Od czwartku Amerykanie w pięciu stanach, którzy otrzymują pomoc rządową na zakup żywności, zobaczą nowe ograniczenia dotyczące napojów gazowanych, słodyczy i innych produktów spożywczych, które mogą kupić w ramach tych świadczeń.
Indiana, Iowa, Nebraska, Utah i Wirginia Zachodnia to pierwsze z co najmniej 18 stanów, które wprowadziły zwolnienia zakazujące zakupu niektórych produktów spożywczych w ramach Programu pomocy w zakresie dodatkowego żywienia (SNAP).
Jest to część inicjatywy Sekretarza Zdrowia Roberta F. Kennedy’ego Jr. i Sekretarz Rolnictwa Brooke Rollins, mającej na celu nakłonienie stanów do usunięcia żywności uznanej za niezdrową z wartego 100 miliardów dolarów federalnego programu (od dawna znanego jako bony żywnościowe), z którego korzysta 42 miliony Amerykanów.
„Nie możemy kontynuować systemu, który zmusza podatników do finansowania programów powodujących choroby, a następnie płacić po raz drugi za leczenie chorób, które te same programy powodują” – stwierdził Kennedy w grudniowym oświadczeniu.
Wysiłki mają na celu ograniczenie chorób przewlekłych, takich jak otyłość i cukrzyca, związanych ze słodzonymi napojami i innymi słodyczami, co jest kluczowym celem inicjatywy Kennedy’ego Make America Healthy Again.
Jednak eksperci ds. polityki zdrowotnej i branży handlu detalicznego stwierdzili, że stanowe programy SNAP, już pod presją głębokich cięć budżetowych, nie są przygotowane na złożone zmiany, bez pełnych list dotkniętych żywności i bez wyzwań technicznych w punktach sprzedaży różniących się w zależności od stanu i sklepu. Badania pozostają sprzeczne co do tego, czy ograniczenie zakupów SNAP poprawia jakość diety i zdrowie.
Krajowa Federacja Detalistów, stowarzyszenie branżowe, przewidziała dłuższe kolejki do kas i więcej skarg klientów, gdy odbiorcy SNAP dowiadują się, których produktów spożywczych dotyczą nowe zwolnienia.
„To zbliżająca się katastrofa polegająca na tym, że ludzie próbujący kupić żywność zostaną odrzuceni” – stwierdziła Kate Bauer, ekspert ds. nauk o żywieniu na Uniwersytecie Michigan.
W raporcie National Grocers Association i innych branżowych grup branżowych oszacowano, że wdrożenie ograniczeń SNAP będzie kosztować sprzedawców detalicznych w USA początkowo 1,6 miliarda dolarów, a w przyszłości 759 milionów dolarów rocznie.
„Karanie odbiorców SNAP oznacza, że wszyscy będziemy musieli zapłacić więcej w sklepie spożywczym” – powiedziała Gina Plata-Nino, dyrektor SNAP w grupie walczącej z głodem Food Research & Action Center.
Wyłączenia te oznaczają zmianę w stosunku do polityki federalnej wprowadzonej od 1964 r. od kilkudziesięciu lat, a później zatwierdzonej ustawą o żywności i żywieniu z 2008 r., która stanowiła, że świadczenia SNAP można stosować w przypadku „dowolnej żywności lub produktu spożywczego przeznaczonego do spożycia przez ludzi”, z wyjątkiem alkoholu i gotowych do spożycia gorących potraw. Prawo stanowi również, że SNAP nie może płacić za tytoń.
W przeszłości prawodawcy proponowali uniemożliwienie SNAP płacenia za drogie mięso, takie jak stek, lub tak zwane śmieciowe jedzenie, takie jak frytki i lody.
Jednak poprzednie wnioski o zrzeczenie się zostały odrzucone na podstawie badania USDA, które wykazało, że ograniczenia będą kosztowne i skomplikowane we wdrażaniu oraz mogą nie zmienić nawyków zakupowych odbiorców ani nie zmniejszyć problemów zdrowotnych, takich jak otyłość.
Jednak za drugiej administracji Trumpa zachęcano, a nawet zachęcano państwa do ubiegania się o zwolnienia, na co odpowiedziały.
„To nie jest zwykły, odgórny, uniwersalny program zdrowia publicznego” – powiedział gubernator stanu Indiana Mike Braun, ogłaszając wniosek swojego stanu zeszłej wiosny. „Koncentrujemy się na przyczynach źródłowych, przejrzystych informacjach i rzeczywistych wynikach”.
Pięć zwolnień stanowych, które wejdą w życie 1 stycznia, dotyczy około 1,4 miliona ludzi. Utah i Wirginia Zachodnia wprowadzą zakaz używania SNAP do zakupu napojów gazowanych i bezalkoholowych, natomiast Nebraska wprowadzi zakaz napojów gazowanych i energetycznych. Indiana będzie ukierunkowana na napoje bezalkoholowe i słodycze. W stanie Iowa, który ma jak dotąd najbardziej restrykcyjne przepisy, limity SNAP dotyczą żywności podlegającej opodatkowaniu, w tym napojów gazowanych i słodyczy, ale także niektórych przetworzonych potraw.
„Lista artykułów nie zawiera wystarczająco szczegółowych informacji, aby przygotować uczestnika SNAP do wyjścia do sklepu spożywczego” – napisała Plata-Nino w poście na blogu. „Wiele dodatkowych produktów, w tym niektóre przetworzone produkty spożywcze, również będzie zabronionych, chociaż nie są one wyraźnie określone w zawiadomieniu dla gospodarstw domowych”.
Marc Craig (47 l.) z Des Moines powiedział, że od października mieszka w samochodzie. Powiedziała, że nowe zwolnienia utrudnią określenie sposobu wykorzystania 298 dolarów ze świadczeń SNAP, które otrzymuje co miesiąc, zwiększając jednocześnie piętno, jakie odczuwa w rejestrze.
„Traktują ludzi, którzy dostają bony żywnościowe, jakbyśmy nie byli ludźmi” – powiedział Craig.
Według Departamentu Rolnictwa, zwolnienia SNAP wprowadzone teraz i w nadchodzących miesiącach będą obowiązywać przez dwa lata, z możliwością przedłużenia o kolejne trzy. Każde państwo musi ocenić wpływ zmian.
Eksperci ds. zdrowia obawiają się, że w zwolnieniach ignoruje się większe czynniki wpływające na zdrowie beneficjentów SNAP, stwierdził Anand Parekh, lekarz i dyrektor ds. polityki zdrowotnej w Szkole Zdrowia Publicznego Uniwersytetu Michigan.
„Nie rozwiązuje to dwóch podstawowych problemów: że zdrowa żywność nie jest dostępna w tym kraju oraz że niezdrowa żywność jest tania i wszędzie” – stwierdził.
——
Departament Zdrowia i Nauki Associated Press otrzymuje wsparcie od Departamentu Edukacji Naukowej Instytutu Medycznego Howarda Hughesa i Fundacji Roberta Wooda Johnsona. AP ponosi wyłączną odpowiedzialność za całą zawartość.

