Liderzy tacy jak David Solomon z Goldman Sachs twierdzą, że w biznesie doświadczenie przewyższa wszystko, łącznie z mózgiem. Jednak Ricardo Amper, założyciel i dyrektor generalny wartej 1,25 miliarda dolarów firmy programistycznej Incode Technologies, uważa, że naiwność pokolenia Z jest błogosławieństwem, a nie przekleństwem kariery.
„Moim zdaniem ważne jest, aby mieć świeży umysł i kierować się podstawowymi zasadami. Dlatego młodzi ludzie są szczególnie przydatni w technologii, ponieważ są mniej stronniczy” – mówi Fortune. „Myślę, że zbyt dużo wiedzy szkodzi technologii – jesteś stronniczy”.
Przedsiębiorca z pokolenia X dokładnie wie, jakiego talentu potrzebuje, po spędzeniu ponad dwudziestu lat na zakładaniu firm i doprowadzaniu ich do statusu jednorożca. W 2000 roku Amper założył firmę zajmującą się mediami społecznościowymi La Burbuja Networks.
Zaledwie kilka lat później miał hit: wychowany w Meksyku przedsiębiorca założył w 2003 roku firmę Amco Foods zajmującą się napojami funkcjonalnymi i uczynił z niej jednego z czołowych konkurentów na rynku. Największy na świecie producent pieczywa, tytan Grupo Bimbo o wartości 263 miliardów dolarów, przejął AMCO w 2004 roku.
W 2015 r. Ampers po raz trzeci pełnił funkcję założyciela, uruchamiając Incode – firmę zajmującą się weryfikacją tożsamości opartą na sztucznej inteligencji. Przez ostatnie 25 lat znajdował się na pierwszej linii frontu, sprawdzając, jakie cechy pracowników decydują o sukcesie.
„Charakter jest ważniejszy niż doświadczenie… Teraz, dzięki (generatywnej) sztucznej inteligencji i ChatGPT, jest to bardziej prawdziwe” – kontynuuje Amper. „Szukam stanowczości… Ludzie, którzy mają udowodnioną zdolność do uczciwości i charakteru, to coś, na czym naprawdę mi zależy, ponieważ przedsiębiorczość polega na wytrwałości, charakterze i przeciwnościach losu, więc takich ludzi potrzebujesz wokół siebie”.
Zrównoważ bezstronnych członków pokolenia Z ze starszymi, dojrzałymi emocjonalnie pracownikami
Chociaż Amper jest wielkim orędownikiem młodych pracowników technologicznych, nie jest całkowicie ślepy na wady tego pokolenia. Technicy z pokolenia Z mogą wykorzystać fakt, że są nowi na rynku pracy – mają świeże twarze i są całkowicie nieświadomi złożoności branży, co pozwala im skoncentrować się na wykonywanym zadaniu. Ale dyrektor generalny Incode twierdzi, że w dobrze naoliwionej firmie należy przeciwdziałać naiwności młodych pracowników.
„Łatwiej jest znaleźć ludzi, którzy są bezstronni, gdy są młodzi, ale trzeba to zrównoważyć, bo można też spotkać ludzi mniej kompetentnych emocjonalnie. Te zdolności rozwijają się poprzez doświadczenia” – wyjaśnia Amper. „To kombinacja. Zatrudnia się młodych ludzi, ale trzeba też zatrudniać starszych (pracowników)”.
„Można znaleźć ludzi, którzy przeszli przez trudne rzeczy i wnieść to do firmy, a także młodszych ludzi, którzy być może nie przeszli przez to, ale mają tę drugą stronę” – kontynuuje.
Dyrektorzy generalni, którzy postrzegają młodych pracowników jako kolejną szansę na odblokowanie
Twierdzenie Ampera, że młodzi, niedoświadczeni przedstawiciele pokolenia Z są sekretną przynętą dla firm technologicznych, faktycznie sprawdza się w czasie rzeczywistym. W zeszłym roku na scenę wkroczyła firma oparta na sztucznej inteligencji, oparta na pokoleniu Z, i zasiliła sale wojenne amerykańskich miliarderów technologicznych: DeepSeek. Chińska potęga, na której czele stoi dyrektor generalny Liang Wenfeng, swój sukces przypisuje swoim młodym talentom.
„Jeśli realizujesz cele krótkoterminowe, właściwą rzeczą jest znalezienie ludzi z doświadczeniem” – powiedział Liang w wywiadzie dla chińskich mediów 36Kr w 2023 roku. „Ale jeśli spojrzeć na dłuższą metę, doświadczenie nie jest tak ważne. Podstawowe umiejętności, kreatywność i pasja są o wiele ważniejsze”.
W przeciwieństwie do swoich żądnych komputerów konkurentów, tysiącletni założyciel DeepSeek ma nadzieję, że pokolenie Z i studenci sztuk wyzwolonych staną na czele jego rewolucyjnej sztucznej inteligencji. Liang dodał nawet niekonwencjonalnie, że doświadczenie zawodowe nie jest na pierwszym miejscu jego listy, gdy zastanawia się, kogo zatrudnić w firmie jednorożca.
„To, że wykonywałeś już podobną pracę, nie oznacza, że możesz ją wykonywać” – upierał się dyrektor generalny, dodając, że młodsi, niedoświadczeni pracownicy są bardziej innowacyjni niż doświadczeni eksperci w dziedzinie sztucznej inteligencji, którzy mogą ugrzęznąć we własnej wiedzy. „Kiedy coś robisz, doświadczeni ludzie powiedzą ci bez wahania, że powinieneś to zrobić w jeden sposób. Jednak niedoświadczeni ludzie będą wielokrotnie zastanawiać się i poważnie zastanawiać, jak to zrobić, a następnie znaleźć rozwiązanie, które pasuje do aktualnej, rzeczywistej sytuacji”.
Nawet firmy z listy Fortune 500, które zarabiają fortunę poza sektorem technologicznym, zamiast spychać ich na bok, przyjmują pracowników z pokolenia Z. Colgate-Palmolive, gigant handlu detalicznego o wartości 62 miliardów dolarów, opiera się na młodych cyfrowych rodzimych, aby pomóc w rozwoju swojej marki stacjonarnej; Sally Massey, dyrektor ds. zasobów ludzkich w Colgate, powiedziała „Fortune”, że pokolenie Z posiada umiejętności, na które jest zapotrzebowanie, oraz nowe perspektywy na przyszłość pracy.
„(Pokolenie Z) dorastało dzięki technologii. Dorastało w zupełnie inny sposób niż niektóre pozostałe pokolenia w organizacji” – powiedział niedawno Massey. „Przynoszą ze sobą nowe pomysły, nowe perspektywy, ciekawość… Namawiają nas do poprawy i robienia rzeczy inaczej. Myślę, że to wspaniale”.

