Saturday, February 14, 2026

Gospodarka wyjściowa jest tutaj. Czarne kobiety płacą najwyższą cenę | Fortuna

Koniecznie przeczytaj

Według mojej ostatniej analizy od lutego prawie 600 000 czarnych kobiet zostało marginalizowanych ekonomicznie. Z raportu o zatrudnieniu z 20 listopada 2025 r. jasno wynika, że ​​nie jest to chwilowy zastój. To kryzys strukturalny. We wrześniu gospodarka dodała zaledwie 119 000 miejsc pracy. Przeglądy sierpniowe i lipcowe wyeliminowały kolejne 33 000 stanowisk pracy (w sierpniu kraj stracił 4 000), pozostawiając jedynie 187 000 stanowisk pracy zyskanych w ciągu trzech miesięcy, średnio 62 000 miesięcznie. Oznacza to spowolnienie o 3% w porównaniu z i tak już anemicznym wzrostem w poprzednim kwartale.

Stagnacja byłaby wystarczająco niepokojąca. Ponieważ jednak korekty zgłaszane są wyłącznie zbiorczo, nie wiemy, które grupy najbardziej odczuły te cięcia. Analiza przekrojowa wypełnia tę lukę, a to, co ujawnia na temat zatrudnienia czarnych kobiet, powinno nas wszystkich zaniepokoić.

Czarne kobiety są marginalizowane na dużą skalę

Od lutego czarnoskóre kobiety straciły 297 000 miejsc pracy. Kolejne 223 000 pozostaje bez pracy. Całkowicie wyrzucono z rynku pracy 75 000 osób. Szacuję, że same te przymusowe wyjazdy pozbawią w tym roku około 9,2 miliarda dolarów z amerykańskiego PKB. To nie tylko brakujące wypłaty; Reprezentują one utratę produktywności, utratę dochodów podatkowych i spadek produkcji krajowej.

Proporcjonalny wpływ sprawia, że ​​liczby są jeszcze bardziej widoczne. Wielkość siły roboczej czarnych kobiet jest pięć razy mniejsza niż białych kobiet. Gdyby białe kobiety były marginalizowane w tym samym stopniu, moje obliczenia pokazują, że równowartość wynosiłaby 3,05 miliona białych kobiet marginalizowanych ekonomicznie. To odpowiednik całej siły roboczej kobiet w Pensylwanii.

Po oddaleniu widzę, że od początku pandemii 341 000 czarnych kobiet nadal nie ma siły roboczej. Jest to grupa kobiet o najwyższym w kraju poziomie wykształcenia, a ponad połowa to żywicielki rodzin z dziećmi. Wymazanie ich udziału gospodarczego podważa dzisiejszą stabilność i przyszłą siłę roboczą.

Pogłębiająca się różnica w wynagrodzeniach maskowana wprowadzającymi w błąd danymi

Najnowsze dane pokazują, że średnie tygodniowe zarobki kobiet spadły w drugim kwartale 2025 r., mimo wzrostu zarobków mężczyzn. Skutek: kobiety zarabiają zaledwie 81 centów na każdego dolara zarobionego przez mężczyzn. Różnica między czarnymi kobietami jest jeszcze większa: 71 centów tygodniowo i zaledwie 66 centów rocznie w porównaniu z białymi mężczyznami niebędącymi Latynosami. Co więcej, dane ze spisu ludności potwierdzają, że roczna różnica w wynagrodzeniach kobiet i mężczyzn powiększała się przez dwa kolejne lata, co stanowi pierwszy z rzędu spadek od dziesięcioleci.

Jednocześnie inflacja ma różnice między płciami. Aby złagodzić i tak skromne zarobki kobiet, obecna stopa inflacji w przypadku towarów sprzedawanych kobietom jest o 50% niższa niż w przypadku towarów sprzedawanych mężczyznom. Jest to wyraźna zmiana w porównaniu z poprzednim miesiącem, kiedy obciążenie inflacyjne kobiet było o 138% wyższe.

Oficjalne dane dotyczące bezrobocia również ukrywają głębokość kryzysu. Stopa bezrobocia wśród czarnych kobiet wzrosła z 5,4% w lutym do 7,5% we wrześniu, czyli o ponad dwa punkty powyżej poziomu, który Rezerwa Federalna uznaje za „pełne zatrudnienie”. Jednak biorąc pod uwagę setki tysięcy kobiet całkowicie wypchniętych z rynku pracy od 2020 r., rzeczywista stopa bezrobocia wśród czarnoskórych kobiet wynosi 10,23%.

