Źródło obrazu: Getty Images
Od końca lutego światowe giełdy gwałtownie odbiły. Zanim Stany Zjednoczone zaatakowały Iran 27 lutego, ceny akcji osiągały nowe maksima. W marcu doszło do gwałtownych spadków. Jednak w tym miesiącu giełdy odrobiły straty. Tymczasem dla miłośników dochodu pasywnego (w tym dla mnie) gotówka nadal płynie mocno.
Pyszne dywidendy
Istnieje wiele sposobów na zarabianie pasywnego dochodu poza pracą. Należą do nich wynajem nieruchomości, zarabianie odsetek od oszczędności, zbieranie kuponów (odsetek) od obligacji, a także emerytury państwowe i inne.
Czy warto dziś kupić akcje Taylor Wimpey Plc?
Zanim podejmiesz decyzję, poświęć chwilę na zapoznanie się z tym raportem. Pomimo obecnej niepewności, począwszy od ceł Trumpa po globalne konflikty, Mark Rogers i jego zespół uważają, że wiele brytyjskich akcji nadal notowanych jest ze znacznymi dyskontami, co daje mądrym inwestorom wiele potencjalnych możliwości zdobycia wiedzy.
Dlatego może to być idealny moment na przeprowadzenie tych cennych badań – analitycy Marka przeczesali rynki, aby odkryć pięć swoich ulubionych długoterminowych „zakupów”. Proszę nie podejmować ważnych decyzji przed ich obejrzeniem.
Ze strachu przed kłopotami związanymi z byciem wynajmującym na wynajem, nigdy nie byłem właścicielem nieruchomości inwestycyjnych. Podobnie nie znam nikogo, kto wzbogaciłby się wyłącznie na gotówce. (Przypomina mi to rosyjskie przysłowie: „Kto nie ryzykuje, nie pije szampana.”)
Dla mnie dywidendy są najprostszą formą „darmowych pieniędzy”. Niektóre spółki płacą te regularne (lub jednorazowe) płatności gotówkowe swoim akcjonariuszom. Niestety większość spółek notowanych w Londynie nie wypłaca dywidend.
Ponadto przyszłe dywidendy nie są gwarantowane, dlatego mogą zostać obniżone lub anulowane w krótkim czasie. Zdarzało się to często podczas kryzysu Covid-19 w latach 2020/21. W innych krajach dywidendy z londyńskiej giełdy rosną i w tym roku mogą osiągnąć rekord, przewyższając łączną dywidendę z 2018 roku.
Do wzięcia 98 miliardów funtów
Według szacunków członkowie indeksu FTSE 100 mogliby wypłacić dywidendy w łącznej wysokości 88 miliardów funtów w 2026 roku. Kolejne 10 miliardów funtów mogłoby pochodzić od innych członków szerszego indeksu FTSE All-Share. Krótko mówiąc, miliony brytyjskich inwestorów akcji będą ubiegać się o swoją część z tych 98 miliardów funtów pasywnego dochodu.
Ta ogromna suma stanowi obecnie 3,5% wyceny rynkowej FTSE All Share wynoszącej 2,8 biliona funtów. Jest to jeden z najwyższych zwrotów gotówkowych oferowanych przez główne rynki akcji. Dlatego mój rodzinny portfel jest wypełniony przynoszącymi dochód akcjami indeksów FTSE 100 i FTSE 250.
Najprostszym i najtańszym sposobem uzyskania przez inwestorów tego pasywnego dochodu (plus zyski kapitałowe w miarę wzrostu cen akcji) jest inwestycja w niedrogi moduł do śledzenia indeksów. Najtańsze fundusze śledzące FTSE All Share pobierają opłaty w wysokości zaledwie 0,06% rocznie. To zaledwie 6 pensów za 100 funtów, czyli znacznie mniej niż pobierają zazwyczaj aktywne i zarządzane fundusze (a ci zarządzający na ogół osiągają gorsze wyniki od swoich benchmarków).
Wydajność 9,1%
W poszukiwaniu wysokich dywidend zawsze pojawia się jedna akcja FTSE 250: Taylor Wimpey (LSE: TW). Sprzedaż tej brytyjskiej firmy budowlanej spadła od czasu gwałtownego wzrostu stóp procentowych w roku 2022/23. Dodatkowo główni konkurenci obniżyli wypłaty dywidend i kupują mniej gruntów pod zabudowę.
W piątek 24 kwietnia akcje Taylor Wimpey osiągnęły cenę 83,98 pensów, co oznacza wycenę grupy na niecałe 3 miliardy funtów. To zaledwie 1,9% powyżej najniższego poziomu od 52 tygodni odnotowanego wcześniej tego dnia. Akcje tej spółki spadły o 27,1% w ciągu jednego roku i 53,6% w ciągu pięciu lat (z wyłączeniem dywidend).
Po tych spadkach cena akcji spółki FTSE 250 oferuje kuszącą stopę dywidendy na poziomie prawie 9,1% rocznie. To trzykrotność zwrotu gotówkowego według indeksu FTSE 100 wynoszącego 3% rocznie. Obawiam się jednak, że Taylor Wimpey, podobnie jak jej konkurenci, zdecyduje się obciąć tę płatność gotówkową. Przecież obecne zyski nie pokrywają tego wyjścia, co zmusza firmę do wykorzystania rezerwy gotówkowej wynoszącej 350 milionów funtów.
Na razie te akcje nie znajdą się na mojej liście zakupów. Rzeczywiście, jeśli brytyjski rynek nieruchomości osłabnie w sezonie 2026/27, sytuacja Taylor Wimpey i jej kohorty może się pogorszyć. Kto wie, może nawet będę trzymać się z daleka, dopóki spadające stopy procentowe nie tchną nowego życia w ceny nieruchomości!

