacznym tempie.

Jednak zapytany o możliwą reakcję Apple i to, czy wykorzysta ceny jako dźwignię, Cook powiedział, że nie będzie jeszcze spekulował na ten temat.

Umiar Cooka pokazuje, że decyzje wciąż są niepewne, a obecna dynamika wskazuje na nierozwiązane równanie dotyczące następnego iPhone’a.

W międzyczasie jednak myślę, że pogląd Cooka pokrywa się z tym, co analityk TF International Securities, Ming-Chi Kuo, powiedział o tym, że Apple na razie przejmuje wyższe koszty.

Kuo w poście na temat X wyjaśnił to jasno.

Analitycy przerysowują plan działania dla akcji Apple

Po ostatnim raporcie kwartalnym opinia Wall Street na temat Apple pozostaje optymistyczna, przy średniej cenie docelowej analityków na poziomie 290,40 dolarów (około 11,92% powyżej obecnego poziomu).

Bank of America: Podtrzymał rekomendację kupuj i utrzymał cenę docelową na poziomie 325 USD, co oznacza wzrost o 25,3% (obecna cena wynosi 259,48 USD). Goldman Sachs: 330 dolarów, co oznacza wzrost o 27,2%. JPMorgan Chase: 325 dolarów, co sugeruje wzrost o 25,3%. co oznacza wzrost o 7,9%. Apple może podnieść ceny iPhone’a i zwykle robi to po swojemu.

Jest całkiem jasne, że cena iPhone’a nie działa jak cena typowej elektroniki użytkowej.

Chociaż popyt nie był idealnie nieelastyczny, był wyjątkowo sztywny, co zmusiło legendarnych inwestorów, takich jak Warren Buffett, do powiedzenia w wywiadzie, że jest to „prawdopodobnie najlepszy biznes, jaki znam na świecie”.

Więcej spółek technologicznych:

Morgan Stanley wyznacza oszałamiającą cenę docelową dla Microna po wydarzeniu Kłopoty z chipami Nvidii w Chinach nie są tym, co większość inwestorów uważa, że ​​obliczenia kwantowe generują ruch o wartości 110 milionów dolarów, którego nikt się nie spodziewał Morgan Stanley ogłasza zaskakującą cenę docelową dla Broadcom Analityk Apple wyznacza odważny cel akcji na rok 2026

Wróćmy do lat 2017–2018, kiedy Apple wypuściło iPhone’a X za 999 dolarów. Wielu ekspertów technicznych wskazywało na lukę w popycie, ale ona nigdy nie nadeszła.

Dla kontekstu: w pierwszym kwartale roku fiskalnego 2018 Apple sprzedało 77,3 miliona iPhone’ów, a sprzedaż iPhone’a wzrosła o wspaniałe 13% do 61,6 miliarda dolarów, co podkreśla nieelastyczny popyt na iPhone’a.

Apple jest w pełni świadomy znaczenia cen na marży.

Przykładowo w 2019 roku obniżyła cenę wywoławczą iPhone’a 11 do 699 dolarów, skutecznie poszerzając ścieżkę aktualizacji bez uciekania się do modeli premium. Powtarzając tę ​​samą strategię w 2020 r., kiedy Apple podniosło cenę iPhone’a 12 do 799 dolarów i jednocześnie wprowadziło na rynek nowego iPhone’a 12 mini za 699 dolarów, chroniło popyt na rynku podstawowym.

Badania konsumenckie również wzmacniają to napięcie.

Badanie WalletHub wykazało, że 59% respondentów uważa, że ​​presja inflacyjna może opóźnić zakup nowego telefonu, a 89% uważa, że ​​iPhone’y są zawyżone. Jednak 26% uznało, że pomimo tego, że jest zbyt drogi, warto zadłużyć się na nowego iPhone’a.

Zwroty akcji Apple wobec S&P 500 (od początku roku 5 lat) Od początku roku: Apple -4,55% wobec S&P 500 +1,37% 1 rok: Apple +9,21% wobec S&P 500 +14,29% 3 lata: Apple +81,45% wobec S&P 500 +72,71% 5 lat: Apple +96,64% wobec S&P 500 +86,82% Źródło: W poszukiwaniu alfa

Powiązane: Bank of America przedstawia otrzeźwiający pogląd na giełdę

Website |  + posts
- Advertisement -spot_img
- Advertisement -spot_img

Najnowszy artykuł