Liczba miejsc pracy rośnie tam, gdzie kobiety zarabiają mniej

Jedyne znaczące wzrosty liczby miejsc pracy dla czarnych kobiet dotyczyły opieki zdrowotnej, usług gastronomicznych i pomocy społecznej: +10 700 stanowisk we wrześniu. Jest to sektor, w którym skupiają się czarne kobiety i który należy do najniżej opłacanych w gospodarce. Średnie tygodniowe wynagrodzenie w tych sektorach waha się od 530 do 1200 dolarów, znacznie poniżej wynagrodzeń w produkcji, finansach czy usługach specjalistycznych.

Nawet w sektorze opieki zdrowotnej czarne kobiety borykają się z największymi różnicami w wynagrodzeniach ze względu na rasę i płeć. W międzyczasie czarne kobiety straciły 1500 stanowisk pracy w rządzie, bardziej stabilnym i lepiej płatnym sektorze, i nie osiągnęły żadnych zysków w finansach, transporcie ani usługach specjalistycznych. Krótko mówiąc, zdobywają pracę tam, gdzie płace są niższe i tracą pracę tam, gdzie płace są lepsze.

700 000 kobiet brakuje siły roboczej

Raport o zatrudnieniu z 20 listopada 2025 r. potwierdza, że ​​różnica ta w dalszym ciągu się powiększa, tylko w innym kierunku niż na początku roku. Według najnowszych danych od początku pandemii 673 000 kobiet pozostawało na rynku pracy. Teoretycznie wzrost liczby kobiet uprawnionych do pracy w tym okresie powinien spowodować zwiększenie ich udziału w rynku pracy. Z drugiej strony poziom uczestnictwa pozostaje niski.

Dla kontrastu, tylko od lutego na rynek pracy weszło 879 000 mężczyzn. Ta rozbieżność wyraźnie pokazuje, że różnica nie zmniejsza się, ale przyspiesza. Nawet jeśli udział kobiet pozostaje strukturalnie stłumiony, mężczyźni ponownie wkraczają na rynek pracy na dużą skalę, przekształcając siłę roboczą w sposób, którego nie widać na pierwszych stronach gazet.

Luka w zatrudnieniu szybko się powiększa

31 sierpnia, kiedy ostatni raz publikowałem analizę tych liczb, czarne kobiety straciły 319 000 miejsc pracy, podczas gdy biali mężczyźni zyskali 365 000. Rozszerzając analizę, aby uwzględnić ogół mężczyzn, różnica stała się jeszcze bardziej nierówna: liczba czarnych kobiet spadła o 297 000, ale zarobki mężczyzn wzrosły do ​​+621 000. Oznacza to wzrost różnicy między płciami o 324 000 w ciągu dwóch miesięcy: wzrost o 34%. Od lutego różnica między stratami czarnych kobiet a zyskami mężczyzn zbliża się do 1 miliona miejsc pracy.

Innymi słowy, rynek pracy dodał do populacji Bostonu liczbę pracowników płci męskiej, odejmując jednocześnie liczbę pracownic w Greensboro. To nie jest powrót do zdrowia. To redystrybucja szans.

Strukturalne, a nie cykliczne

To nie jest cykliczne spowolnienie. Jest to podział strukturalny. Rynek pracy jest dystrybuowany precyzyjnie:

Kobiety, zwłaszcza czarne, są wykluczane. Zwiększają się osiągnięcia mężczyzn.

Podział ten zagraża samym podstawom stabilności gospodarczej Ameryki. Gospodarka nie może zachować odporności, zaniedbując najlepiej wykształcone kobiety i matki żywicielki rodziny. Nie można utrzymać Medicare i Ubezpieczeń Społecznych, jeśli na rynku pracy brakuje ponad miliona kobiet. Nie może rosnąć, dopóki czarne kobiety są skoncentrowane na najniżej płatnych stanowiskach i wykluczone z lepiej płatnych branż.

Co należy zrobić?

Liczby wskazują na pilne i wykonalne rozwiązania. Egzekwuj płace i równość szans. Przebuduj inkluzywne rurociągi w lepiej płatne sektory, takie jak technologia, finanse i rząd. Wymagaj, aby Rezerwa Federalna uwzględniała w swoich modelach odejście siły roboczej, a nie tylko całkowite bezrobocie. I bodźce projektowe nie w postaci ogólnych obniżek podatków, ale jako ukierunkowane inwestycje mające na celu utrzymanie pracy kobiet, zwłaszcza czarnych.

Gospodarka wyjścia już tu jest. Jeśli władze to zignorują, czarne kobiety będą nadal płacić najwyższą cenę. Ale na tym koszty się nie skończą. Odbije się to rykoszetem na domy, społeczności i bilans narodowy, niszcząc dobrobyt, który Ameryka twierdzi, że chroni.

Opinie wyrażane w komentarzach Fortune.com są wyłącznie poglądami ich autorów i niekoniecznie odzwierciedlają opinie i przekonania Fortune.

- Advertisement -spot_img

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

- Advertisement -spot_img

Najnowszy artykuł