W każdej historii wielkiego powrotu jest taki moment, kiedy ktoś w końcu mówi: „A nie mówiłem”.
Morgan Stanley (MS) nie współpracuje jeszcze z Microsoftem, ale jest coraz bliżej. MS koncentruje się na wynikach firmy Microsoft (MSFT) za trzeci kwartał finansowy 2026 r. (3 kwartał 2026 r.) na dzień 29 kwietnia 2026 r., z oceną Overweight i nowo potwierdzoną ceną docelową na poziomie 650 USD w porównaniu z obecnymi 432,92 USD.
Powód dużej zmiany? Morgan Stanley argumentuje, że rynek wciąż śpi, czekając na jedną z najtrwalszych historii rozwoju sztucznej inteligencji w technologiach dla przedsiębiorstw.
Nastroje na ulicach są ostrożne ze względu na ograniczenia wydajności, wątpliwości co do pozycji konkurencyjnej Copilot w stosunku do niezależnych laboratoriów zajmujących się sztuczną inteligencją oraz niepewność, czy wszystkie te wydatki kapitałowe faktycznie zamieniają się w zwroty. Morgan Stanley uważa, że narracja wkrótce się zmieni.
„Nasza praca sugeruje zmianę w możliwościach i zastosowaniu Copilot, co napawa nas optymizmem co do możliwości, jakie stwarza platforma Microsoftu” – stwierdziła firma w swojej poprzedniej notatce. „Wiodąca pozycja w GenAI pozostaje niedowartościowana na poziomie 20x CY27 EPS, co stanowi atrakcyjny stosunek ryzyka do zysku”.
To bezpośrednie oświadczenie jednego z najbardziej wpływowych analityków technologicznych z Wall Street. Sprawia też, że nadchodząca publikacja wyników Microsoftu będzie potencjalnym punktem zwrotnym w sposobie, w jaki inwestorzy myślą o akcjach.
Cel Morgana Stanleya o wartości 650 dolarów dla Microsoft zależy od rozwoju platformy Azure
Centralnym elementem zwyżkowej sytuacji Morgana Stanleya nie jest drugi pilot ani marże. Chodzi o platformę Azure, a konkretnie o to, czy Microsoft może zaoferować kompleksowe wytyczne, które zdaniem banku są osiągalne i konieczne.
„W tym kwartale przychody Microsoft Cloud po raz pierwszy przekroczyły 50 miliardów dolarów, co stanowi wzrost o 26% rok do roku, co odzwierciedla siłę naszej platformy i rosnący popyt” – powiedział dyrektor generalny Microsoft Satya Nadella podczas poprzedniej telekonferencji dotyczącej zysków.
Więcej spółek technologicznych:
Morgan Stanley wyznacza oszałamiającą cenę docelową za Micron po wydarzeniu Problem z chipami Nvidii w Chinach nie jest tym, co większość inwestorów sądzi, że obliczenia kwantowe generują ruch o wartości 110 milionów dolarów, którego nikt się nie spodziewał
Microsoft prognozuje stały wzrost waluty Azure na poziomie od 37% do 38% w trzecim kwartale roku fiskalnego 2026. Morgan Stanley jest pewien wzrostu w połowie lat 30., powołując się na solidne testy rurociągów, poprawę wydajności procesora graficznego i pozytywne dane z ankiety CIO.
Zdaniem banku magiczna liczba, na którą patrzą inwestorzy, to 39% wzrost w stałej walucie, czyli o jeden punkt powyżej górnej granicy wytycznych.
To ważne, ponieważ obecny rozwój platformy Azure napędzany jest podażą, a nie popytem. Rurociąg jest pełny. Wąskim gardłem jest moc obliczeniowa. W szczególności konieczna jest dostępność infrastruktury serwerów AI, aby wypełnić już istniejące zaległości.
Kierownictwo firmy Microsoft dostrzegło tę dynamikę
Podczas telekonferencji dotyczącej wyników finansowych za drugi kwartał 2026 r. dyrektor finansowy Microsoftu zauważył, że zestaw aktywów krótkotrwałych, głównie procesorów graficznych i procesorów, pozostanie na poziomie około dwóch trzecich całkowitych wydatków kapitałowych, ponieważ firma pracuje nad zniwelowaniem luki między podażą a popytem.
„Następnie spodziewamy się, że wydatki inwestycyjne będą spadać sekwencyjnie ze względu na normalną zmienność w budowie infrastruktury chmurowej i terminach dostaw w ramach leasingu finansowego. W miarę jak pracujemy nad zamknięciem luki między popytem a podażą, spodziewamy się, że krótkotrwały miks aktywów pozostanie podobny do drugiego kwartału” – powiedziała dyrektor finansowa Microsoft Amy Hood.
Wskaźniki wybiegające w przyszłość, które już mamy, są zaskakujące. Według notatki Morgana Stanleya, opartej na najnowszych wynikach Microsoftu:
Pozostałe zobowiązania do wykonania świadczenia (RPO) wzrosły o 110% rok do roku, do około 625 miliardów dolarów. Bieżący RPO (cRPO) wzrósł o 39% rok do roku (r/r) w stałej walucie. Platforma Azure zapewniła 38% wzrost w stałej walucie, o jeden punkt powyżej oczekiwań.
W rzeczywistości liczby te stawiają firmę przed problemem popytu, którego pozazdroszczyłaby większość firm.
