Saturday, February 14, 2026

Na horyzoncie widać sześciocyfrową liczbę miejsc pracy w branży hydraulicznej i budowlanej, mówi dyrektor generalny Nvidii, Jensen Huang, w związku z koniecznością budowy centrów danych AI | Fortuna

Koniecznie przeczytaj

Rynek pracy był trudny do zdobycia dla wielu absolwentów pokolenia Z, ponieważ cła, niepewność gospodarcza i sztuczna inteligencja zmieniają plany zatrudnienia w amerykańskich firmach. Jednak według dyrektora generalnego Nvidii, Jensena Huanga, kolejnej fali sześciocyfrowych możliwości nie można znaleźć w kabinie na Wall Street ani w kanale Slack w Dolinie Krzemowej. Zamiast tego, dobrze płatne kariery zostaną osiągnięte częściowo za pomocą klucza, i to dosłownie.

Podczas gdy giganci technologiczni spieszą się z budową rozległych centrów danych (łącznie 7 bilionów dolarów globalnych nakładów kapitałowych do końca dekady), Huang wierzy, że świat znajduje się u progu, jak to nazywa, „największej budowy infrastruktury w historii ludzkości”, która stworzy „wiele miejsc pracy”.

„To wspaniale, że miejsca pracy są powiązane z handlem. Będziemy mieć hydraulików, elektryków, pracowników budowlanych i hutników” – powiedział w rozmowie z dyrektorem generalnym BlackRock Larrym Finkiem na Światowym Forum Ekonomicznym w Davos w Szwajcarii.

Praktyczne umiejętności potrzebne do budowy, jak to określił, fabryk chipów, komputerów i sztucznej inteligencji już teraz borykają się z niedoborami, mimo że na wielu stanowiskach płace przekraczają 100 000 dolarów bez konieczności posiadania dyplomu wyższej uczelni. W raporcie McKinsey oszacowano, że w latach 2023–2030 w samych Stanach Zjednoczonych potrzebnych będzie dodatkowych 130 000 przeszkolonych elektryków, a także 240 000 pracowników budowlanych i 150 000 kierowników budowy.

„Każdy powinien mieć możliwość godnego zarabiania na życie” – powiedział Huang. „Aby to zrobić, nie trzeba mieć doktoratu z informatyki”.

Podczas gdy Huang widzi boom biznesowy, inni dyrektorzy generalni ostrzegają, że nie ma wystarczającej liczby wykwalifikowanych pracowników

To nie pierwszy raz, kiedy Huang wyraża swoje optymistyczne spojrzenie na nowe ścieżki kariery pojawiające się wraz ze sztuczną inteligencją.

Optymizm ten kontrastuje z ostrzeżeniami takich liderów, jak dyrektor generalny Forda Jim Farley, który wielokrotnie ostrzegał, że sztuczna inteligencja eliminuje tradycyjne punkty wejścia dla pracowników umysłowych, podczas gdy system edukacji w dalszym ciągu kieruje studentów na czteroletnie stopnie naukowe.

„Istnieje więcej niż jedna droga do amerykańskiego snu, ale cały nasz system edukacyjny koncentruje się wokół czteroletniej edukacji (na poziomie uniwersyteckim)” – powiedziała Farley na zeszłorocznym Festiwalu Pomysłów w Aspen. „Od 2019 r. liczba pracowników początkujących w firmach technologicznych spadła o 50%. Czy naprawdę chcemy, aby wszystkie nasze dzieci trafiały do ​​tego miejsca? Sztuczna inteligencja dosłownie zastąpi połowę wszystkich pracowników umysłowych w USA”.

Jednocześnie Farley ostrzegł, że w kraju brakuje siły roboczej potrzebnej do ożywienia produkcji i infrastruktury.

„Myślę, że intencja jest, ale nic nie jest w stanie zaspokoić tych ambicji” – powiedziała Farley we wrześniu Axios. „Jak możemy to wszystko odzyskać, jeśli nie mamy tam ludzi do pracy?”

Zeszłego lata Farley stwierdziła, że ​​w Stanach Zjednoczonych brakuje już 600 000 pracowników fabrycznych i 500 000 pracowników budowlanych.

Larry Fink z BlackRock powtórzył te obawy, wskazując na branżę elektroenergetyczną jako potencjalne wąskie gardło. Według amerykańskiego Biura Statystyki Pracy liczba stanowisk pracy dla elektryków wzrośnie o 9% w ciągu następnej dekady.

„Powiedziałem nawet członkom zespołu Trumpa, że ​​zabraknie nam elektryków i że musimy zbudować centra danych AI” – powiedział Fink publiczności podczas CERAWeek, konferencji energetycznej S&P Global organizowanej w Houston. – Po prostu nie mamy dość.

- Advertisement -spot_img

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

- Advertisement -spot_img

Najnowszy artykuł