
W piątkowe popołudnie Jennifer Garner była na giełdzie nowojorskiej. Wraz ze swoimi współzałożycielami Cassandrą Curtis i Johnem Forakerem właśnie wprowadził na giełdę swoją firmę Once Upon a Farm. W pobliżu świętowali pracownicy i ich dzieci.
„Prawdopodobnie każdy z nas spał po godzinie” – powiedział Garner Fortune kilka godzin po tym, jak firma rozpoczęła działalność jako OFRM.
Curtis założył Once Upon a Farm jako markę odżywczej żywności dla dzieci ponad dziesięć lat temu. Ponad osiem lat temu dołączyli do niej Garner i Foraker, aby wprowadzić firmę w nową fazę, a cała trójka objęła tytuł współzałożycieli. (Foraker, były dyrektor generalny Annie’s, jest dyrektorem generalnym firmy). Obecnie, zgodnie ze zgłoszeniem S-1, Once Upon a Farm generuje roczną sprzedaż na poziomie 200 milionów dolarów i jest sprzedawana w 19 000 sklepów. Choć marka zaczynała od żywności dla dzieci, rozszerzyła swoją działalność na żywność dla dzieci, w tym popularne torebki jogurtowe.
Pierwsza oferta publiczna Once Upon a Farm przyniosła spółce 198 milionów dolarów przy wycenie 724 milionów dolarów. Cena akcji spółki wzrosła o prawie 40% w porównaniu z ceną transakcyjną wynoszącą 18 dolarów, a dziś wynosi ona 25,10 dolarów. S-1 zawiera szczegółowe informacje na temat struktury wynagrodzeń Garnera w Once Upon a Farm; Będzie zasiadać w zarządzie nowej spółki publicznej i nadal będzie pełnić funkcję współzałożycielki i rzeczniczki „Farmer Jen”, za którą w zeszłym roku otrzymała 1 milion dolarów i będzie miała od 2 do 3 milionów dolarów oczekiwanego wynagrodzenia rocznie do 2028 roku. Nie obejmuje to jej opcji na akcje i premii powiązanej z ceną IPO spółki.
Garner twierdzi, że IPO pomaga firmie Once Upon a Farm kontynuować jej misję: „wprowadzanie systemowej poprawy żywienia dzieci na rzecz szczęśliwszego, zdrowszego i bardziej sprawiedliwego świata”. Gdyby marka chciała opuścić duży konglomerat spożywczy, jej obecny zespół straciłby kontrolę nad biznesem. To misja związana z wieloletnią pracą Garnera jako ambasadora organizacji Save the Children. „Utrzymywanie niezależności tej firmy i samodzielne jej prowadzenie naprawdę daje nam możliwość pozostania wiernym naszym wartościom, jakim są próby demokratyzacji wspaniałej żywności dla wszystkich dzieci i bycie sojusznikami rodziców” – mówi Garner.
Po zebraniu tego kapitału firma Once Upon a Farm planuje skupić się na „pudełku śniadaniowym”, czyli ofertach dla starszych dzieci.
The Wall Street Journal nazwał „erę MAHA” potencjalnym momentem „Once Upon a Farm”. Firma umieściła w swoim S-1 ruch Make America Healthy Again ze względu na jego potencjalny wpływ na krajobraz regulacyjny dotyczący żywności.
Curtis widzi pozytywne aspekty zwracania większej uwagi na składniki i odżywianie. „To naprawdę ekscytujące widzieć, że amerykańskie wytyczne żywieniowe w końcu nadążają za tym, za czym zawsze opowiadaliśmy się i naprawdę kładą nacisk na prawdziwą, mniej przetworzoną żywność, owoce i warzywa” – mówi.


