Monday, March 23, 2026

Gospodarka amerykańska wykaże się odpornością pomimo rosnących cen ropy

Koniecznie przeczytaj

Pozornie każdego dnia jedna strona rzuca nowe zagrożenie przeciwko drugiej, więc gdy wkracza w czwarty tydzień, wojna między Iranem, Stanami Zjednoczonymi i Izraelem nie wydaje się, aby szybko się skończyła.

W tym tygodniu prezydent USA Donald Trump narysował linię na piasku, ostrzegając Izrael, aby nie powtarzał ataków na irańską infrastrukturę gazową po zbombardowaniu przez ten kraj jednego z głównych złóż gazowych Iranu. W odpowiedzi Iran zbombardował przemysłowe miasto Ras Laffan w Katarze, które przetwarza około jednej piątej światowego skroplonego gazu ziemnego.

Pomimo zapewnień prezydenta, który powiedział prezydentowi Izraela Benjaminowi Netanjahu: „Powiedziałem mu: «Nie rób tego», a on tego nie zrobi”, eskalacja stanowi punkt zwrotny w wojnie, który może spowodować znaczne szkody dla gospodarki narodowej.

„Rosnące ceny ropy i gazu spowodowane konfliktem na Bliskim Wschodzie podważają nasze optymistyczne perspektywy dla amerykańskiej gospodarki, dostrzegamy jednak u ich podstaw odporność” – stwierdził Andrew Husby, starszy ekonomista w BNP Paribas, w niedawnej notatce zweryfikowanej przez TheStreet.

W ostatnich latach Stany Zjednoczone stały się eksporterem netto produktów energetycznych, co zdaniem firmy pomoże złagodzić bezpośredni negatywny wpływ rosnących cen na wzrost gospodarczy.

Gospodarka amerykańska jest dobrze przygotowana, aby wytrzymać kryzys naftowy, twierdzi BNP Paribas

Według Trading Economics ropa naftowa Brent osiągnęła najwyższy w historii poziom 147 dolarów w 2008 r., wzrastając z około 30 dolarów za baryłkę w 2003 r. do ponad 100 dolarów na początku 2008 r., podobno napędzane zwiększonym popytem ze strony Chin. Jednak równie gwałtownie ceny ropy Brent spadły do ​​poziomu pierwotnego, by w 2022 r. ponownie wzrosnąć powyżej 100 dolarów za baryłkę, podczas pandemii Covida.

Chociaż analitycy BNP Paribas twierdzą, że długotrwały szok połączony z umiarkowanym wzrostem cen „prawdopodobnie” doprowadziłby do niewielkich korekt perspektyw wzrostu, spółka pozostaje optymistą, jeśli chodzi o gospodarkę amerykańską.

„Uważamy, że gospodarka amerykańska jest dobrze przygotowana do absorpcji szoku, ponieważ jest obecnie największym na świecie producentem ropy naftowej i eksporterem netto energii. Wrażliwość gospodarki na zmiany cen ropy spadła, podczas gdy pozataryfowa polityka monetarna i fiskalna wydaje się stymulująca” – stwierdził Husby.

BNP od jakiegoś czasu ma ponadkonsensusowe stanowisko w sprawie gospodarki amerykańskiej, twierdząc, że patrzy na rynek pracy „szklanką do połowy pełną” i oczekuje, że stopa bezrobocia utrzyma się na obecnym poziomie.

Zdaniem spółki, aby zmienić swoje perspektywy, ceny ropy musiałyby wzrosnąć znacznie powyżej 150 dolarów za baryłkę.

BNP Paribas dostrzega oznaki odporności amerykańskiej gospodarki.

Zdjęcie: Olga Rolenko w Getty Images

Otwarcie Cieśniny Ormuz jest kluczem do stabilizacji cen ropy

Zamknięcie przez Iran Cieśniny Ormuz, przez którą przepływa około 20% światowych zasobów ropy, stanowi poważny problem dla światowej gospodarki.

Goldman Sachs szacuje, że dostawy ropy naftowej mogą pozostawać na niskim poziomie przez dłuższy czas, jeśli potencjał wydobywczy zostanie jeszcze bardziej zniszczony w wyniku wojny, jednak kraje OPEC mogłyby zaradzić temu problemowi, wykorzystując nadwyżki mocy produkcyjnych.

