
Źródło obrazu: Getty Images
Krach na giełdzie może dać inwestorom możliwość zakupu wysokiej jakości akcji po okazyjnych cenach. Ale strategiczna zmiana pozycji w grudniu może również stworzyć niesamowite możliwości.
Koniec roku kalendarzowego to popularny czas dla zarządzających funduszami na strategiczne ruchy portfela. Jest to coś, z czego mogą skorzystać długoterminowi inwestorzy detaliczni, jeśli wiedzą, gdzie szukać.
grudniowe wyprzedaże
Według słów Warrena Buffetta szanse na giełdzie stwarzają inni ludzie, którzy robią głupie rzeczy. A grudzień może być szczególnie dobrym czasem na tego typu rzeczy.
Pod koniec roku zarządzający funduszami mają silną motywację do sprzedaży akcji o słabszych wynikach, niezależnie od tego, co myślą o ich długoterminowych perspektywach. A to może stworzyć możliwości.
Jednym z powodów są podatki. Sprzedaż czegoś, co jest w złym stanie i poniosło stratę, może zmniejszyć kwotę podatków, które instytucja musi zapłacić zwycięzcom, co może zwiększyć ogólne zyski firmy.
Kolejnym jest marketing. Kiedy w styczniu klienci decydują, co zrobić ze swoimi finansami, nikt nie chce im pokazać, że trzymali się czegoś przez cały rok ze spadkiem o 70%.
Oczywiście instytucje nie mogą dopuszczać się oszustw ani oszukiwać inwestorów. Mogą jednak legalnie sprzedać akcje, które spadły, aby zmniejszyć swoje zobowiązania podatkowe i zwiększyć atrakcyjność.
Inwestorzy indywidualni nie muszą się jednak o to martwić. Dlatego też dodatkowa presja na i tak już tanie akcje może być dobrym miejscem do poszukiwania okazji do zakupów.
Przykład
Dobrym przykładem jest Lululemon Athletica (NASDAQ:LULU). W ciągu ostatnich 12 miesięcy akcje spółki spadły o 52% (i 48% w ciągu ostatnich pięciu lat).
Jednak znaczna część spadku wynika z kurczenia się mnożników wyceny. Na początku roku kurs akcji spółki osiągał wskaźnik ceny do zysku (P/E) wynoszący 22 (i 86 w 2020 r.).
Istnieją pewne oznaki słabości podstawowej działalności: wzrost sprzedaży właśnie zaczął być ujemny. A to podkreśla znaczący zestaw ryzyk związanych z firmą.
Koszty zmiany dostawcy dla klientów są praktycznie zerowe, więc zawsze istnieje ryzyko konkurencji. Co więcej, w trudnych warunkach istnieje niebezpieczeństwo, że konsumenci znikną całkowicie.
Dlatego akcje spadają, ale w branży jest wiele dobrego. Ma silną markę, jego sytuacja finansowa wygląda dobrze, a to sprawia, że warto go rozważyć za odpowiednią cenę.
Przy wskaźniku P/E na poziomie 12 wygląda to interesująco. Jeśli jednak w grudniu akcje spadną o kolejne 10% (a istnieją uzasadnione powody, aby sądzić, że jest to możliwe), cena akcji może stać się zbyt tania, aby ją ignorować.
Inwestowanie w wartość
Nie twierdzę, że inwestorzy powinni kupować akcje tylko dlatego, że spadają. To przepis na znajdowanie pułapek wartości zamiast dobrych okazji.
Myślę jednak, że końcówka roku może stworzyć kilka ciekawych możliwości. Zarządzający funduszami nie są głupi, ale są w pewien sposób motywowani i warto o tym pamiętać.
Czy coś takiego mogłoby skłonić Cię do zakupu akcji Lululemon przed końcem roku? Potencjalnie, ale są też inne nazwiska, które w tej chwili przykuwają moją uwagę.


