Źródło obrazu: Getty Images
Przez ostatnie pięć lat dobrze sobie radziłem z akcjami brytyjskimi. Miałem kilku wielkich zwycięzców, w tym Rolls-Royce i Lloyds Banking Group, ale także kilka rozczarowań, jak Glencore i Diageo. Uniknąłem też kilku realnych problemów. Miałem zamiar kupić trzy akcje FTSE 100, które przeżyły straszny okres. Czy Twoja przyszłość wygląda jaśniej?
Akcje WPP spadły!
Moim pierwszym unikniętym punktem jest grupa reklamowa WPP (LSE: WPP). Jest to najgorszy wynik w indeksie, ze spadkiem o 60% w ciągu pięciu lat i 65% w ciągu 12 miesięcy.
Kiedy rozważałem zakup, biznes już się chwiał, po bolesnym odejściu z firmy Martina Sorrella w 2018 roku, po trzech dekadach. Lubię kupować firmy, gdy są w niełasce, w nadziei na ożywienie w przyszłości. Tutaj nie było żadnego odbicia.
Wydatki na reklamę spadły, gdy kryzys kosztów utrzymania spowodował, że konsumenci poczuli się przytłoczeni. Presja na WPP wzrosła, gdy firmy przeprowadziły więcej działań marketingowych we własnym zakresie. Wielcy giganci technologiczni zdobywają większy udział w światowym rynku reklamowym, a postęp w sztucznej inteligencji zachęca firmy do samodzielnego tworzenia treści.
Akcje wyglądają tanio ze stosunkiem ceny do zysków (P/E) na poziomie 5,95, ale pozorna stopa zwrotu na poziomie 13% jest iluzoryczna, ponieważ dywidenda jest obcinana. Dziś bym tego nie rozważał.
Persimmon się rozpadł
Ostatnie pięć lat było również nieszczęsne dla Persimmon (LSE: PSN). Akcje spadły o około 50%, choć widać oznaki ożywienia, po tym jak w ubiegłym roku wzrosły o skromne 6%.
Dla budowniczych domów było to trudne, ponieważ wysokie stopy procentowe podnoszą koszty kredytu hipotecznego i zmniejszają popyt, pogłębiając problemy z przystępnością cenową. Zakończenie programu Help to Buy w 2023 roku usunęło jeden element wsparcia.
Inwestorzy mogą jednak rozważyć zakup akcji Persimmon już dziś. W przyszłym roku stopy procentowe mogą jeszcze bardziej spaść, obniżając koszty kredytów hipotecznych i ożywiając działalność gospodarczą. Nie spodziewam się, że ceny domów gwałtownie wzrosną w miarę spowolnienia wzrostu płac i wzrostu bezrobocia, ale nadal mamy deficyt mieszkań. Oczekuje się, że plon persymony wyniesie 4,55%. Akcje notowane są ze stosunkiem ceny do zysku na poziomie około 14,4. Być może znajdzie się ktoś, kto rozważy zakup w ciągu najbliższych pięciu lat.
Popyt na tekturę pod presją
Moją ostatnią kandydatką jest specjalista od papieru i opakowań Mondi (LSE: MNDI). W ciągu pięciu lat spadł o 48%. Nie ma jeszcze oznak ożywienia, ponieważ w ciągu 12 miesięcy spadło o 25%.
Mondi boryka się z trudnościami, ponieważ kryzys kosztów utrzymania uderza w zakupy internetowe, zmniejszając popyt na tekturę. W związku z dalszym spadkiem zysków zarząd obwinia „trudne warunki” i „umiarkowany popyt”. Zarząd tnie koszty i wykorzystuje więcej istniejących aktywów, czekając na szersze ożywienie gospodarcze.
Mondi wydaje się wyceniane rozsądnie przy wskaźniku P/E bliskim 12, ale biorąc pod uwagę niestabilne nastroje i nadpodaż na kluczowych rynkach, myślę, że ożywienie będzie wymagało czasu. Końcowa rentowność na poziomie 6,8% może niektórych kusić i uważam, że Mondi powinno sobie radzić dobrze w perspektywie pięcioletniej. Warto to rozważyć, ale wymaga to cierpliwości.
Inwestowanie odbywa się cyklicznie i widzę, że Persimmon i Mondi cieszą się lepszymi dniami. Wyobrażam sobie, że WPP najpierw doświadczy dużo większego bólu.

