Wenezuela ma największe rezerwy ropy na świecie, wynoszące około 303 miliardy baryłek, ale kadra kierownicza największych koncernów naftowych jest podzielona co do tego, czy miliardy dolarów potrzebne na modernizację infrastruktury naftowej kraju są tego warte.
Debata: Aby zapewnić przemysłowi naftowemu Wenezueli tam, gdzie powinien, potrzeba aż 100 miliardów dolarów. Chociaż korzyści są ogromne, firmom takim jak Chevron i ExxonMobil może minąć wiele lat, zanim uzyskają zwrot niezbędny do uzasadnienia poniesionych wydatków. Bezpiecznym wyborem byłoby zlokalizowanie tych rezerw gdzie indziej. Jednak Wenezuela nie raz paliła koncerny naftowe, a nieśmiałość większości dużych graczy jest uzasadniona.
Szybki fakt: maksymalna produkcja Wenezueli wyniosła 3,75 miliona baryłek dziennie. W 2025 r. wzrośnie do około 800 000, w porównaniu z najniższym poziomem około 350 000 w 2020 r.
Mimo to dyrektor generalny ExxonMobil nazwał Wenezuelę „niepoddającą się inwestowaniu” według obecnych standardów.
Chevron, który nadal działa w kraju w ograniczonym zakresie, oraz spółki świadczące usługi energetyczne, takie jak SLB (dawniej Schlumberger) i Halliburton, które prawdopodobnie uzyskają nieoczekiwane zyski, jeśli Big Oil pójdzie na całość, są bardziej optymistyczne.
Projekty Chevron w Wenezueli: Petroboscán: 39,2% udziałów w złożu Boscán. Petroindependentente, SA: 25,2% udziałów w złożu LL-652 na jeziorze MaracaiboPetropiar, SA: 30% udziałów w złożu Huyapari w Pasie Orinoko, dominującym w ropy ciężkiej. Petroindependentencia, SA: 34% udziałów w projekcie Carabobo 3 w rejonie Carabobo w Pasie Orinoko (bardzo ciężka ropa naftowa). Ioran: 60% udziału offshore w złożu Loran. źródło: Chevron.
Najwyraźniej są przekonani, że Biały Dom może dodać niezbędne zabezpieczenia, torując drogę do masowej przebudowy branży, która od dziesięcioleci cierpi na brak inwestycji.
Wall Street zgadza się z tym, ponieważ od jesieni ubiegłego roku inwestorzy zdecydowanie popierają akcje spółek naftowych, co powoduje wzrost cen akcji w miarę eskalacji napięć z Wenezuelą i Stanami Zjednoczonymi przed porannym pojmaniem Nicolása Maduro na początku stycznia.
Najwyżsi dyrektorzy naftowi, w tym ci w Chevronie, ostatnio ubarwili tę szansę, sugerując, co może wydarzyć się dalej w Wenezueli.

Całkowita produkcja i zużycie ropy naftowej i innych płynów w Wenezueli gwałtownie spadła od 2014 r.
Administracja informacji o energii Stanów Zjednoczonych, międzynarodowe statystyki energetyczne i krótkoterminowe prognozy dotyczące energii
Chevron stara się szybko zwiększyć produkcję w Wenezueli
Przygotowanie dużego, kompleksowego planu może zająć trochę czasu, ponieważ prawdopodobnie konieczne będą zmiany, aby przekonać Big Oil, że inwestycje w Wenezueli nie oznaczają wyrzucania dobrych pieniędzy za złymi.
Na razie może kształtować się inne podejście. Zamiast gruntownego remontu można skupić się na bardziej ukierunkowanych projektach, szybko zwiększających wydobycie w odwiertach uznawanych za najbardziej dochodowe i zapewniających przepływ środków pieniężnych potrzebny do przekonania graczy, że nagroda znacznie przewyższa ryzyko.
Powiązane: Najlepsi analitycy obstawiają, że te akcje zwiększą Twój portfel w 2026 r
Chevron (CVX) produkuje obecnie około 140 000 baryłek ropy dziennie. Wiceprezydent Mark Nelson powiedział Białemu Domowi na początku stycznia, że może zwiększyć produkcję w swoich spółkach joint venture z wenezuelskim państwowym koncernem naftowym PDVSA o 50% w ciągu najbliższych 18 miesięcy do dwóch lat. Przed rozszerzeniem amerykańskich sankcji w 2025 r. produkcja Chevronu przekraczała 200 000 baryłek dziennie.
Chevron współpracuje obecnie z PDVSA nad pięcioma projektami, zarówno na morzu, jak i na lądzie, z których trzy dotyczą ciężkiej i bardzo ciężkiej ropy naftowej.
Szybki fakt: Chevron posiada w Wenezueli 77 000 akrów brutto złóż ropy i gazu.
W połowie stycznia agencja Reuters podała, że Chevron będzie jedną z pierwszych osób, które uzyskają od Białego Domu rozszerzone licencje w celu zwiększenia produkcji w Wenezueli.
Menedżerowie branży energetycznej przygotowują się na wielką wypłatę
SLB (SLB), największa pod względem kapitalizacji rynkowej firma świadcząca usługi energetyczne, oraz Halliburton (HAL), ekspert w zakresie zwiększania wydobycia z odwiertów, opublikowali w tym tygodniu swoje kwartalne wyniki zysków, umożliwiając swoim kierownictwu podzielenie się przemyśleniami.
