Monday, February 23, 2026

Nowa runda rozmów nuklearnych między Stanami Zjednoczonymi a Iranem rozpocznie się w czwartek, gdy Trump zgromadzi największą obecność wojskową na Bliskim Wschodzie od dziesięcioleci | Fortuna

Koniecznie przeczytaj

Stany Zjednoczone i Iran przeprowadzą kolejną rundę rozmów nuklearnych w czwartek w Genewie, powiedział w niedzielę koordynator, ponieważ Republika Islamska stoi w obliczu zarówno groźby amerykańskiego ataku wojskowego, jak i nowych protestów w kraju.

Minister spraw zagranicznych Omanu Badr al-Busaidi potwierdził rozmowy. Oman był już wcześniej gospodarzem pośrednich rozmów na temat programu nuklearnego Republiki Islamskiej i ułatwił ostatnią rundę w Genewie w zeszłym tygodniu.

Nie było natychmiastowego komentarza ze strony administracji Trumpa, która od dziesięcioleci stworzyła największą obecność wojskową USA na Bliskim Wschodzie, jednocześnie wywierając presję na swojego starego przeciwnika, aby poszedł na ustępstwa w sprawie programu nuklearnego i nie tylko.

Krótko przed oświadczeniem Omanu najwyższy dyplomata Iranu Abbas Araghchi powiedział w wywiadzie dla CBS, że nie może się doczekać czwartkowego spotkania w Genewie z wysłannikiem USA Stevem Witkoffem i stwierdził, że nadal istnieje „dobra szansa” na dyplomatyczne rozwiązanie kwestii nuklearnej.

Waszyngton spodziewa się, że proponowane porozumienie będzie gotowe do udostępnienia w ciągu kilku dni, a minister spraw zagranicznych powiedział CBS, że Iran nadal pracuje nad projektem propozycji.

Dodał, że kwestia nuklearna jest jedyną omawianą kwestią, chociaż zarówno Stany Zjednoczone, jak i Izrael chcą również poruszyć temat irańskiego programu rakietowego i wsparcia przez niego dla jego uzbrojonych pełnomocników na Bliskim Wschodzie.

Prezydent Donald Trump ostrzegł w piątek, że możliwe są ograniczone ataki na Iran, a zarówno Iran, jak i Stany Zjednoczone zasygnalizowały, że są przygotowane do wojny, jeśli rozmowy w sprawie programu nuklearnego Teheranu zawiodą.

Kilka minut po potwierdzeniu rozmów przez Oman prezydent Iranu Masoud Pezeshkian powiedział w mediach społecznościowych, że negocjacje obejmowały „wymianę praktycznych propozycji i przyniosły zachęcające sygnały”, ale dodał, że Teheran „poczynił wszelkie niezbędne przygotowania na każdy potencjalny scenariusz”.

Stany Zjednoczone oświadczyły, że Iran nie może posiadać broni nuklearnej ani możliwości jej zbudowania oraz że nie może wzbogacać uranu. Araghchi powiedział jednak CBS, że Iran ma prawo wzbogacać uran.

W piątek powiedział, że jego amerykańscy odpowiednicy nie wzywali do zerowego wzbogacania w ramach ostatniej rundy rozmów, czego nie powiedzieli publicznie amerykańscy urzędnicy. Powiedział także, że rozmowy koncentrowały się na tym, jak zapewnić, że irański program nuklearny, w tym wzbogacanie, „pozostanie na zawsze pokojowy”. Powiedział, że w zamian Iran wdroży środki budowy zaufania w zamian za złagodzenie sankcji gospodarczych.

Teheran od dawna nalegał, aby wszelkie negocjacje skupiały się wyłącznie na jego programie nuklearnym i odmawiał omówienia szerszych żądań Stanów Zjednoczonych i Izraela, aby ograniczyły swój program rakietowy i zerwały więzi z grupami zbrojnymi.

