Friday, April 3, 2026

Krach na giełdzie może pomóc Ci przejść na emeryturę wiele lat wcześniej. Oto jak!

Koniecznie przeczytaj

Źródło obrazu: Getty Images

Czy spadki na giełdzie są dobre czy złe dla inwestora, który próbuje zbudować fundusz emerytalny, a nawet ma nadzieję na wcześniejsze przejście na emeryturę?

Oczywista odpowiedź może wydawać się „zła”. Kryzys może w krótkim czasie wymazać cztery, pięć, a nawet sześć cyfr z wyceny funduszu emerytalnego, w zależności od jego wielkości.

Choć spadek wyceny jest zrozumiały i niepokojący, jest to tylko strata na papierze.

Biorąc pod uwagę długoterminowy charakter inwestowania na emeryturę, możliwe jest (choć nie jest to gwarantowane), że straty te zostaną odwrócone, gdy ktoś będzie chciał sprzedać te akcje i pomóc w sfinansowaniu swojej emerytury.

Dla inwestora, który zareaguje we właściwy sposób, krach na giełdzie może pomóc w zwiększeniu wartości funduszu emerytalnego, dzięki czemu będziesz mógł potencjalnie przejść na wcześniejszą emeryturę, nawet wiele lat wcześniej.

Zamień kryzys w szansę: przejdź na wcześniejszą emeryturę!

Zrozumienie, jak to może działać w praktyce, jest dość proste.

Zazwyczaj krach na giełdzie powoduje powszechne spadki cen akcji na większości rynku. Myślę, że możemy je podzielić na trzy typy.

Po pierwsze, akcje, które zostały zawyżone, tracą znaczną część swojej wartości reklamowej. Niekoniecznie jednak są tanie – po prostu zbliżają się do realistycznej wyceny.

Przykładowo Computacenter to solidny i sprawdzony biznes.

Jednak inwestor, który kupiłby w szczytowym okresie Computacenter przed krachem na giełdzie internetowej w 2000 r., notowałby straty na papierze przez dwie dekady, aż w 2020 r. cena w końcu odbiłaby się od normy.

Po drugie, akcje spółek, których wartość bazowa spada w ramach (lub przed) spadkiem na giełdzie.

Weźmy jako przykład banki w 2007 roku. W ostatnich latach spółki Lloyds i Natwest przeżywały boom, ale żadna z nich nigdy nie zbliżyła się do ceny sprzed kryzysu finansowego.

Trzeci rodzaj spadku cen akcji to taki, w którym spadek w zasadzie bezkrytycznie karze akcje do tego stopnia, że ​​staje się okazją. To jest szansa!

Zwiększ stopę dywidendy

Rozważmy na przykład spółkę zarządzającą aktywami M&G (LSE: MNG) notowaną na giełdzie FTSE 100.

Stopa dywidendy wynosząca 6,5% jest znacznie ponad dwukrotnie wyższa od średniej dla indeksu FTSE 100. Ponadto spółka zamierza co roku zwiększać dywidendę na akcję.

To, czy ci się to uda, zależy od tego, ile dodatkowej gotówki wygenerujesz. Ostatnia podwyżka dywidendy była niewielka.

Przez kilka lat firma starała się nakłonić klientów do inwestowania więcej niż wycofywania, ryzykując zyski. Jej najnowsze wyniki wykazały pozytywny postęp w tym zakresie, lecz pozostaje to ryzykowne.

Ale o to chodzi. Dzięki silnej marce, milionom klientów i sprawdzonemu modelowi biznesowemu, M&G ma wiele do zaoferowania. Tak było również w roku 2020.

Jednak w tym samym roku krach na giełdzie spowodował spadek jej ceny.

Cena akcji M&G wzrosła o 184% od maja 2020 r. Dlatego też osoba inwestująca wówczas nie uzyskałaby teraz i tak już soczystego zwrotu na poziomie 6,5%, ale aż 18% zwrotu!

Portfel zawsze powinien być zdywersyfikowany. Ale na przykład, dodając SIPP w wysokości 100 000 funtów przy stopie 6,5% rocznie, osiągnięcie 500 000 funtów zajęłoby 26 lat. Jeśli dodamy tę samą kwotę wynoszącą 18%, po zaledwie dziesięciu latach będzie ona warta 500 000 funtów!

Website |  + posts
- Advertisement -spot_img
- Advertisement -spot_img

Najnowszy artykuł