Lider branży energii termojądrowej Commonwealth Fusion Systems buduje swoją pierwszą instalację demonstracyjną, wykorzystując ten sam proces, który zasila słońce, a obecnie współpracuje z firmami Siemens i Nvidia, aby wykorzystać sztuczną inteligencję do ostatecznego wsparcia boomu na sztuczną inteligencję. Zasadniczo z okazji debiutu energii termojądrowej na targach CES 2026 w Las Vegas dyrektor generalny Commonwealth Bob Mumgaard dołączył do dyrektora generalnego Siemens Rolanda Buscha podczas jego przemówienia 6 stycznia, aby wychwalać ich pracę zespołową i ambitne plany dotyczące spójnej, czystej energii bez odpadów radioaktywnych, problemów z nieregularnością lub polegania na zagranicznych łańcuchach dostaw. „Fabryki sztucznej inteligencji i centra danych wymagają gigawatów energii elektrycznej” – powiedział Busch na scenie. „Co by było, gdybyśmy mieli czyste, bezpieczne, niedrogie i praktycznie nieograniczone źródło energii?”
Wspierana przez Nvidię, Google, Mitsubishi, Billa Gatesa i inne firmy, firma Commonwealth Fusion Systems (CFS) jest liderem rodzącego się sektora syntezy jądrowej pod względem finansowania i kontraktów i ma tę zaletę, że została założona wcześniej niż większość w 2018 r. w wyniku wydzielenia z Massachusetts Institute of Technology.
„Fuzja termojądrowa nie jest już projektem naukowym; to właściwie kolejna wielka rzecz w technologii” – powiedział Mumgaard.
CFS buduje obecnie swój projekt demonstracyjny SPARC pod Bostonem i właśnie zainstalował pierwszy z 18 wysokotemperaturowych magnesów nadprzewodzących w kształcie litery D, które napędzają maszyny. Magnesy produkowane przez CFS są teoretycznie wystarczająco mocne, aby unieść lotniskowiec z wody, powiedział Mumgaard. SPARC będzie prawie ukończony do końca 2026 r., a pierwszą energię plazmową wyprodukuje w 2027 r.
„Głównym argumentem przeciwko syntezie termojądrowej jest zapewnienie jej działania, dlatego budujemy SPARC i pokazujemy, że może ona działać” – Mumgaard powiedział Fortune w wywiadzie przed przemówieniem programowym. „To będzie ważny moment dla całej fuzji, nie tylko dla nas”.
Jeśli SPARC odniesie sukces, planuje się zbudowanie i uruchomienie pierwszej komercyjnej elektrowni termojądrowej CFS, ARC, na początku lat trzydziestych XX wieku w pobliżu Richmond w Wirginii. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, elektrownia o mocy 400 MW stanie się pierwszą na świecie elektrownią termojądrową, która zapewni stałą moc do sieci, wystarczającą do zasilenia około 300 000 domów.
Podczas gdy tradycyjna energia rozszczepienia jądrowego wytwarza energię poprzez rozszczepienie atomów, synteza termojądrowa wykorzystuje ciepło do wytworzenia energii poprzez ich stopienie. W swojej najprostszej formie łączy wodór znajdujący się w wodzie w niezwykle gorący, naładowany elektrycznie stan zwany plazmą, tworząc hel – w tym samym procesie, który napędza słońce. Prawidłowo przeprowadzony proces wyzwala nieskończoną liczbę reakcji w celu wygenerowania energii w celu wytworzenia elektryczności. Ale gwiazdy polegają na przytłaczającym ciśnieniu grawitacyjnym, które wymusza fuzję. Tutaj, na Ziemi, wytworzenie i utrzymanie ciśnienia niezbędnego do wymuszenia reakcji w spójny i kontrolowany sposób pozostaje wyzwaniem inżynieryjnym.
CFS współpracuje obecnie z technologią AI Nvidia Omniverse i oprogramowaniem przemysłowym firmy Siemens, aby stworzyć cyfrowego bliźniaka projektu SPARC umożliwiającego eksperymentowanie, przetwarzanie danych i odpowiadanie na pytania bez konieczności otwierania fizycznych maszyn. CFS współpracuje także z systemami sztucznej inteligencji Google DeepMind. CFS porównuje DeepMind do drugiego pilota, a cyfrowego bliźniaka Nvidii do wirtualnego samolotu.
„Można o tym pomyśleć w ten sposób, że świat fizyczny i świat cyfrowy w coraz większym stopniu łączą się ze sobą, a my w coraz większym stopniu jesteśmy w stanie wydobyć to, co najlepsze z obu stron” – powiedział Mumgaard, argumentując, że jest optymistą, że technologia cyfrowych bliźniaków przyspieszy rozwój ARC.

Wymyślona konkurencja
Oczywiście jest konkurencja, także ze strony rodziny Trumpów.
W grudniu Trump Media & Technology Group i deweloper zajmujący się syntezą termojądrową TAE Technologies ogłosiły nieoczekiwaną fuzję o wartości 6 miliardów dolarów, aby stać się pierwszym graczem w branży syntezy jądrowej, który wejdzie na giełdę (wkrótce będzie częściowo własnością rodziny Trumpów) w przekonaniu, że napływ kapitału przyspieszy uruchomienie energii termojądrowej w sieci.
Umowa dotyczy tak zwanej fuzji równych sobie z Trump Media, która stanie się konglomeratem mediów społecznościowych Truth, kryptowaluty i siły fuzji.
„Myślę, że branża zawsze miała nadzieję, że powstanie spółka będąca publiczną fuzją. Nie sądzę, żeby ktokolwiek miał taką możliwość na swojej karcie do bingo. Ale miło jest mieć taką spółkę i życzę im sukcesu” – Mumgaard powiedział Fortune. „Dzięki powiązaniom z Trumpem fuzja miała charakter dwupartyjny i chcielibyśmy mieć pewność, że pozostanie dwustronna”.
CFS konkuruje także z innymi konkurentami, takimi jak Helion, wspierany przez Sama Altmana, oraz SoftBank należący do OpenAI, którego celem jest budowa fabryki syntezy jądrowej na wschód od Seattle, która będzie zasilać centra danych Microsoftu.
CFS jest liderem w najpowszechniejszej formie technologii termojądrowej: dziwnie nazwanej „tokamak”. Tokamak, w skrócie toroidalna komora magnetyczna, opiera się na potężnych magnesach. Projekt zasadniczo składa się z ogromnej maszyny w kształcie pączka, która wychwytuje plazmę w nadprzewodzącym polu magnetycznym o wysokiej temperaturze.
Typowym żartem jest to, że energia termojądrowa jest mityczna i zawsze dzieli ją od niej 30 lat. Tak już nie jest, powiedział Mumgaard, nawet jeśli minie jeszcze kilka dekad, zanim synteza termojądrowa stanie się kluczowym graczem w globalnej sieci energetycznej.
„Części przychodzą i są montowane” – powiedział Mumgaard o SPARC. „To skomplikowany zestaw Lego, ale mamy dobry zestaw instrukcji i dobrą grupę ludzi, którzy go złożą”.
Ta historia pierwotnie pojawiła się na Fortune.com.