Chociaż Iran upiera się, że jego program nuklearny ma charakter pokojowy, Stany Zjednoczone i inne kraje podejrzewają, że jego celem jest ostateczne opracowanie broni. Iran twierdzi, że nie wzbogaca uranu od czasu amerykańskich i izraelskich ataków na irańskie obiekty nuklearne w czerwcu.

Trump powiedział wówczas, że ataki „zniszczyły” irańskie obiekty nuklearne, ale dokładne zniszczenia nie są znane, ponieważ Teheran zakazał wjazdu międzynarodowym inspektorom.

Tymczasem Araghchi powiedział CBS, że „mamy bardzo dobry potencjał rakietowy i teraz jesteśmy w jeszcze lepszej sytuacji” niż przed czerwcowymi atakami.

Rozmowy nuklearne utknęły w martwym punkcie po decyzji Trumpa z 2018 roku o jednostronnym wycofaniu się Stanów Zjednoczonych z porozumienia nuklearnego Iranu z mocarstwami światowymi z 2015 roku.

Nowe protesty w Iranie

Potwierdzenie nowych rozmów nastąpiło po rozpoczęciu nowych antyrządowych protestów w Iranie, jak twierdzą świadkowie, podczas których studenci uniwersytetu w Teheranie i innym mieście demonstrowali wokół pomników ku czci tysięcy ludzi zabitych w stłumieniu poprzednich demonstracji narodowych około sześć tygodni temu.

Filmy opublikowane w mediach społecznościowych zdawały się pokazywać starcia na dwóch uniwersytetach pomiędzy zwolennikami rządu a protestującymi antyrządowymi, a niektórzy skandowali „Śmierć dyktatorowi”.

Rząd Iranu nie skomentował ostatnich protestów.

Wielu Irańczyków zorganizowało w zeszłym tygodniu ceremonie upamiętniające tradycyjny 40-dniowy okres żałoby. Według aktywistów monitorujących sytuację, większość protestujących zginęła około 8 i 9 stycznia.

Irańczycy w całym kraju wciąż nie mogą się otrząsnąć z szoku, żalu i strachu po tym, jak wcześniejsze protesty zostały stłumione przez najbardziej śmiercionośną represję, jaką kiedykolwiek widziano pod rządami 86-letniego Najwyższego Przywódcy Alego Chamenei. Zginęły tysiące ludzi, a przypuszcza się, że dziesiątki tysięcy zostało aresztowanych.

Jak wynika z protestujących i filmów udostępnionych w mediach społecznościowych, chociaż stłumienie większych protestów, mniejsze nadal mają miejsce.

Podczas rewolucji islamskiej w 1979 r., która obaliła szacha i wyniosła do władzy Republikę Islamską, 40-dniowe datki na rzecz zabitych protestujących często zamieniały się w demonstracje, które siły bezpieczeństwa próbowały stłumić, co doprowadziło do nowych ofiar śmiertelnych. Zostało to zaznaczone 40 dni później nowymi protestami.

W sobotnich i niedzielnych postach w mediach społecznościowych sugerowano, że siły bezpieczeństwa próbowały uniemożliwić ludziom udział w niektórych 40-dniowych ceremoniach.

Liczba ofiar śmiertelnych nadal rośnie, ponieważ grupa weryfikuje informacje pomimo zakłóceń w komunikacji z osobami w Republice Islamskiej.

Rząd Iranu podał jedyną liczbę ofiar śmiertelnych podczas poprzednich protestów z 21 stycznia, podając, że zginęło 3117 osób. W przeszłości irańska teokracja zaniżała lub zaniżała liczbę zgonów spowodowanych niepokojami w przeszłości.

Associated Press nie była w stanie niezależnie ocenić liczby ofiar śmiertelnych, ponieważ władze zakłóciły dostęp do Internetu i połączenia międzynarodowe w Iranie.

- Advertisement -spot_img

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

- Advertisement -spot_img

Najnowszy artykuł