W wynikach za drugi kwartał 2026 r. przychody Microsoft Cloud po raz pierwszy przekroczyły 50 miliardów dolarów, co oznacza wzrost o 26% rok do roku.
Bloomberga za pośrednictwem Getty Images
Microsoft twierdzi, że narracja Copilot dopiero się zaczyna
Jeśli Azure jest siłą napędową, Copilot to historia, której Wall Street jeszcze nie do końca kupiła. Według komunikatu MSFT o wynikach finansowych Microsoft zamknął 226. kwartał liczbą 15 milionów płatnych stanowisk Microsoft 365 Copilot. Był to nowy kluczowy wskaźnik wydajności, który firma wprowadziła w zeszłym kwartale.
Morgan Stanley uważnie obserwuje oznaki przyspieszającego użycia i rozpowszechniania się rozwiązań w szerszej bazie zainstalowanych rozwiązań firmy Microsoft w przedsiębiorstwach. Kadrowanie ma tutaj znaczenie. Morgan Stanley opisuje Copilot jako coraz częściej postrzegany przez klientów korporacyjnych jako „współpracownik” – jednocząca warstwa przepływów pracy, a nie oddzielna funkcja sztucznej inteligencji.
Powiązane: Bank of America resetuje prognozę akcji Microsoft przed wynikami
Ta zmiana położenia, jeśli zostanie utrzymana, zmienia dyskusję o przychodach z liczby stanowisk na penetrację przepływu pracy. Stanowi także bezpośrednią reakcję na zagrożenie konkurencyjne ze strony niezależnych laboratoriów zajmujących się sztuczną inteligencją, które zaważyło na zaufaniu.
Według Investing.com dane z ankiety CIO z raportu Morgan Stanley z kwietnia 2026 r. potwierdzają konstruktywny pogląd. Według Morgan Stanley ankietowani CIO oczekują, że wzrost wydatków na oprogramowanie przyspieszy do 4,1% w 2026 r., czyli o 32 punkty bazowe więcej niż w czwartym kwartale 2025 r.
W tym pozytywnym kontekście oprogramowania Microsoft został zidentyfikowany jako główny beneficjent trwałych efektów transformacji chmury i rosnących inwestycji w GenAI.
Gwałtownie rosną także wydatki kapitałowe Microsoftu
Nie każdemu na Wall Street podoba się skala wydatków Microsoftu na infrastrukturę. Ale Morgan Stanley tak.
Firma podniosła szacunki wydatków kapitałowych, wskazując na wyższe koszty komponentów pamięci i serwerów, ale podkreśla, że większość wydatków jest powiązana z aktywami generującymi przychody w najbliższej przyszłości, takimi jak procesory graficzne i procesory, wspieranych przez portfel RPO o wartości 625 miliardów dolarów. Oznacza to, że jest wspierany przez skurczony popyt, a nie spekulację.
Więcej Wall Street
JPMorgan resetuje cenę docelową S&P 500 na pozostałą część 2026 r. Vanguard rzuca wyzwanie S&P 500 jako kompleksowa strategiaGoldman Sachs resetuje prognozę akcji Broadcom
Morgan Stanley spodziewa się, że dyscyplina w kosztach operacyjnych pomoże zrównoważyć presję na marże, prognozując wzrost przychodów operacyjnych o około 10 w roku finansowym 2026.
Jeśli chodzi o wycenę, bank argumentuje, że obecna wielokrotność Microsoftu, wynosząca około 20-krotność szacunkowego EPS na 2027 r., wynoszącego 20,92 USD, nie odzwierciedla w pełni jego długoterminowego potencjału wzrostu, co czyni akcje spółki atrakcyjną szansą na ryzyko/zysk w przypadku technologii o dużej kapitalizacji.
Co powinny przynieść wyniki Microsoftu w trzecim kwartale 2026 r
Morgan Stanley określił dokładne warunki, jakie jego zdaniem są niezbędne, aby akcje MSFT znacząco wzrosły po publikacji.
Jak wynika z wcześniejszej noty spółki, inwestorzy będą szukać:
Stały wzrost waluty platformy Azure na poziomie co najmniej 39% w trzecim kwartale obrachunkowym 2026 r., o jeden punkt powyżej górnej granicy prognoz. Wytyczne dotyczące platformy Azure na czwarty kwartał mieszczą się w przedziale od niskich do średnich lat 30. w stałej walucie, odzwierciedlając średniojednocyfrowe spowolnienie w porównaniu z trzecim kwartałem ze względu na trudniejsze porównanie rok do roku. Pozytywny komentarz dotyczący harmonogramów udostępniania mocy obliczeniowej i alokacji GPU. Dowody na przyspieszenie wykorzystania i przyjęcia rozwiązania Copilot powyżej bazowych 15 milionów płatnych stanowisk. Wskazówki dotyczące wydatków kapitałowych wskazujące kontynuację inwestycji bez straszenia inwestorów o krótkoterminowym wpływie marży.
Jeżeli którykolwiek z nich zawiedzie, ostrożny sentyment, który utrzymywał akcje w wahaniach, może się utrzymać. Morgan Stanley uważa, że jeśli połączenie dojdzie do skutku, rynek zacznie na nowo wyceniać historię monetyzacji sztucznej inteligencji Microsoftu, która według firmy była niedoceniana od dłuższego czasu.
Powiązane: UBS dostosowuje cenę docelową akcji Alphabet

