Tuesday, April 14, 2026

Dyrektor generalny Palantir twierdzi, że praca w jego wartej 316 miliardów dolarów firmie programistycznej jest lepsza niż dyplom na Harvardzie lub Yale: „Nikt nie przejmuje się innymi rzeczami” | Fortuna

Koniecznie przeczytaj

Ponieważ pokolenie Z stoi w obliczu trudnej bitwy na dzisiejszym rynku pracy, a wiele osób boryka się z ogromnymi długami z tytułu kredytów studenckich, coraz większa liczba młodych ludzi przyznaje, że zdobycie dyplomu mogło być daremnym przedsięwzięciem, z czym zgadzają się niektórzy liderzy biznesu.

Tak naprawdę główni pracodawcy „nie mówią już nawet o tytułach” – powiedział wcześniej „Fortune” dyrektor generalny Great Place to Work, Michael Bush. „Mówią o umiejętnościach”.

Dyrektor generalny Palantir, Alex Karp, jest jednym z ostatnich dyrektorów, którzy publicznie kwestionują wartość tradycyjnej edukacji.

„Jeśli nie chodziłeś do szkoły albo chodziłeś do szkoły, która nie jest tak dobra, albo studiowałeś na Harvardzie, Princeton lub Yale, kiedy już dotrzesz do Palantir, jesteś Palantirianinem; nikogo nie obchodzą inne rzeczy” – powiedział Karp podczas rozmowy telefonicznej dotyczącej zarobków w sierpniu 2025 roku.

58-latek dodał, że jego firma buduje nowy certyfikat „oddzielny od klasy i pochodzenia”.

„To zdecydowanie najlepsze świadectwo w dziedzinie technologii. Jeśli przyjedziesz do Palantir, twoja kariera będzie gotowa” – powiedział.

Dobra passa Palantiru to zasługa pracowników, którzy chcą „nagiąć łuk historii”

Palantir generuje obecnie przychody na poziomie blisko 1 miliarda dolarów co kwartał, a cena akcji jego spółki wzrośnie o ponad 100% tylko w 2025 roku. Choć w chwili publikacji tej publikacji kapitalizacja rynkowa spółki przekraczała obecnie 316 miliardów dolarów, nie dorównała jej hitowemu sukcesowi Palantir jesienią 2025 roku, kiedy jego wartość przekroczyła 475 miliardów dolarów.

Jednak według Karpa sekretem jego awansu nie jest przyciąganie pracowników dzięki luksusowej siedzibie lub rekrutowanie talentów z Ligi Bluszczowej, ale raczej gromadzenie siły roboczej, która nie jest dumna ze swojego wymyślnego dyplomu uniwersyteckiego lub jego braku.

Tę opinię podziela Shyam Sankar, dyrektor ds. technologii w Palantir, który dołączył do klubu miliarderów w zeszłym roku dzięki niedawnemu wzrostowi wartości firmy.

„Możemy przyciągnąć, zatrzymać i zmotywować ludzi, którzy naprawdę chcą tu nagiąć bieg historii i pracować nad problemami, które przełożą się na wyniki” – powiedział Sankar w sierpniu ubiegłego roku.

Pogarda Palantira dla istniejących metod edukacji i rozwoju talentów wykracza poza zwykłe słowa. Karp i jego współzałożyciele Palantir, Peter Thiel i Joe Lonsdale, wspierali Uniwersytet w Austin, nową czteroletnią szkołę, która szczyci się skupianiem na wolności słowa i przeciwdziałaniem przebudzeniu.

Fortune poprosiła Palantira o komentarz.

Palantir chce przyciągnąć młode talenty, ale jednocześnie obciąć siłę roboczą

Palantir poszukuje obecnie pracowników na dziesiątki stanowisk w całej firmie, w tym na stanowiska związane z rozwojem produktów i rządem USA, a także na różne stanowiska przeznaczone dla stażystów i nowych absolwentów.

W zeszłym roku firma stworzyła także Meritocracy Fellowship, czteromiesięczny płatny staż dla absolwentów szkół średnich, którzy mogą mieć pytania dotyczące szkolnictwa wyższego. Przyjęcie do programu opiera się wyłącznie na „zasługach i doskonałości akademickiej”, ale aby się zakwalifikować, kandydaci nadal muszą uzyskać wyniki testów na poziomie Ivy League. Obejmuje to co najmniej 1460 w SAT lub 33 w ACT, oba powyżej odpowiednich 98 percentyli.

Według Karpa staże powstały jako bezpośrednia odpowiedź na „braki w dostępie do uczelni”.

„Niejasne standardy rekrutacji na wielu amerykańskich uniwersytetach wyparły merytokrację i doskonałość” – głosi przesłanie Palantira. „W rezultacie wykwalifikowanym studentom odmawia się edukacji opartej na subiektywnych i powierzchownych kryteriach. Bez merytokracji kampusy stały się wylęgarnią ekstremizmu i chaosu”.

„Wszystko, czego nauczyłeś się w szkole i na uniwersytecie na temat działania świata, jest intelektualnie niepoprawne” – dodał Karp w CNBC w lutym 2025 r.

Wybrani stażyści zostaną zaproszeni na rozmowę kwalifikacyjną w sprawie zatrudnienia na pełen etat. „Pomiń dług” – brzmiała wiadomość. „Pomiń indoktrynację. Zdobądź tytuł Palantir”.

Jednak ten młody talent może zostać zatrudniony jedynie do tworzenia programów, które ostatecznie doprowadzą do zastąpienia ich przez sztuczną inteligencję. Karp przyznał w zeszłym roku, że ma nadzieję zredukować zatrudnienie o 500 osób.

„Planujemy zwiększyć nasze przychody… przy jednoczesnej redukcji zatrudnienia” – powiedział Karp w sierpniu CNBC. „To szalona i skuteczna rewolucja. Celem jest pomnożenie dochodów przez 10 i posiadanie 3600 osób. Teraz mamy 4100”.

Wersja tej historii pierwotnie opublikowana na Fortune.com 7 sierpnia 2025 r.

Więcej o edukacji:

Website |  + posts
- Advertisement -spot_img
- Advertisement -spot_img

Najnowszy artykuł