Źródło obrazu: Getty Images
Akcje brytyjskie pozostają moim ulubionym sposobem generowania długoterminowego dochodu pasywnego, ponieważ łączą w sobie potencjał wzrostu cen akcji z hojnymi dywidendami. Chcę zbudować portfel wystarczająco duży, aby skutecznie podwoić kwotę otrzymywaną z emerytury państwowej, skupiając się na spreadzie akcji FTSE 100 wypłacających dywidendę.
Nowa pełna emerytura państwowa ma osiągnąć 12 548 funtów rocznie od kwietnia 2026 r., po planowanym trzykrotnym wzroście o 4,8%. Ile zatem inwestor potrzebowałby w swoim programie Stocks and Shares ISA lub Self-Invested Personal Pension (SIPP), aby podwoić ten dochód?
Zbudowanie wystarczającego kapitału
Jednym ze sposobów obliczenia tego jest zastosowanie 4% bezpiecznej stopy wypłat, która sugeruje, że jeśli inwestor wycofuje co roku określony procent swojego funduszu, nigdy nie powinien on zostać wyczerpany. Korzystając z tego, wygenerowanie 12 548 funtów rocznego dochodu wymaga 313 700 funtów. To duża liczba, ale możliwa do osiągnięcia, zwłaszcza jeśli ludzie zaczną odpowiednio wcześnie.
Załóżmy, że ktoś ma już 30 000 funtów na koncie ISA lub SIPP. Następnie inwestują kolejne 100 funtów miesięcznie i wszystko rośnie w średnim rocznym tempie 7%. Po 30 latach mieliby 350 000 funtów.
Może nawet nie potrzebują aż tak wiele. Wiele akcji Wielkiej Brytanii przynosi obecnie zyski na poziomie 5%, 6%, 7% lub więcej. Przy średniej stopie zwrotu wynoszącej 5% kapitał potrzebny do zabezpieczenia takiego samego dochodu w wysokości 12 548 funtów spada do około 250 960 funtów. Przy 6% potrzebują jedynie 209 133 funtów.
Akcje BP notują soczyste wyniki
Gigant naftowy BP (LSE: BP.) cieszy się zainteresowaniem wśród inwestorów dywidendowych od dziesięcioleci, jednak ostatnie 15 lat, począwszy od katastrofy Deepwater Horizon w 2010 r., było trudne. Obawy dotyczące paliw kopalnych nasiliły się, a przejście firmy na energię odnawialną zakończyło się niepowodzeniem. Pandemia zmiażdżyła popyt, następnie rosyjska inwazja na Ukrainę spowodowała gwałtowny wzrost cen, po czym się wycofały.
Obecnie cena ropy naftowej wynosi około 62 dolarów za baryłkę, znacznie poniżej ostatnich maksimów. BP może zarobić około 40 dolarów i jest szansa, że będzie musiało to przetestować. Międzynarodowa Agencja Energetyczna obniżyła niedawno swoje prognozy popytu na ropę na ten i przyszły rok, powołując się na wolniejszy wzrost w Chinach, Brazylii i Indiach oraz eskalację napięć handlowych i ceł. Prognozuje także wzrost podaży, co wywołało pogłoski o nadmiarze ropy.
Jednak cena akcji BP przeciwstawiła się pesymizmowi i w ciągu ostatniego roku wzrosła o około 20%, przy czym większość tego wzrostu miała miejsce w ostatnich miesiącach. Dodatkowo występują również dochody z dywidend, których rentowność rezydualna wynosi około 5,4%.
Dobra stopa dochodu z dywidend
Firma w dalszym ciągu generuje solidne zyski, osiągając w trzecim kwartale kwotę 2,21 miliarda dolarów wobec prognoz na poziomie 2,02 miliarda dolarów. Zarząd kontynuował także skup akcji własnych, a na czwarty kwartał zaplanowano kolejne 750 milionów dolarów. Akcje spółek energetycznych mają charakter cykliczny. Myślę, że warto rozważyć BP już dziś, ale w perspektywie długoterminowej, aby wydarzenia ponownie przechyliły się na jego korzyść.
Poleganie tylko na jednej firmie nigdy nie ma sensu. Wolę stworzyć koszyk składający się z 10 do 15 akcji z różnych branż, aby złagodzić zmienność i utrzymać płynność dochodów. Na indeksie FTSE 100 znajduje się znacznie więcej spółek o wyższych stopach zwrotu niż BP, a wiele z nich wydaje mi się mniej ryzykowne. Wyrównanie emerytur państwowych to dopiero punkt wyjścia. Z czasem, dyscypliną i dywersyfikacją inwestorzy mogą wygenerować znacznie większy strumień dochodów na emeryturę.

