W ostatnich tygodniach w świecie technologii zawrzało od ostrzeżeń sztucznej inteligencji dotyczących „apokalipsy w miejscu pracy”. Szef działu sztucznej inteligencji w Microsoft, Mustafa Suleyman, ostrzegł, że pracownicy umysłowi mają od roku do 18 miesięcy, zanim staną w obliczu powszechnej utraty pracy. Były kandydat na prezydenta Andrew Yang i dyrektor generalny JPMorgan Chase Jamie Dimon zgodzili się z tym.
Groźby te przyprawiły wielu zawodowych pracowników o mdłości ze strachu o swoją głowę. Teraz firma płatnicza Jacka Dorseya, Block, podjęła krok, który uzasadnia część obaw fatalistów AI.
Założyciel Block ogłosił w czwartek, że firma zwolni prawie połowę siły roboczej, redukując 4000 pracowników z ponad 10 000 do prawie 6000 pracowników.
Dorsey nie odniósł się do postu X, w którym ogłosił cięcia, łącząc zwolnienia bezpośrednio ze wzrostem wydajności dzięki wdrożeniu sztucznej inteligencji w firmie. „Już widzimy, że narzędzia wywiadowcze, które budujemy i wykorzystujemy, w połączeniu z mniejszymi, bardziej płaskimi zespołami, umożliwiają nowy sposób pracy, który zasadniczo zmienia znaczenie budowania i prowadzenia firmy” – napisał.
Zwolnienia Blocka są jedną z najbardziej znaczących i odważnych redukcji zatrudnienia spowodowanych sztuczną inteligencją w historii indeksu S&P 500.
Dorsey dodał, że jego firma nie jest jedyną, która doszła do wniosku na temat sztucznej inteligencji i przewiduje, że inni pójdą w jej ślady.
„Myślę, że większość spółek się spóźnia. Myślę, że w ciągu najbliższego roku większość spółek dojdzie do tego samego wniosku i dokona podobnych zmian strukturalnych” – napisał w osobnym liście do akcjonariuszy.
Chociaż Dorsey zauważył, że zwolnienia były częściowo reakcją na nadmierne zatrudnienie w czasie pandemii, są one konsekwencją apokaliptycznego niepokoju wywołanego sztuczną inteligencją zarówno wśród pracowników, jak i inwestorów: w publikacji Citrini Research w Substack „Global Intelligence Crisis” przedstawiono scenariusz na 2028 r., w którym bezrobocie przekroczy 10%, a indeks S&P 500 ulegnie stagnacji.
A jednak, jak wykazał opublikowany w styczniu raport Oxford Economics, wiele zwolnień, które dyrektorzy naczelni nazywali związanymi ze sztuczną inteligencją, było w rzeczywistości wynikiem nadmiernego zatrudniania w przeszłości.
Gdzie firmy wdrażają sztuczną inteligencję
Mimo to część ekspertów ostrzega, że zwolnienia Blocka mogą wywołać rzeczywistość opisaną w wirusowym poście Citriniego, uruchamiając reakcję łańcuchową zwolnień w środowisku zawodowym.
„Chociaż wpływ sztucznej inteligencji na rynek pracy w 2025 r. był nadal dość niejednoznaczny, w ostatnich miesiącach możliwości sztucznej inteligencji szybko się rozwinęły” – powiedział Fortune Anton Korinek, ekonomista skupiający się na gospodarczym wpływie transformacyjnej sztucznej inteligencji. „Może to być początek nowego trendu, w ramach którego sztuczna inteligencja poważnie zagraża stanowiskom pracy umysłowej. Gdy kilka firm zapoczątkuje ten trend, siły konkurencyjne mogą skłonić inne do pójścia w ich ślady”.
Jednak oświadczenie Dorseya pojawia się, gdy firmy są wciąż na wczesnym etapie wdrażania sztucznej inteligencji. Z raportu McKinsey z 2025 r. wynika, że większość firm nadal eksperymentuje z wdrażaniem sztucznej inteligencji, a prawie dwie trzecie musi jeszcze skalować tę technologię. Ponadto niedawne badanie przeprowadzone przez Krajowe Biuro Badań Ekonomicznych wśród 6000 dyrektorów generalnych i innych dyrektorów przedsiębiorstw w Stanach Zjednoczonych, Wielkiej Brytanii, Niemczech i Australii wykazało, że sztuczna inteligencja nie wykazała jeszcze żadnego większego wpływu na ich działalność operacyjną.
Tymczasem inni liderzy technologii ostrzegają, że sztuczna inteligencja ostatecznie utworzy mniej miejsc pracy. Dyrektor generalny Amazona, Andy Jassy, powiedział w zeszłym roku, że firma prawdopodobnie będzie potrzebować mniejszej siły roboczej, gdy sztuczna inteligencja zacznie automatyzować zadania. Dyrektor generalny Salesforce, Marc Benioff, powiedział, że „potrzebuje mniej głów” po zmniejszeniu personelu obsługi klienta firmy o 4000, ponieważ część pracy przejmuje sztuczna inteligencja.
Działania AI Blocka opłaciły się
Dla Blocka wdrożenie AI wzmocniło działania firmy. „Nie podejmujemy tej decyzji, ponieważ mamy kłopoty” – zauważył Dorsey w swoim poście na X. „Nasz biznes jest silny”. W czwartym kwartale firma odnotowała zysk brutto w wysokości 2,87 miliarda dolarów, co oznacza wzrost o 24% rok do roku.
Dorsey powiedział również, że baza klientów firmy się powiększa, a rentowność poprawia, co przypisuje wdrożeniu sztucznej inteligencji.
Giełda pozytywnie zareagowała na tę decyzję. Blok wzrósł w piątek o prawie 18%, ponieważ inwestorzy obstawiali wzrost produktywności dzięki sztucznej inteligencji.
Dorsey powiedział, że zwolnienia mają miejsce w oczekiwaniu na wynikającą z nich tendencję, która pozwoli firmie działać proaktywnie: „Wolę dojść do tego uczciwie i na własnych warunkach, niż być zmuszonym do robienia tego reaktywnie”.

