Monday, May 18, 2026

ONZ ostrzega, że ​​sztuczna inteligencja stanie się kolejną „wielką rozbieżnością” między bogatymi i biednymi krajami, taką jak rewolucja przemysłowa | Fortuna

Koniecznie przeczytaj

ONZ ostrzega, że ​​sztuczna inteligencja stanie się kolejną „wielką rozbieżnością” między bogatymi i biednymi krajami, taką jak rewolucja przemysłowa | Fortuna

Za szumem wokół obietnicy sztucznej inteligencji kryją się trudne realia, w tym wpływ takiej technologii na ludzi, którzy i tak znajdują się w niekorzystnej sytuacji w świecie opartym na danych.

W nowym raporcie Programu Narodów Zjednoczonych ds. Rozwoju zauważono, że większość korzyści ze sztucznej inteligencji prawdopodobnie odniosą bogate kraje, jeśli nie zostaną podjęte kroki mające na celu wykorzystanie jej mocy do zamknięcia luk w dostępie do podstawowych potrzeb i zaawansowanej wiedzy.

Opublikowany we wtorek raport porównuje sytuację do „Wielkiej Rozbieżności” rewolucji przemysłowej, kiedy wiele krajów zachodnich doświadczyło szybkiej modernizacji, podczas gdy inne pozostały w tyle.

Pytania o to, w jaki sposób firmy i inne instytucje będą wykorzystywać sztuczną inteligencję, budzą niemal powszechną obawę, biorąc pod uwagę jej potencjał zmiany lub zastąpienia niektórych zawodów wykonywanych przez ludzi korzystających z komputerów i robotów.

Jednak choć większość uwagi poświęcanej sztucznej inteligencji skupia się na produktywności, konkurencyjności i wzroście, większym pytaniem jest, co będzie to oznaczać dla życia ludzi – zauważają autorzy.

„Mamy tendencję do wyolbrzymiania roli technologii” – powiedział reporterom Michael Muthukrishna z London School of Economics, główny autor raportu. „Musimy się upewnić, że nie chodzi przede wszystkim o technologię, ale o ludzi” – powiedział podczas przemówienia wideo podczas prezentacji raportu w Bangkoku.

Ryzyko wykluczenia jest problemem dla społeczności, w których większość ludzi nadal ma trudności z dostępem do umiejętności, energii elektrycznej i dostępu do Internetu, dla osób starszych, dla osób wysiedlonych w wyniku wojny, konfliktów domowych i katastrof klimatycznych. Jednocześnie – jak wynika z raportu – osoby te mogą być „niewidoczne” w danych, które nie będą ich uwzględniać.

„Jako technologia ogólnego przeznaczenia sztuczna inteligencja może zwiększyć produktywność, stworzyć nowe gałęzie przemysłu i pomóc nowicjuszom nadrobić zaległości” – czytamy w raporcie.

Lepsze doradztwo rolnicze, szybsze analizy rentgenowskie i diagnozy lekarskie, skuteczniejsze prognozy pogody i oceny szkód są obiecujące dla społeczności wiejskich i obszarów narażonych na klęski żywiołowe.

„Systemy sztucznej inteligencji analizujące ryzyko ubóstwa, zdrowia i klęsk żywiołowych pozwalają na szybsze, sprawiedliwsze i bardziej przejrzyste decyzje, przekształcając dane w ciągłe uczenie się i wartość publiczną” – mówi.

Mimo to nawet w bogatych krajach, takich jak Stany Zjednoczone, obawy budzi możliwość, że centra danych zużywają zbyt dużą część energii elektrycznej i wody. Zwiększanie wytwarzania energii w celu zaspokojenia zwiększonego zapotrzebowania może utrudnić postęp w ograniczaniu emisji gazów cieplarnianych ze spalania paliw kopalnych, które przyczyniają się do globalnego ocieplenia, powodując jednocześnie ryzyko dla zdrowia.

Technologia ta budzi obawy etyczne, dotyczące prywatności i cyberbezpieczeństwa: badacze odkryli, że hakerzy wykorzystują sztuczną inteligencję do automatyzacji części cyberataków. Istnieje również problem deepfakes, które mogą wprowadzać w błąd lub ułatwiać działalność przestępczą.

Jak zauważa raport, kraje azjatyckie, w tym Chiny, Japonia, Korea Południowa i Singapur, są dobrze przygotowane do wykorzystania narzędzi sztucznej inteligencji, podczas gdy w takich krajach jak Afganistan, Malediwy i Birma brakuje umiejętności, niezawodnej mocy i innych zasobów niezbędnych do wykorzystania potencjału obliczeniowego sztucznej inteligencji. Nierówności między regionami w obrębie krajów oznaczają, że niektóre miejsca, nawet w gospodarkach rozwiniętych, są podatne na pozostawienie w tyle.

Według raportu około jedna czwarta regionu Azji i Pacyfiku nie ma dostępu do Internetu.

Jeśli te luki nie zostaną uzupełnione, wiele milionów ludzi może zostać wykluczonych z urządzeń, cyfrowych systemów płatności, cyfrowych identyfikatorów oraz edukacji i umiejętności wymaganych do pełnego uczestnictwa w globalnej gospodarce, pozostawiając ich jeszcze bardziej w tyle, powiedział Philip Schellekens, główny ekonomista UNDP na region Azji i Pacyfiku.

Inne zagrożenia obejmują dezinformację i dezinformację, inwigilację naruszającą prawo do prywatności oraz systemy, które mogą działać jak „czarne skrzynki” wzmacniając uprzedzenia wobec mniejszości lub innych grup. Dlatego też przejrzystość i skuteczne regulacje stanowią kluczowe bariery bezpieczeństwa zapewniające uczciwe i odpowiedzialne korzystanie ze sztucznej inteligencji – stwierdził.

„Uważamy, że potrzebujemy więcej równowagi, mniej histerii i szumu” – powiedział Schellekens.

Sztuczna inteligencja staje się niezbędna we współczesnym życiu, podobnie jak elektryczność, drogi, a obecnie Internet, dlatego rządy muszą więcej inwestować w infrastrukturę cyfrową, edukację i szkolenia, uczciwą konkurencję i ochronę socjalną – czytamy w raporcie.

„Celem” – mówi – „jest demokratyzacja dostępu do sztucznej inteligencji, tak aby wszystkie kraje i społeczności mogły z niej skorzystać, chroniąc jednocześnie osoby najbardziej narażone na zakłócenia”.

Website |  + posts
- Advertisement -spot_img
- Advertisement -spot_img

Najnowszy artykuł