Coraz większa liczba Republikanów nawołuje do głębszego śledztwa w sprawie federalnej taktyki imigracyjnej w Minnesocie po tym, jak agent amerykańskiej Straży Granicznej zastrzelił mężczyznę w Minneapolis, co oznacza, że wyjaśnienie wydarzeń przedstawione przez administrację Trumpa może zostać poddane analizie obu stron.
Przewodniczący Komisji Bezpieczeństwa Wewnętrznego Izby Reprezentantów Andrew Garbarino wezwał do złożenia zeznań przywódców wydziałów imigracji i egzekwowania prawa celnego, ceł i ochrony granic oraz służb obywatelstwa i imigracji Stanów Zjednoczonych, mówiąc, że „moim najwyższym priorytetem pozostaje zapewnienie bezpieczeństwa Amerykanom”.
Kilku innych Republikanów w Kongresie, w tym republikanin Michael McCaul z Teksasu i sens. Thom Tillis z Karoliny Północnej, Bill Cassidy z Luizjany, Susan Collins z Maine i Lisa Murkowski z Alaski, nalegało na więcej informacji. Jego uwagi, oprócz obaw wyrażonych przez kilku republikańskich gubernatorów, odzwierciedlały zmagania się partii z tym, jak zareagować na sobotnią śmierć Alexa Prettiego, 37-letniej pielęgniarki na oddziale intensywnej terapii w szpitalu VA.
Urzędnicy administracji Trumpa szybko wskazali Prettiego jako inicjatora. Sekretarz bezpieczeństwa wewnętrznego Kristi Noem była jedną z osób, które stwierdziły, że Pretti „podchodził” do agentów imigracyjnych z bronią i zachowywał się brutalnie. Na nagraniach z miejsca zdarzenia widać, jak Pretti jest popychany przez funkcjonariusza, po czym rzuca się na niego pół tuzina funkcjonariuszy. Podczas bójki trzyma telefon, ale nigdy nie widziano go wymachującego półautomatycznym pistoletem kal. 9 mm, na noszenie którego według policji miał pozwolenie.
Zabójstwo wywołało niewygodne pytania o główne stanowisko Partii Republikańskiej w różnych kwestiach, od posiadania broni po prawa stanów i zaufanie do rządu federalnego.
Cassidy, który w swoich staraniach o reelekcję mierzy się z konkurentem wspieranym przez Trumpa, powiedział w mediach społecznościowych, że strzelanina była „niezwykle niepokojąca” i że „stawką jest wiarygodność ICE i DHS”. Nalegał na „pełne wspólne śledztwo federalne i stanowe”. Tillis, który nie ubiega się o reelekcję, nalegał na „dokładne i bezstronne śledztwo” i stwierdził, że „każdy urzędnik administracji, który spieszy się z wydaniem wyroku i próbuje zamknąć śledztwo przed jego rozpoczęciem, wyrządza krzywdę narodowi i dziedzictwu prezydenta Trumpa”.
Murkowski wezwał do wszczęcia śledztwa i dodał, że „agenci ICE nie mają carte blanche do wykonywania swoich obowiązków”. Collins, jedyna senatorka republikańska zagrożona reelekcją w stanie, który w 2024 r. wygrała Demokratka Kamala Harris, stwierdziła, że potrzebne jest dochodzenie „w celu ustalenia, czy w sytuacji, którą można było załagodzić bez użycia przemocy, użyto nadmiernej siły”.
Wzywając protestujących, aby „trzymali dystans” wobec władz i nie wtrącali się, Collins stwierdził, że władze federalne muszą „uznać zarówno prawo społeczeństwa do protestu, jak i wysoce skomplikowaną sytuację, z jaką się obecnie boryka”.
Nawet senator Pete Ricketts, zagorzały sojusznik prezydenta Donalda Trumpa, wezwał do „przejrzystego i priorytetowego śledztwa”.
„Moje poparcie dla finansowania ICE pozostaje takie samo” – oznajmił w Internecie kandydat na reelekcję republikanina z Nebraski. „Ale musimy także zachować nasze podstawowe wartości jako naród, w tym prawo do protestów i zgromadzeń”.
Trump i inni urzędnicy administracji stanowczo opowiadali się za twardą taktyką egzekwowania prawa imigracyjnego w Minneapolis, obwiniając Demokratów w tym stanie oraz władze lokalne za brak współpracy z nimi. Wielu Republikanów podzielało to zdanie lub milczało.
W obszernym poście w mediach społecznościowych w niedzielę wieczorem Trump wezwał przywódców Demokratów z Minnesoty do „formalnej współpracy” z jego administracją i wywarł presję na Kongres, aby wprowadził zakaz tworzenia tak zwanych miast-sanktuarów.
Biały Dom prawdopodobnie spotka się z co najmniej pewnym sprzeciwem ze strony Partii Republikańskiej
Przez pierwszy rok po powrocie do Białego Domu Trump cieszył się niemal całkowitą lojalnością innych Republikanów. Jednak stanowiska zajęte po strzelaninie wskazują, że administracja spotka się z co najmniej pewnym sprzeciwem wewnątrz partii, próbując szybko zdefiniować Prettiego, który protestował przeciwko tłumieniu imigracji przez Trumpa, jako uczestnika brutalnego protestu.
