W miarę jak świat coraz bardziej wkracza w dziedzinę sztucznej inteligencji, rosnące zapotrzebowanie na energię do szkolenia i obsługi sztucznej inteligencji na dużą skalę staje się wąskim gardłem i liderem w zaspokajaniu potrzeb w zakresie sztucznej inteligencji.
Istnieje pilna potrzeba rozważenia alternatywnych źródeł energii, takich jak reaktory jądrowe, w których rząd USA również ma żywotny interes, aby zasilać centra danych, wzmacniać istniejące sieci energetyczne i zmniejszać presję na rosnące zużycie energii.
Według najnowszego raportu BloombergNEF (New Energy Finance) zapotrzebowanie na moc centrów danych ma osiągnąć 106 gigawatów do 2035 r., co oznacza wzrost o 36% w porównaniu z prognozą sprzed siedmiu miesięcy.
Przyspieszenie to odzwierciedla sposób, w jaki sztuczna inteligencja szybko zmienia ślad energetyczny kraju.
Jednak nawet gdy popyt rośnie, amerykańska sieć ma trudności z podłączeniem nowych projektów. Raport Boston Consulting ostrzega, że „sieć nie nadąża”.
Istniejące procesy przyłączania do sieci nie są zaprojektowane z myślą o obsłudze obecnej skali i złożoności zapotrzebowania na energię.
W rezultacie deweloperzy projektów akumulatorów na skalę użyteczności publicznej i dla centrów danych ryzykują „osieroconym kapitałem lub są zmuszeni do ponownego rozważenia lokalizacji projektu lub przesunięcia harmonogramów”.

Akcje Solaris Energy zwyżkowały w tym roku już o 75%.
Solaris/Ulica
W tym kontekście istotnymi graczami w grze AI stają się firmy oferujące alternatywne, szybsze i bardziej elastyczne źródła energii. A jeden z nich właśnie zdobył wpływowego sponsora.
Infrastruktura energetyczna Solaris stawia na potęgę sztucznej inteligencji
Infrastruktura Energetyczna Solaris (SEI) może nie być powszechnie znaną jednostką. Mimo to wyłania się model „Power as a Service”, który stawia go na skrzyżowaniu energii i sztucznej inteligencji.
Zarządzający funduszem kupuje i sprzedaje
Ostatnie zakupy Stanleya Druckenmillera sugerują odwrócenie trendu na rynku technologii Menedżer funduszu ma zaskakujący wgląd w duży spadek akcji TesliJim Cramer oferuje pilne wglądy w sytuację na giełdzieCathie Wood inwestuje 30 milionów dolarów w długoletni faworyt
Firma naftowo-gazowa rozszerzyła swoją ofertę, oferując mobilne generatory i turbiny zasilane gazem ziemnym, zdolne do bezpośredniego dostarczania energii elektrycznej do centrów danych i dużych obciążeń przemysłowych.
Tak czytamy na stronie internetowej firmy.
Doświadczony analityk James DePorre, który handluje na giełdzie od lat 90., napisał w poście w TheStreet Pro:
Ta zmiana jest widoczna w futurystycznej wizji firmy, jak zauważył analityk Piper Sandler Derek Podhaizer, że SEI dodała kolejne 500 MW, zwiększając całkowitą moc firmy do 2,2 GW na początku 2028 r. Oznaczałoby to 900 MW dostępnej mocy w celu zabezpieczenia kolejnego kontraktu na centrum danych.
Powiązane: Przedsiębiorstwo energetyczne obsługujące 38 stanów składa wniosek o upadłość na podstawie rozdziału 11
Piper Sandler również niedawno podniosła cenę docelową dla SEI z 50 do 65 dolarów, utrzymując rekomendację „Overweight”.
Akcje SEI wzrosły we wtorek o 3,9%, co oznacza jak dotąd w tym roku wzrost o 75% i zamknięcie na poziomie 50,46 USD.
Stanley Druckenmiller kupuje udziały
Znaczące potwierdzenie tego również po cichu nastąpiło w listopadzie, kiedy wszyscy byli zajęci przeglądaniem zgłoszeń 13F złożonych przez wielkie nazwiska z branży technologicznej.
Legendarny inwestor i zarządzający funduszami hedgingowymi Stanley Druckenmiller z Duquesne Capital ujawnił nową pozycję 145 600 akcji Solaris Energy Infrastructure za pośrednictwem Duquesne Family Office LLC, obowiązującą od 30 września 2025 r., która była dostępna w formularzu 13F złożonym 14 listopada 2025 r.
Inwestorzy instytucjonalni zazwyczaj muszą co kwartał składać formularz 13F w Komisji Papierów Wartościowych i Giełd, jeśli sprawują uznaniową kontrolę nad aktywami o łącznej wartości przekraczającej 100 milionów dolarów.
Druckenmiller, znany z „Rozbicia Banku Anglii” w 1992 r. wraz z Georgem Sorosem, kiedy to zwarli brytyjskiego funta szterlinga. Znany jest ze swojej umiejętności wczesnego identyfikowania nowych tematów,
Pomimo zainteresowania, akcje Solaris Energy ostatnio mocno straciły ze względu na słabość w sektorze AI. W zeszłym miesiącu jej akcje spadły o 5%.
Jednakże Solaris Energy rozpoczęła działalność w Morgan Stanley z ratingiem Overweight i ceną docelową na poziomie 68 dolarów, powołując się na zdolność firmy do zapewnienia zasilania na miejscu dla centrów danych, co pozwala na szybsze dostarczanie energii poprzez unikanie wąskich gardeł w sieci energetycznej, jak donosi TheFly, co dodatkowo potwierdza bycze założenie Druckenmillera.
„Obszar ten szybko się rozwija i generuje oczekiwany wzrost EPS w 2026 r. o 37%. Obecnie akcje spółki są notowane ze stałym współczynnikiem PE na poziomie 48, co sprawia, że jest to gra oparta na zasadzie „wzrostu za rozsądną cenę” – mówi DePorre. „Szukamy okazji do jego zakupu, gdy cena powróci do obszaru 45 dolarów”.
Powiązane: Doświadczony strateg aktualizuje prognozę giełdową na grudzień