„Ceny ropy prawdopodobnie pozostaną w trendzie wzrostowym, dopóki przepływy ropy Hormuz pozostaną bardzo niskie” – stwierdził w notatce sprawdzonej przez TheStreet, szef działu badań ropy naftowej w Goldman, Daan Struyven i jego zespół.

„(Może istnieć) długoterminowe ryzyko cenowe wynikające z wojny w Iranie, wykraczające poza niepewność co do terminu ponownego otwarcia Ormuz, w świetle niedawnych ataków na infrastrukturę energetyczną. Dostawy ropy mogą być niskie przez dłuższy czas, jeśli potencjał produkcyjny zostanie uszkodzony”.

Powiązane: Amerykanie płacą za pompę w najszybszym wzroście cen gazu od 20 lat

Patrząc wstecz na historię, firma szacuje, że pięć poprzednich największych szoków podażowych w ciągu ostatnich 50 lat spowodowało średni wzrost produkcji o 42% po czterech latach „często z powodu uszkodzeń infrastruktury i niskich inwestycji”.

Według Goldmana i OPEC, które według Goldmana i OPEC, które mogłyby wykorzystać swoje wolne moce produkcyjne, Iran i pozostałych siedem krajów Zatoki Perskiej wyprodukowało w ubiegłym roku około 30% światowych zasobów ropy naftowej, gdyby ceny naprawdę zaczęły wymykać się spod kontroli.

„Szok wywołany przez Hormuz i utrzymująca się niepewność mogą przyspieszyć tworzenie rezerw strategicznych począwszy od 2027 r., ponieważ rezerwy do końca 2026 r. będą prawdopodobnie niskie, a kraje mogą podnieść swoje cele w zakresie SPR” – mówi Goldman.

Ceny gazu rosną w największym jednodniowym wzroście od 2005 roku

Według AAA poniedziałek, 2 marca, był ostatnim momentem, kiedy ceny ropy naftowej notowały się na rozsądnych obrotach, ponieważ cena galona benzyny wzrosła w ciągu nocy o 11 centów, osiągając średnio 3,11 dolara za galon.

Następnego dnia, kiedy stało się jasne, że wojna w Iranie nie zakończy się tak szybko, jak nam wmawiano, ceny odnotowały największy jednodniowy wzrost od czasu huraganu Katrina w 2005 roku.

Powiązane: Uważaj na drogę: te 5 stanów ma najbardziej nieodpowiedzialnych kierowców

Irańska ropa jest już objęta surowymi sankcjami przez Stany Zjednoczone i od tego roku Chiny kupują codziennie ponad 80% z szacowanych 1,9 miliona baryłek irańskich statków z ropą – podaje Reuters.

Oprócz tego, że Cieśnina Ormuz stała się nieprzejezdna dla większości statków towarowych w regionie, Iran zaatakował także infrastrukturę naftową Państw Zatoki Perskiej, w których mieszczą się amerykańskie bazy wojskowe, w których według NPR stacjonuje w regionie do 40 000 żołnierzy.

Iran wysłał drony i bomby do rafinerii ropy naftowej w Zjednoczonych Emiratach Arabskich, Katarze i Arabii Saudyjskiej.

Chociaż nikt nie wie, jak długo będzie trwał obecny konflikt, niedawno wypowiedział się Saul Kavonic, szef badań nad energią w MST Marquee.

„Jeśli status quo pozostanie, czyli większość wolumenów w Cieśninie Ormuz nie będzie mogła płynąć, ceny będą bardzo niskie w porównaniu z wpływem, jaki będą miały na podaż i popyt na rynku” – powiedział Kavonic CNBC.

Dodał, że co tydzień, gdy konflikt trwa, około 100 milionów baryłek ropy naftowej nie trafia na rynek. Taka zmiana nieuchronnie doprowadzi do trzycyfrowych cen.

„Zakłócenia powodują podwójny szok podażowy: nie tylko wstrzymany jest obecny eksport przez cieśninę, ale dodatkowe wolumeny OPEC+ i ostatecznie większość wolnych mocy produkcyjnych OPEC – zwykle kluczowej dźwigni w równoważeniu światowego rynku ropy – są niedostępne, dopóki droga wodna pozostaje zamknięta” – stwierdzili w niedawnej notatce analitycy WoodMac, według Reuters.

Powiązane: Stanowisko Tesla LiDAR przyspiesza dochodzenie NHTSA w sprawie FSD

Website |  + posts
- Advertisement -spot_img
- Advertisement -spot_img

Najnowszy artykuł