Zastępca szefa sztabu Białego Domu Stephen Miller zamieścił w mediach społecznościowych posty, w których odwołuje się do „mordercy” i „krajowego terrorysty”, natomiast Noem powiedział, że Pretti pojawił się, aby „zapobiec operacji organów ścigania”.
Przynajmniej niektórzy Republikanie wzywają do deeskalacji w Minneapolis.
Gubernator Oklahomy Kevin Stitt powiedział w programie CNN „State of the Union”, że strzelanina była „prawdziwą tragedią” i że Trump musi zdefiniować „koniec”.
„Nikt nie lubi, gdy federalni przybywają do ich stanów” – powiedział Stitt. „Więc jaki jest teraz cel? Deportacja wszystkich obywateli spoza USA? Nie sądzę, że tego właśnie chcą Amerykanie”.
Gubernator Vermont Phil Scott powiedział, że strzelanina jest „nie do przyjęcia”.
„W najlepszym przypadku te federalne operacje imigracyjne oznaczają całkowity brak koordynacji akceptowalnych praktyk, szkoleń i przywództwa w zakresie bezpieczeństwa publicznego i egzekwowania prawa” – stwierdził w poście. „W najgorszym przypadku jest to celowe federalne zastraszanie i podżeganie obywateli amerykańskich”.
Powtarzając krytykę dotyczącą braku współpracy władz lokalnych z urzędnikami federalnymi, poseł James Comer, R-Ky., zasugerował, że administracja skupi swoje wysiłki imigracyjne gdzie indziej.
Delikatny moment dla Partii Republikańskiej
Morderstwo Prettiego następuje w delikatnym momencie dla Partii Republikańskiej, gdy partia przygotowuje się do wymagającego roku wyborów śródokresowych. Trump wywołał poczucie chaosu na scenie światowej, w zeszłym tygodniu doprowadzając sojusz NATO na skraj krawędzi. Na szczeblu krajowym Trump z trudem reaguje na powszechne obawy dotyczące przystępności cenowej.
Tymczasem spadła aprobata dla jego podejścia do imigracji – od dawna będącej politycznym atutem prezydenta i Partii Republikańskiej. Według sondażu AP-NORC jedynie 38% dorosłych Amerykanów aprobowało sposób, w jaki Trump radził sobie z imigracją w styczniu, w porównaniu z 49% w marcu.
Zabójstwo spowodowało znaczne napięcie w związku z długotrwałym poparciem Partii Republikańskiej dla praw do posiadania broni. Władze twierdzą, że Pretti był uzbrojony, ale jak dotąd nie pojawiło się żadne nagranie wideo, na którym widać, jak trzyma broń. Szef policji w Minneapolis powiedział, że Pretti ma pozwolenie na noszenie broni.
Jednak urzędnicy administracji, w tym Noem i sekretarz skarbu Scott Bessent, kwestionują, dlaczego był uzbrojony. W programie „This Week” stacji ABC Bessent powiedział, że kiedy uczestniczył w protestach, „nie wziąłem ze sobą broni. Przyniosłem billboard”.
Takie komentarze były godne uwagi w przypadku partii, dla której poparcie dla ochrony posiadania broni wynikającej z Drugiej Poprawki ma kluczowe znaczenie. W rzeczywistości wielu członków Partii Republikańskiej, w tym Trump, wyniosło Kyle’a Rittenhouse’a na rozgłos, kiedy wówczas 17-letni były kadet policji zastrzelił trzech mężczyzn, zabijając dwóch z nich, podczas protestu w Wisconsin w 2020 r. przeciwko brutalności policji. Po złożeniu zeznań, że działał w samoobronie, został uniewinniony ze wszystkich zarzutów.
W następstwie morderstwa Prettiego obrońcy praw do broni zauważyli, że noszenie broni palnej podczas protestów jest legalne.
„Każdy pokojowo nastawiony mieszkaniec Minnesoty ma prawo do posiadania i noszenia broni, w tym podczas uczestniczenia w protestach, pełnienia funkcji obserwatora lub korzystania ze swoich praw wynikających z Pierwszej Poprawki” – stwierdził w oświadczeniu Klub Właścicieli Broni w Minnesocie. „Te prawa nie znikają, gdy ktoś jest legalnie uzbrojony”.
W poście w mediach społecznościowych Narodowe Stowarzyszenie Strzeleckie stwierdziło, że „odpowiedzialne głosy publiczne powinny spodziewać się pełnego dochodzenia, a nie uogólnień lub demonizowania praworządnych obywateli”.
Rep. Thomas Massie, R-Ky., częsty krytyk Białego Domu, powiedział, że „noszenie broni palnej nie jest wyrokiem śmierci”.
„Jest to prawo chronione konstytucyjnie, dane od Boga” – powiedział – „i jeśli tego nie rozumiesz, nie masz żadnego interesu w egzekwowaniu prawa ani w rządzie.
Drugi najwyższy rangą urzędnik Departamentu Sprawiedliwości powiedział, że zna doniesienia, że Pretti był legalnie uzbrojony.
„Nie ma nic złego w tym, że ktoś legalnie nosi broń palną” – powiedział zastępca prokuratora generalnego Todd Blanche w programie „Meet the Press” stacji NBC. „Ale nie dajcie się zwieść: była to niezwykle szybka decyzja dla agentów ICE”.
___
Współpracująca pisarka prasowa Michelle L. Price przyczyniła się do powstania tego raportu.

