Źródło obrazu: Getty Images
Ostatnie 12 miesięcy było bardzo korzystne dla akcjonariuszy Lloyds Banking Group (LSE: LLOY). Cena akcji Lloyds wzrosła w zeszłym roku o 48,7%, osiągając poziom nienotowany od czasu światowego kryzysu finansowego (GFC) w latach 2007/09.
Lloyds podskakuje, a następnie upada
,
Po latach spadków i niezliczonych fałszywych świtów akcje Lloyds wydają się nabierać dynamiki. Wzrosły także o 21,5% w ciągu sześciu miesięcy i 135,3% w ciągu pięciu lat. Co więcej, powyższe zyski nie uwzględniają dywidend gotówkowych, które bank Black Horse wypłaca w miliardach funtów.
Co więcej, w tym roku akcje banku wzrosły jeszcze bardziej, osiągając najwyższy poziom 114,6 pensów w dniu 4 lutego. Zaczęły jednak spadać, po czym gwałtownie spadły po ataku Stanów Zjednoczonych na Iran 27 lutego. 23 marca osiągnęły najniższy poziom 87,62 pensów, co oznacza spadek o 30,8% w stosunku do najwyższej wartości z 2026 roku.
Tym, co najbardziej zaskoczyło mnie w cenie akcji Lloyds w tym roku kalendarzowym, jest jej zmienność. Jako brytyjski bank o silnej pozycji w zakresie kredytów hipotecznych na cele mieszkaniowe, kredytów biznesowych i kart kredytowych, jego strumienie dochodów są dość stabilne. Co więcej, grupa jest postrzegana jako siła napędowa całej brytyjskiej gospodarki, zatem na jej akcje może wpływać panika w okresach niestabilności i niepewności.
Co dalej?
W chwili, gdy to piszę, cena akcji Lloyds wynosi 102,08 pensów, a wycena tego dużego brytyjskiego banku wynosi 59,8 miliarda funtów. Plasuje to Lloyds na 14. miejscu w elitarnym indeksie FTSE 100. Pracowałem dla tej grupy pod koniec lat 90., a w 2008 r. widziałem ją na skraju upadku. Jednakże obecnie uważam Lloyds i jej akcje za wspaniałe, piękne… a może nawet nudne.
17 grudnia 2025 r. przewidziałem, że akcje przekroczą granicę 1 funta, pisząc: „Jestem jednak prawie pewien, że w przyszłym roku akcje ostatecznie przekroczą 100 pensów, dla mnie jedyne pytanie brzmi: kiedy. Podejrzewam jednak, że po drodze wystąpi pewna zmienność, jak to zwykle bywa, gdy akcje gwałtownie rosną”. Cena akcji zamknęła się 6 stycznia na poziomie 100,3 pensów, osiągając ten kamień milowy bardzo wcześnie w 2026 roku.
Tydzień później, 24 grudnia, przedstawiłem kolejną prognozę: „Myślę, że jest możliwe, choć nie pewne, że akcje Lloyds w 2026 roku przekroczą 1,25 funta”. 4 lutego dzieliło ich od tego poziomu 8,3%, obecnie zaś wynosi 18,3%. Aby osiągnąć ten cel, akcje spółki będą musiały wzrosnąć o kolejne 22,5% w stosunku do obecnego poziomu.
Po raz kolejny uważam, że jest możliwe (choć nie pewne), że akcje Lloydsa w 2025 r. mogą osiągnąć cenę 125 pensów. Mimo to nie będę wstrzymywać oddechu, bo akcji nie można już kupić okazyjnie. Ich obroty są prawie 14,8-krotnością zysków końcowych, co daje stopę zwrotu na poziomie mniejszym niż 6,8%. Oznacza to, że roczna stopa dywidendy na poziomie 3,6% jest 1,9-krotnością pokryta historycznymi zyskami. Wydaje się, że jest to przyzwoity margines bezpieczeństwa.
Dla mnie akcje Lloyds nie są ani bezpośrednim zakupem, ani wyraźną sprzedażą przy obecnym poziomie cen. Pozostanę zatem przy rodzinnym pakiecie zakupionym w połowie 2022 roku po 43,5 za akcję, oczekując 29 kwietnia kolejnych wyników kwartalnych Lloyds.
Jakie inne akcje robią furorę na rynkach? Czytaj dalej, aby dowiedzieć się…

