Wednesday, May 13, 2026

Obecnie sprzedających domy jest prawie o 50% więcej niż kupujących, a różnica zwiększa się do rekordowego poziomu 630 000. Ale to jest rynek kupującego tylko wtedy, gdy cię na to stać Fortuna

Koniecznie przeczytaj

Obecnie sprzedających domy jest prawie o 50% więcej niż kupujących, a różnica zwiększa się do rekordowego poziomu 630 000. Ale to jest rynek kupującego tylko wtedy, gdy cię na to stać Fortuna

Nabywcy domów zyskali jeszcze większy wpływ na sprzedających, ponieważ podaż na rynku mieszkaniowym w dalszym ciągu przewyższa letni popyt.

W lutym sprzedających było o 46,3% więcej niż kupujących, co stanowi różnicę 629 808, najwięcej w rekordach Redfin z 2013 roku, jak podała agencja nieruchomości w poniedziałkowym raporcie.

Ostatnia liczba oznacza wzrost o 30% w porównaniu z rokiem poprzednim, kiedy niedopasowanie wyniosło 449 409. A ostatnio, w październiku, było ich 528 769 osób.

Według Redfina rynek kupujących ma miejsce wtedy, gdy jest o ponad 10% więcej sprzedawców niż kupujących. I zgodnie z tą definicją, przewagę mają kupujący już od maja 2024 roku.

Nastąpiło to po najbardziej agresywnym cyklu podwyżek stóp procentowych przez Rezerwę Federalną od czterech dekad, który spowodował wzrost oprocentowania kredytów hipotecznych w obliczu wyścigu bankierów centralnych w celu ograniczenia inflacji.

Rezultatem był gwałtowny spadek na rynku sprzedających, który spowodował gwałtowny wzrost cen i sprzedaży domów w następstwie pandemii Covid.

Ale mimo że Rezerwa Federalna zaczęła obniżać stopy procentowe dwa lata temu, rynek mieszkaniowy w dużej mierze zamarł, ponieważ „efekt blokady” uniemożliwił właścicielom domów o niskim oprocentowaniu kredytów hipotecznych wystawianie swoich nieruchomości na sprzedaż. Niedobory podaży spowodowały również wzrost cen domów, pogłębiając kryzys przystępności cenowej mieszkań.

Wojna prezydenta Donalda Trumpa z Iranem tylko pogorszyła sytuację. Obawy, że wysokie ceny ropy spowodują przyspieszenie inflacji, a wyższe wydatki na obronność powiększą deficyt, spowodowały gwałtowny wzrost rentowności obligacji skarbowych, podnosząc koszty pożyczek w całej gospodarce.

Dotyczy to także oprocentowania kredytów hipotecznych, które osiągnęło najwyższy poziom od października. Teraz, gdy posiadanie domu jest jeszcze droższe, liczba wniosków o kredyt hipoteczny spadła w zeszłym tygodniu o 10,5% w porównaniu z tygodniem poprzednim. To zły znak na nadchodzący wiosenny sezon wyprzedaży.

„Oczywiście jest to rynek nabywcy tylko dla tych, których stać na zakup” – zauważył Redfin. „Wysokie koszty mieszkań i niepewność gospodarcza spowodowały wycofanie się wielu osób poszukujących domów, tworząc brak równowagi między kupującymi i sprzedającymi”.

W lutym liczba nabywców domów spadła o 2,4% w ujęciu miesięcznym, do około 1,36 miliona. Tymczasem liczba sprzedawców spadła zaledwie o 0,4% do szacunkowych 1,99 miliona.

Największym rynkiem kupujących w zeszłym miesiącu było Miami, gdzie liczba sprzedających przewyższała liczbę kupujących o 163%. Na kolejnych miejscach znalazły się Nashville (120%), Austin (112%), West Palm Beach (110%) i San Antonio (104%).

Po tym, jak w szczytowym okresie pandemii praca zdalna w wielu miastach Pasa Słońca odnotowała napływ ludzi, budowniczowie pospieszyli z zwiększeniem podaży. Jednak kryzys przystępności cenowej odbił się na popycie, pozostawiając wiele miast z kacem z powodu nadpodaży.

Kolejnym wskaźnikiem tego, jak bardzo rynek mieszkaniowy faworyzuje kupujących, jest osobna porcja danych Redfin, która pokazała, że ​​w lutym anulowane umowy osiągnęły rekordowy poziom.

W zeszłym miesiącu odnotowano spadek ponad 42 000 transakcji sprzedaży domów w USA, co stanowi 13,7% domów, w przypadku których zawarto umowy, co oznacza najwyższy udział w lutym w rekordach z 2017 r. To także wzrost z 12,8% rok wcześniej.

Anulowanie rezerwacji ma miejsce, gdy kupujący zobaczą lepsze domy i wycofują się w okresie kontroli lub gdy nie chcą rozwiązać problemu, który pojawił się po podpisaniu umowy. Innym razem po prostu się poddają i zakładają, że w końcu dostępna będzie jeszcze bardziej pożądana nieruchomość.

„Poszukiwacze domów również czują się zdenerwowani z powodu niepewności gospodarczej i geopolitycznej” – powiedział Redfin. „Wielu Amerykanów martwi się bezpieczeństwem pracy, inflacją, wojną w Iranie i innymi wydarzeniami na świecie, które mogą sprawić, że ich finanse staną się niestabilne”.

Website |  + posts
- Advertisement -spot_img
- Advertisement -spot_img

Najnowszy artykuł