Wednesday, March 11, 2026

Gotowy na krach na giełdzie? To właśnie mówi nam Warren Buffett

Koniecznie przeczytaj

Źródło obrazu: Getty Images

Inwestor-miliarder Warren Buffett ma genialnie proste podejście do inwestowania. Skoncentruj się na podstawowej działalności, a nie na cenie akcji i bądź chciwy, gdy inni się boją.

Wydaje się, że są to oczywiste zasady. Zaskakujące jest jednak to, jak wiele korzyści mogą zyskać inwestorzy, po prostu trzymając się ich w okresie pogorszenia koniunktury na giełdzie.

Zagrożenia giełdowe

Inwestorzy na giełdzie mają teraz wiele powodów do zmartwień. Istnieje ciągłe ryzyko, że sztuczna inteligencja (AI) doprowadzi do utraty miejsc pracy i wywrze presję na konsumentów.

To może pojawić się w kilku różnych miejscach. Jednym z przykładów są niższe wydatki uznaniowe, a innym – rosnąca liczba niespłacanych kredytów hipotecznych.

Niedawno konflikt w Iranie nadał inny wymiar. Rosnące ceny ropy naftowej spowodują wzrost kosztów dla przedsiębiorstw przemysłu ciężkiego, które mają duże zapotrzebowanie na energię.

Jednak niektóre firmy są narażone na większe ryzyko niż inne. A krach na giełdzie może dać inwestorom możliwość zakupu akcji dobrych spółek po bardzo atrakcyjnych cenach.

Możliwości

Początkowa umowa Buffetta z Bank of America jest doskonałym przykładem chciwości, gdy inni się boją. Kiedy w 2011 roku bank miał kłopoty finansowe, Buffett zaaranżował inwestycję o wartości 5 miliardów dolarów.

W zamian jego spółka inwestycyjna, Berkshire Hathaway, otrzymała 50 000 akcji uprzywilejowanych z 6% dywidendą. Otrzymała także warrantów na zakup 700 milionów akcji zwykłych po cenie 7,14 dolara.

W 2017 roku Buffett wykorzystał te warranti do zakupu akcji, których cena wynosiła 24 dolarów za akcję, przy wykorzystaniu pierwotnych akcji uprzywilejowanych. Tak więc początkowe 5 miliardów dolarów w jednym ruchu zamieniło się w prawie 17 miliardów dolarów.

Realistycznie rzecz biorąc, jest bardzo mało prawdopodobne, aby inwestorzy tacy jak ja byli w stanie sfinalizować tego rodzaju transakcję podczas kolejnego krachu na giełdzie. Myślę jednak, że znajdą się szanse dla tych, którzy ich szukają.

gdzie szukam

Jedną z akcji, którą uważnie obserwuję, jest Diploma (LSE:DPLM). Dystrybutor przemysłowy to firma o bardzo wysokiej jakości, która obecnie wydaje się droga, ale to może się zmienić.

Przejęcia są kluczową częścią modelu biznesowego i wiążą się z ryzykiem przepłacenia. A firma ostatnio płaci wyższe ceny, na co warto zwrócić uwagę.

Mimo to osiągnięcia firmy są znakomite. Ponieważ Diploma zatrzymuje większość swoich środków pieniężnych (zamiast wypłacać dywidendy), zmiany wartości księgowej są kluczowym wskaźnikiem, na którym należy się skupić w kontekście wzrostu.

Z tej perspektywy ostatnie 10 lat można uznać za duży sukces: roczny wzrost wyniósł średnio 17%. I myślę, że będzie ich więcej, ale teraz problemem jest cena.

Kupić

Problem z Dyplomem polega na tym, że jego wzrost nie jest liniowy. Jeśli jednak wydaje się, że panuje stagnacja, wysoka cena oznacza, że ​​cena akcji może drastycznie spaść.

Kiedy w 2021 r. wartość księgowa uległa stagnacji, w pierwszej połowie 2022 r. akcje spółki spadły o 35%. Na początku 2025 r. spadły o 21%, po stabilnych, choć mało spektakularnych wynikach w 2024 r.

Jestem pewien, że to się powtórzy i mam nadzieję, że jestem przygotowany, kiedy to nastąpi. Ale krach na giełdzie mógłby równie dobrze zadziałać, tworząc dla mnie szansę.

- Advertisement -spot_img

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

- Advertisement -spot_img

Najnowszy artykuł