Azja pozostaje najszybciej rozwijającym się regionem na świecie, a jej dynamika nie wykazuje oznak spowolnienia. Według szacunków McKinsey na rok 2025 region ten do roku 2040 będzie odpowiadał za aż 40% światowego wzrostu.
„Ta trajektoria wzrostu będzie kontynuowana” – mówi Fortune na marginesie Ekonomi Malaysia Forum Kim-See Lim, dyrektor ds. inwestycji w Azjatyckim Banku Inwestycji Infrastrukturalnych (AIIB). „Azja ma młodą populację, która jest bardzo zaawansowana technologicznie, dzięki czemu produktywność i transfer wiedzy naprawdę wzrosną”.
Pochodząca z Malezji Lim optymistycznie ocenia perspektywy gospodarcze swojego kraju. Stopa bezrobocia w Malezji wynosi zaledwie 2,9%, a ringgit osiągnął niedawno najwyższy poziom od pięciu lat.
W październiku ubiegłego roku AIIB podpisał umowy o współpracy z czterema malezyjskimi bankami (Maybank, CIMB, AmBank i BPMB) w celu uruchomienia 6 miliardów dolarów na finansowanie projektów dotyczących zielonej infrastruktury w Azji Południowo-Wschodniej. Lim nazywa to „pierwszym krokiem we wspieraniu wzrostu gospodarczego w Malezji i regionie”.
Energia stanowi znaczną część gospodarek ASEAN, a takie firmy jak tajlandzka PTT, indonezyjska Pertamina i indonezyjska Perusahaan Listrik Negara (PLN) znajdują się w pierwszej dziesiątce listy Fortune 500 w Azji Południowo-Wschodniej.
Wspierane przez Azję dla Azji
AIIB utworzono w 2015 r. w ramach kierowanych przez Chiny wysiłków na rzecz wspierania zrównoważonego rozwoju gospodarczego i poprawy połączeń infrastrukturalnych w Azji. (Chiński prezydent Xi Jinping zaproponował tę inicjatywę w 2013 roku podczas wizyty państwowej w Indonezji.)
„W 1980 roku w Chinach nie było autostrad, zelektryfikowanych linii kolejowych, nowoczesnych lotnisk ani niczego w zakresie tak zwanej nowoczesnej infrastruktury” – powiedział w zeszłym roku w wywiadzie dla magazynu „Fortune” Jin Liqun, założyciel AIIB. „Jednak w 1995 r. chińska gospodarka zaczęła się rozwijać. Od 1995 r. inne sektory (produkcja i przetwórstwo) rozwijały się dzięki podstawowej infrastrukturze”.
Członkami banku AIIB jest 111 krajów, w tym inne duże gospodarki, takie jak Indie, Francja, Niemcy i Wielka Brytania (zarówno Stany Zjednoczone, jak i Japonia odmówiły przyłączenia).
W przeciwieństwie do innych wielostronnych banków rozwoju, takich jak Bank Światowy, prace AIIB w węższym stopniu skupiają się na infrastrukturze. AIIB nie „przepisuje” tego, co muszą robić jego członkowie, mówi Lim. „Po to tak naprawdę tu jesteśmy: aby wysłuchać potrzeb krajów i zobaczyć, jak możemy je wesprzeć”.
Mimo to, pomimo swojej pozycji jako alternatywy dla istniejących wielostronnych banków rozwoju, AIIB blisko współpracuje ze swoimi odpowiednikami w dziedzinie finansowania rozwoju. Lim twierdzi, że od założenia AIIB zrealizowało ono ponad 130 projektów (i uruchomiło współfinansowanie o wartości ponad 32 miliardów dolarów) wraz z innymi wielostronnymi organizacjami wielostronnymi.
AIIB inwestuje w infrastrukturę w całej Azji Południowo-Wschodniej, szczególnie w obszarach tranzytu i mobilności. Bank finansuje budowę mostów i płatnych dróg, a także poprawę infrastruktury metra na Filipinach, gdzie miasta takie jak Manila cierpią z powodu poważnych zatorów komunikacyjnych. AIIB zapewnia także finansowanie o wartości ponad 400 milionów dolarów na rozbudowę międzynarodowego lotniska U-Tapao w Tajlandii, obsługującego sąsiednie kurorty, takie jak Bangkok i Pattaya.
10 lutego singapurska firma infrastrukturalna Keppel ogłosiła, że otrzymała od AIIB zobowiązania o łącznej wartości 125 milionów dolarów na prywatny fundusz kredytowy na rzecz projektów zrównoważonej infrastruktury w Azji i Pacyfiku. Partnerstwo AIIB-Keppel ma nadzieję ostatecznie zgromadzić 1,5 miliarda dolarów w funduszach na projekty opracowane przez firmę Keppel.
„ASEAN jest piątą co do wielkości gospodarką na świecie” – Lim powiedział w zeszłym tygodniu „Fortune”. „W tych liczbach jest siła. Niezależnie od tego, czy chodzi o handel, władzę, czy po prostu wymianę wiedzy, w tym ugrupowaniu jest siła”.

