Źródło obrazu: Getty Images
Korekta na giełdzie była bolesna. Jednak dla inwestorów poszukujących dochodu pasywnego może to być szansa, na którą czekali.
Tak się dzieje w przypadku tworzenia pasywnego strumienia dochodu z akcji dywidendowych. Im niższe ceny spadają, tym wyższe zyski. A kiedy te zyski zostaną ponownie zainwestowane (co powinien zrobić każdy poważny inwestor długoterminowy), magia kapitalizacji zaczyna działać na dobre.
Roczna dywidenda w wysokości 500 funtów reinwestowana przy stopie zwrotu 8% mnoży się znacznie szybciej niż dywidenda reinwestowana przy stopie 5%. Po dekadzie lub dwóch różnica ta staje się ogromna. To nie jest ekscytujące ani efektowne. Jednak jest niezwykle potężny.
Tak więc, podczas gdy nagłówki gazet w dalszym ciągu krzyczą o wojnach celnych i niepewności makroekonomicznej, inwestorzy dochodowi pacjentów mogą spokojnie obserwować okno zakupowe.
dostać bicie
Od czasu eskalacji wojny handlowej kilka wysokiej jakości akcji spółek dywidendowych, w tym spółki głównego nurtu, takie jak Standard Life i Legal & General, mocno straciło na wartości od czasu eskalacji wojny handlowej. Obydwa filary strategii inwestora dochodowego spadły, mimo że podstawowe przedsiębiorstwa pozostają zasadniczo mocne. To jeszcze bardziej zwiększyło i tak już atrakcyjne zyski.
Ale nie tylko znane nazwiska zasługują na uwagę. Mniej znane akcje, w tym TBC Bank (LSE:TBCG), Morgan Advanced Materials i Bodycote, również znalazły się w krzyżowym ogniu, a ich ratingi zostały obniżone w wyniku powszechnej wyprzedaży pomimo danych o dywidendzie, które przy obecnych cenach wyglądają przekonująco.
Na przykład wartość TBC Bank spadła o 15% od rozpoczęcia wojny w Zatoce Perskiej. Stopa dywidendy terminowej wynosi obecnie 6,9%. Podobnie jest w Morgan i Bodycote, gdzie rentowność kontraktów forward wynosi obecnie odpowiednio 5,7% i 3,8%.
Czy to może być czas na rozpoczęcie budowania (lub uzupełnianie) portfela mającego generować 1000 funtów miesięcznie dochodu pasywnego? To mogłoby być. Jak powiedział inwestor-miliarder Warren Buffett: „Bój się, gdy inni są chciwi i chciwi, gdy inni się boją”.
Głębsze nurkowanie
TBC Bank pozostaje obecnie jedną z moich ulubionych możliwości na rynku. W Wielkiej Brytanii ograniczałem swoje pozycje w bankach takich jak Lloyds i Barclays i był to dobry moment, ponieważ oba te banki znalazły się poza szczytowymi poziomami. Myślę, że tutaj również istnieje pewne ryzyko kredytowe generowane przez sztuczną inteligencję – utrata stanowisk umysłowych wywiera presję na kredyty/kredyty hipoteczne itp.
Jednakże w Gruzji i Uzbekistanie, gdzie działa TBC, istnieje pewien stopień izolacji od tych zagrożeń. Obie gospodarki szybko się rozwijają, napędzane raczej demografią i rosnącymi wydatkami konsumentów, a nie rodzajem stanowisk pracy w gospodarce opartej na wiedzy, które są najbardziej podatne na automatyzację. TBC rozwija także swoją platformę bankowości cyfrowej Space w całym regionie, zapewniając jej perspektywę rozwoju w zakresie technologii fintech, którą rynek wydaje się w dużej mierze ignorować przy obecnych cenach.
Jest także po prostu znacznie tańszy niż jego odpowiedniki w Wielkiej Brytanii, a nawet główny odpowiednik w Gruzji. Jej notowania osiągają 5,3-krotność zysków terminowych, a wskaźnik wzrostu ceny do zysków (PEG) wynosi 0,4. W połączeniu ze znacznie powyżej średniej stopą dywidendy perspektywy wyceny wydają się bardzo atrakcyjne.
Ryzyko? Byłbym głupcem, gdybym nie przyznał, że przedłużający się konflikt na Bliskim Wschodzie nie wpłynie negatywnie na wydajność. Banki odzwierciedlają kondycję lokalnej gospodarki, a geograficzne narażenie Gruzji na konflikt jest oczywiste.
Uważam jednak, że zaniżanie wartości jest przekonujące. Warto to rozważyć.

