
Źródło obrazu: Getty Images
Na giełdzie FTSE 100 znajduje się obecnie kilka imponujących akcji spółek dywidendowych. Możliwe jest wygenerowanie drugiego dochodu w wysokości blisko 8% rocznie, całkowicie zwolnionego z podatku w ramach programu Stocks and Shares ISA. To znacznie więcej niż najlepsze konto oszczędnościowe. Rentowności gotówki ponownie spadają po obniżce stóp procentowych w ubiegły czwartek (18 grudnia).
Dywidendy nie są oczywiście gwarantowane, podobnie jak ceny akcji. Ale czy ultrawysokie dochody są warte dodatkowego ryzyka? Moim zdaniem tak. Wykonane poprawnie.
W tym miejscu przedstawiam trzy spółki z indeksu FTSE 100, które osiągają najlepsze wyniki. Nie sugerowałbym jednak, aby nowy inwestor budował portfel dochodowy ISA wyłącznie w oparciu o te fundusze.
Właściwie zbilansowany portfel
Dywersyfikacja jest kluczowa. Pieniądze należy rozłożyć na różne akcje i sektory o różnych profilach ryzyka, dopasowując dochody do potencjału wzrostu cen akcji. W ten sposób, jeśli jedna z holdingów potknie się, inne mogą pomóc to nadrobić.
Powód ostrożności jest prosty. Wszystkie trzy najlepsze spółki na indeksie FTSE 100 pochodzą z tego samego sektora: usług finansowych.
Są to ubezpieczyciel i zarządzający aktywami Legal & General Group, który osiąga najwyższy zwrot w indeksie z 8,42%, ubezpieczyciel Phoenix Group Holdings ze stopą zwrotu na poziomie 7,52% oraz zarządzająca majątkiem M&G (LSE: MNG) z 7,2%.
Teraz wyznanie. Posiadam wszystkie trzy. Znajdują się one jednak w szerszym portfelu obejmującym 15 akcji spółek FTSE 100 i FTSE 250, co wydaje się rozsądne.
Kiedy kupiłem je w 2023 r., tradycyjne brytyjskie spółki finansowe nie cieszyły się dużym uznaniem, ponieważ inwestorzy zaczęli gromadzić się w amerykańskich megakapitalach. Rentowność wynosiła około 10%, podczas gdy stopy bazowe przekraczały 5%, co sprawiało, że gotówka wyglądała zwodniczo atrakcyjnie. Moje myślenie było proste: kiedy stopy w końcu spadną, akcje dywidendowe takie jak te odzyskają atrakcyjność.
Jak dotąd w dużej mierze udało się to osiągnąć.
Te akcje również rosną.
Na czele stawki stoi M&G, której cena akcji wzrosła o 44% w ciągu ostatniego roku, a tuż za nią plasuje się Phoenix z 43%. Po ponownym zainwestowaniu dywidend mój całkowity zwrot w ciągu 12 miesięcy wynosi około 50%, co jest godne uwagi w przypadku rzekomo poważnych akcji. Legal & General pozostaje w tyle i wzrósł tylko o 13%, ale mój całkowity zwrot nadal przekracza 20%. Mam nadzieję, że uda Ci się nadrobić zaległości.
M&G robi powolne, ale solidne postępy. W 2024 r. zmniejszył zadłużenie, uprościł jego strukturę, obniżył koszty o 188 mln funtów, zwiększył skorygowany zysk operacyjny przed opodatkowaniem o 5% do 837 mln funtów i wygenerował kapitał o wartości 933 mln funtów. To powiedziawszy, dynamika maleje. Wyniki za I półrocze 2025 r. pokazały, że zysk operacyjny wzrósł zaledwie o 3 mln funtów do 378 mln funtów, częściowo z powodu strat kursowych na poziomie 8 mln funtów.
Wątpię, czy po tak dobrej passie M&G czy Phoenix powtórzą ubiegłoroczne zyski. Dział prawny i ogólny może mieć więcej miejsca na odzyskanie sił, jeśli poprawią się zyski.
Istnieje ryzyko. Wszystkie trzy byłyby bezbronne w przypadku krachu na giełdzie, ponieważ spadająca wartość aktywów miałaby wpływ na zarządzane aktywa. Konkurencja nasila się także w nowym, rozwijającym się sektorze rent zbiorczych.
Nawet razem oferują łączną końcową wydajność na poziomie 7,71%. Zainwestowanie pełnego przydziału ISA w wysokości 20 000 funtów wygenerowałoby w ciągu ostatniego roku 1542 funtów bez podatku. Ma na celu zwiększanie dywidend o skromne 2% rocznie, co w 2026 r. wyniesie prawie 1573 funtów.
Myślę, że wszystkie trzy są warte rozważenia ze względu na długoterminowe przychody i wzrost. Ale tylko w ramach odpowiednio zbilansowanego portfela.


