Najpierw stopniowo, potem nagle. Tak właśnie zaczyna wyglądać wyłaniająca się dziedzina „handlu agentowskiego”. O handlu agentowskim, który opisuje pomysł agentów AI noszących portfele z cyfrowymi pieniędzmi, które mogą wydawać w naszym imieniu, pisałem zaledwie miesiąc temu. Jednak seria ostatnich wydarzeń sugeruje, że ta nowa granica zakupowa pojawi się wcześniej, niż oczekiwano, i może być znacznie większa, niż sobie wyobrażamy.
Rozmawiałem z Samem Ragsdale’em, byłym pracownikiem a16z, którego startup buduje usługę o nazwie AgentCash, która pomaga agentom AI płacić za API premium i inne dane. Nie jest fanem kryptowalut, ale powiedział mi, że blockchainy, z ich natychmiastowym rozliczeniem i niewielkimi kosztami transakcji, są oczywistą technologią ułatwiającą masowe mikropłatności.
To nie znaczy, że to zadziała. Pomysł wykorzystania blockchainu do mikropłatności istnieje od lat, ale nie zyskał popularności. Różnica polega jednak obecnie na powstającej dziedzinie handlu sztuczną inteligencją, która według Ragsdale może dodać dziesiątki milionów codziennych konsumentów do gospodarki API, która historycznie była ograniczona do stosunkowo małej grupy programistów. Ragsdale twierdzi, że do tej wyłaniającej się grupy nowych użytkowników najprawdopodobniej należeć będą sprzedawcy, którzy płacą swoim agentom za wykonywanie wywołań API w celu gromadzenia danych o nowych potencjalnych klientach, a nie poprzez drogie subskrypcje oprogramowania.
Łatwo też wyobrazić sobie ludzi takich jak ja, którzy korzystają z agentów obsługujących mikropłatności w celu kupowania fragmentów danych finansowych zamkniętych za paywallami. Podobnie jak wiele osób pracujących ze słowami, nigdy nie interesowałem się ani nie miałem umiejętności kodowania ani pisania scenariuszy, ale odkryłem, że narzędzia sztucznej inteligencji szybko usuwają te bariery techniczne. Łatwo jest wyobrazić sobie przyszłość, w której napiszę proste instrukcje w języku angielskim, aby poinstruować brokera, na przykład: „Idź, utwórz ten wykres i weź USDC o wartości 10 dolarów, aby uzyskać potrzebne dane”.
Oczywiście nie jest to takie proste. W wnikliwym eseju na Twitterze Ragsdale ostrzega, że duże firmy zajmujące się sztuczną inteligencją będą miały ochotę skierować nas do otoczonych murem ogrodów treści API, podobnie jak firmy kablowe próbowały sprzedawać sieć WWW jako pakiet kanałów telewizyjnych. Przewiduje jednak, że otwarte alternatywy pokonają wszelkie oferty zamkniętego ogrodu (zawsze tak się dzieje) i że pierwsi czynniki napędzające handel agentowy (Stripe i Coinbase) jak dotąd wspierają otwarte narzędzia w celu promowania adopcji. Ragsdale twierdzi, że z biegiem czasu handel agentami stanie się „walką na noże”, ponieważ duże firmy będą stawiać kciuki na skali w poszukiwaniu standardu, który będzie dla nich faworyzujący, ale na razie wszyscy są na dobrej drodze, aby przed końcem roku przeskalować branżę 1000 razy, aby udowodnić, że jest ona opłacalna.
W zeszłym tygodniu wszystkie te wysiłki nabrały nowego tempa dzięki nowemu standardowi portfela typu open source dla agentów AI. Standard jest wspólnym wysiłkiem listy głównych graczy zajmujących się kryptowalutami i płatnościami, w tym MoonPay, Ethereum Foundation, Coinbase, PayPal, Ripple i Solana Foundation, i zmniejszy tarcia, jeśli chodzi o zapewnienie, że gdy ktoś wyśle swojego agenta do zakupu, sprzedawca nie będzie miał problemu z rozpoznaniem jego portfeli.
Ostatnim powodem, dla którego handel agentami może nastąpić szybciej, niż nam się wydaje, jest natura samej sztucznej inteligencji. W niedawnym wywiadzie z Guyem Wuolletem z kryptowaluty a16z zapytałem go, czy jego zdaniem pojawienie się konkurencyjnych standardów technologicznych może utrudnić rozwój tej nowej branży. Jego odpowiedź: „Myślę, że posiadanie jednego, ujednolicającego standardu jest dziś prawdopodobnie mniej ważne niż 25 czy 30 lat temu, ponieważ studenci LLM bardzo dobrze rozumieją składnię i piszą oprogramowanie… Jestem optymistą, że każde oprogramowanie udostępniające interfejsy API będzie w przyszłości bardzo łatwe do komponowania”.
Masz rację. Ostatnie pytanie brzmi kiedy. Jeśli szukasz dawki zimnej wody, Haseeb Qureshi z Dragonfly twierdzi, że handel agentami będzie ogromny, ale minie wiele lat, zanim adopcja przekształci się z opiekunów w osoby wcześnie adoptujące. Zwykle też jestem niedźwiedziem, ale biorąc pod uwagę szybkość rozwoju sytuacji w epoce sztucznej inteligencji, myślę, że stanie się to szybciej, niż nam się wydaje.
ZDECENTRALIZOWANE WIADOMOŚCI
Proces karny ujawnił, jak „naprawiacze kryptowalut”, w tym były policjant z Los Angeles, zarabiali pieniądze, pomagając złodziejom skryptów w zdobyciu luksusowych samochodów i mieszkań. Potem odwrócił się i brutalnie okradł jednego. (Los Angeles Times)
Dyrektorzy generalni Archrival, Polymarket i Kalshi, inwestują w nowy fundusz venture capital o nazwie 5c(c) Capital (nazwa jest ukłonem w stronę ustawodawstwa dotyczącego towarów), który będzie inwestować w start-upy działające na rynkach prognostycznych. (Fortuna)
XFX z siedzibą w Miami, które buduje platformę łączącą rynek Forex i monety stablecoin, zebrało 17 milionów dolarów w ramach serii A od Castle Island, Haun Ventures i Coinbase. (Fortuna)
Fannie Mae akceptuje teraz kredyty hipoteczne zabezpieczone kryptowalutami. Kredyt hipoteczny jest dostępny, jeśli kupujący korzysta z kryptowaluty w celu uzyskania pożyczki na zaliczkę. (Fortuna)
Udział Binance w rynku kasowym Bitcoinów osiągnął kiedyś 77%, podczas gdy jego udział w kryptowalutowych instrumentach pochodnych wynosił 76%, ale obecnie liczby te spadły do 27% i 34%. Niektórzy twierdzą, że spadek ma częściowo związek z brakiem zaufania w związku z nagłym kryzysem z 10 października. (Bloomberg)
GŁÓWNA CHARAKTER TYGODNIAMichael Saylor, współzałożyciel i dyrektor generalny Strategy.
Chris Kleponis — CNP/Bloomberg/Getty Images
Można go kochać lub nienawidzić, niewielu w świecie kryptowalut jest tak dobrych w przyciąganiu uwagi jak Michael Saylor, który zwiększa zakupy Bitcoinów w czasie, gdy inne DAT stchórzyły.
MEM CHWILI
@sporadica
Nie kryptowaluta, ale jedna dla Sory, która się zamyka. Krótkotrwała aplikacja OpenAI dała nam to, co jeden z obserwatorów słusznie nazywa najlepszym jak dotąd filmem ery AI.

