Tuesday, March 17, 2026

Nvidia właśnie prognozuje popyt na sztuczną inteligencję na poziomie 1 biliona dolarów. Dlaczego więc Jensen Huang nie jest celem ostrej reakcji AI? | Fortuna

Koniecznie przeczytaj

Ubrany w swoją charakterystyczną skórzaną kurtkę dyrektor generalny Nvidii, Jensen Huang, wszedł wczoraj na scenę w SAP Center w San Jose przed prawie 20 000 widzów na corocznej konferencji firmy GTC, znanej w ostatnich latach jako Super Bowl of AI.

Po raz kolejny Huang zasadniczo ogłosił eksplozję, prognozując oszałamiającą liczbę zamówień na najbardziej wyrafinowane chipy AI firmy Nvidia do 2027 roku o wartości 1 biliona dolarów, napędzaną eksplozją infrastruktury sztucznej inteligencji budowanej obecnie na całym świecie.

Jednak jak na kogoś, kogo firma stała się najcenniejszą na świecie (z kapitalizacją rynkową wynoszącą około 4 biliony dolarów) dzięki napędzaniu globalnego rozwoju sztucznej inteligencji, Huang w jakiś sposób uniknął publicznej krytyki, która była skierowana pod adresem innych prominentnych dyrektorów generalnych zajmujących się sztuczną inteligencją.

Z kolei dyrektor generalny Nvidii jest powszechnie uznawany za inżyniera-konstruktora stojącego za boomem. Jest to prawdą, mimo że ogromne centra danych AI powstające obecnie w całym kraju i wywołujące ogromny lokalny sprzeciw, są wypełnione chipami Nvidia.

W rzeczywistości każdy większy krok w dziedzinie sztucznej inteligencji – od chatbotów i agentów po aplikacje w miejscu pracy, szkołach i wojsku – działa na sprzęcie, oprogramowaniu i systemach Nvidia. Nvidia zainwestowała także miliardy we wsparcie ekosystemu sztucznej inteligencji, współpracując z OpenAI i Anthropic, a także finansując firmy zajmujące się centrami danych i start-upy AI.

Dlaczego więc Huang (i Nvidia jako całość) nie są celem ostrej reakcji AI?

Odpowiedź jest taka, że ​​firmy dostarczające „ kilofy i łopaty ” w obliczu boomu technologicznego rzadko cieszą się taką samą kontrolą jak górnicy. Krytykami ery paliw kopalnych były koncerny naftowe, a nie producenci sprzętu wiertniczego. Magnaci kolejowi stanęli w obliczu ostrej reakcji opinii publicznej, a nie firmy dostarczające szyny stalowe. W dobie Internetu dostawcy usług w chmurze, tacy jak Amazon Web Services, zasilali firmy takie jak Airbnb i Uber, które zmieniły całe branże; Jednak krytyka w dużej mierze skupiała się na platformach, a nie na infrastrukturze za nimi stojącej.

Mimo to Nvidia dała jasno do zrozumienia na konferencji GTC, że pozycjonuje się nie tylko jako producent chipów, ale także jako dostawca kompletnych systemów obliczeniowych AI, które napędzają nową fazę „wnioskowania” sztucznej inteligencji. (Wnioskowanie dotyczy wyników sztucznej inteligencji, a nie tylko szkolenia, i będzie wymagało nowej, ogromnej rundy inwestycji w infrastrukturę.) Te ambicje wykraczają poza tradycyjną rolę Nvidii w zakresie „picka i łopaty”. Dziś Nvidia coraz bardziej stara się kontrolować pełną gamę systemów, oprogramowania i platform napędzających gospodarkę AI.

Głównym tematem wystąpienia Huanga było wprowadzenie na rynek platformy Vera Rubin, która łączy w sobie wiele chipów i komponentów systemowych zaprojektowanych do obsługi dużych modeli sztucznej inteligencji i systemów „agentowej sztucznej inteligencji”. Platforma zawiera siedem nowych chipów i kilka systemów stelażowych przeznaczonych do zasilania niezwykle dużych klastrów AI zawierających setki tysięcy procesorów graficznych.

Nvidia wprowadziła także NemoClaw, platformę open source do tworzenia agentów AI dla przedsiębiorstw, umożliwiającą firmom tworzenie agentów, łączenie ich z danymi firmowymi i wdrażanie ich na sprzęcie Nvidia.

Jednocześnie Nvidia w dalszym ciągu agresywnie inwestuje w cały ekosystem sztucznej inteligencji. W ciągu ostatniego roku firma zainwestowała miliardy w dziesiątki startupów zajmujących się sztuczną inteligencją. Niedawno zainwestowała 2 miliardy dolarów w firmę Nebius zajmującą się chmurą sztucznej inteligencji i wspiera start-up Thinking Machines byłej CTO OpenAI Miry Murati, planując ponad 1 gigawat mocy obliczeniowej zasilanej przez Nvidię.

Firma kontynuuje także rozwój pojazdów autonomicznych, a producenci samochodów budują systemy autonomiczne coraz częściej wykorzystujące chipy i platformy oprogramowania Nvidia.

Ostatecznie Huang wykorzystał GTC do promowania tak zwanego „pięciowarstwowego ciasta” sztucznej inteligencji. Twierdził, że gospodarka sztucznej inteligencji opiera się na pięciu warstwach (zasilanie, chipy, infrastruktura, modele i aplikacje), z których wszystkie muszą być skalowane razem, aby wspierać trwający obecnie masowy rozwój. Nvidia, nieprzypadkowo, znajduje się dokładnie pośrodku tego stosu, łącząc ze sobą większość tych warstw.

Na razie Nvidia nadal czerpie korzyści z tradycyjnej izolacji dostawcy kilofów i łopat. Jednak w miarę jak rosnące w całym kraju centra danych AI zapełniają się sprzętem Nvidia (a firma zagłębia się w systemy, które je zasilają), firma może być znacznie bardziej narażona na debatę na temat konsekwencji sztucznej inteligencji.

- Advertisement -spot_img

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

- Advertisement -spot_img

Najnowszy artykuł