„SLB to jedyna międzynarodowa firma świadcząca usługi, która obecnie aktywnie działa w Wenezueli” – powiedział dyrektor generalny Olivier Le Peuch podczas telekonferencji poświęconej wynikom spółki. „Jesteśmy podekscytowani i już otrzymujemy wiele zapytań od naszych klientów”.
Powiązane: Wzrost dywidendy SLB uzależniony od przychodów z nowych cyfrowych pól naftowych
SLB pracuje nad projektami w Wenezueli od „prawie stulecia”. Le Peuch ma już nogi i sprzęt, co potencjalnie pozwoli mu stosunkowo szybko zacząć generować przychody z projektów, jeśli producenci uzyskają licencje i podpisze kontrakt, zwłaszcza że Chevron jest już głównym klientem SLB.
„Dziś dysponujemy znaczącym zestawem zasobów, które są gotowe do wykorzystania w usługach wiertniczych, w całej produkcji, z co najmniej 10 zestawami produkcyjnymi na platformach wiertniczych, które jesteśmy gotowi zmobilizować” – powiedział Le Peuch. „Możemy być wiodącym partnerem wiertniczym dla naszych klientów w tym kraju”.
Rywal SLB, Halliburton, również przyjął pozytywny ton w swojej rozmowie z Wall Street.
Więcej ropy i gazu:
Biały Dom spiera się z dużym koncernem naftowym w sprawie porozumienia z Wenezuelą. Twierdzenie o wenezuelskiej ropie może przepisać cenę, jaką płaci się za pompę. Debata na temat wenezuelskiej ropy odkrywa wielką tajemnicę.
„Jestem podekscytowany ogromnymi możliwościami dla Halliburton w Wenezueli. Halliburton przybył do Wenezueli w 1938 roku… Halliburton dobrze zna ten rynek i będziemy tam rozwijać naszą działalność, gdy tylko zostaną ustalone warunki handlowe i prawne, w tym pewność płatności” – powiedział dyrektor generalny Jeffrey Miller.
Zasadnicza jest ostatnia część tego zdania, „w tym pewność płatności”. Mimo to Miller wyraźnie wierzy, że Halliburton może szybko rozwijać się w Wenezueli, korzystając z budowy, ukończenia, interwencji, diagnozowania i oceny tamtejszych studni.
„Myślę, że moglibyśmy dość szybko się rozwijać… Nadal mamy ślad w Wenezueli pod względem baz operacyjnych i tak dalej” – kontynuował Miller. „Mój telefon zaczyna dzwonić, bo jestem zainteresowany obecnością Halliburton”.
Czy jest już za późno na kupowanie akcji ropy?
Zapasy ropy naftowej wzrosły od najniższego poziomu we wrześniu ubiegłego roku. Mimo to energetyka pozostaje znacząco niedoważona w indeksie S&P 500 w porównaniu z historią, a sektor energetyczny jest jednym z najlepiej radzących sobie w tym roku wyników, co sugeruje kontynuację dynamiki.
Wyniki od początku roku dla funduszy ETF Select Oil Stock (stan na 25.01.2026 r.) SPDR Energy Select Sector ETF (XLE): 6,09% S&P Oil & Gas Equipment & Services ETF (XES): 10% S&P Oil & Gas Exploration and Production ETF (XOP): 7,1% Źródło: Yahoo!Finance Historyczne notowania.
Ostatnia siła znajduje odzwierciedlenie w fakcie, że energetyka pozostaje sektorem najwyżej ocenianym w moich rankingach sektorowych, które opracowałem ponad 20 lat temu dla zarządzających funduszami wspólnego inwestowania i funduszami hedgingowymi. W ciągu ostatnich trzech miesięcy sektor energetyczny stale piął się w górę w moich rankingach, opartych na analizie fundamentalnej i technicznej, wraz ze spadkiem technologii. Według Limelight Alpha, która nadal tworzy cotygodniowe zestawienie, utrzymywała się na pierwszym miejscu przez dwa z ostatnich trzech tygodni.
W obszarze energii mój ranking branżowy najwyżej ocenia sprzęt i usługi spółek o dużej kapitalizacji oraz spółek z sektora Midstream, a następnie spółki o średniej kapitalizacji z branży poszukiwawczo-wydobywczej oraz spółki wiertnicze o małej kapitalizacji.
Według Fidelity akcje spółek energetycznych zazwyczaj radzą sobie dobrze na późniejszych etapach cyklu gospodarczego, jednak w przeciwieństwie do poprzednich okresów wyniki koszyka nie są zależne od rosnących cen ropy naftowej. Samo zwiększenie całkowitej produkcji w Wenezueli może wygenerować miliardy dolarów przychodów i możliwości zysku, nawet jeśli ceny ropy naftowej pozostaną niskie.
„Dziesięć lat temu był to dla nas biznes w miarę niezmiennie wart 500 milionów dolarów” – powiedział Miller. „Jestem optymistą, że na dłuższą metę będzie to znacznie większy biznes”.
SLB może mieć jeszcze większy wiatr w plecy.
„Historycznie rzecz biorąc, około 10 lat temu zatrudnialiśmy ponad 3000 pracowników i w tamtym czasie osiągaliśmy przychody przekraczające miliard dolarów” – mówi Le Peuch.
Powiązane: Najpopularniejsze akcje spółek energetycznych do kupienia w obliczu chaosu w Wenezueli


